napewno sie zdarza bo tak nie stety koncza przysłowiowe dziwki... i to jets smutne ze tak tzreba sie ponizac a smutniejsze jest to ze dla nie ktorych to jest dobra zabawa(ktora jak dla mnie nie ma smaku)
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
Możliwe że oparł się na czyjejś prawdziwej histori. Ale nie wykluczone jest że całkowicie ją zmyślił
_________________ Jestem szczęściem, które szuka przyjemności w zadowoleniu drugiej
osoby. Pragnieniem, by dawać, a nie otrzymywać. Szacunkiem dla
uczuć drugiej osoby. Byciem blisko, ale bez chęci zawładnięcia drugą osobą.
blog ma tak naprawde przesłanie.... dla każdej , która chce spróbować podobnego życia... na poczatku pisała, ze wie , ze tzreba się zabezpieczać.... tylko chyba zapomniała (lub niewiedziała), że nie tylko przed ciążą... wesoła, rozpierana przez energię dziewczyna zmieniła się w wrak... domysliłam, się, że okaże się, że będzie miała AIDS jak napisała, że na aerobiku poleciała jej krew z nosa... na końcu żałowała ale za późno... sama wybrała sobie przyszłość i tak naprawdę sama wybrała sobie śmierć... ta historia pokazuje, że mamy wpływ na nasze życie i nasze decyzję niosa za sobą konsekwencje i mimo, że na początku jest wspaniale normalnie jak w raju to koniec może okazać się niegodny początku... naprawdę chłopak, który to napisał powinien napisać jakąś książkę... przeczytała to całe... pewnie jakby książka miała 500 stron i była tak wciagająca też bym pzreczytała... pogratulować chłopakowi bo potrafi wciągnąć, przyciągnąc i wkręcić czytelnika w sytuację...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
nom tez mysle ze ta historia miała duże pzeszłasnie... szczerze mówiąc mam ochote pzreczytac całą ta ksiazke jestem ciekawa jak to się dalej potoczyło... zresztą co się dziwic nie wiadomo zresztą jak to ktos odbierze bo tak jak mówicie albo ktos zrozumie ze to nie ejst dobry sposób na kase albo ktoś odbierze z e dając tyłka moze miec wszteko czego pragnie ale konsekwencje za tym idą bardzo wielkie neistety... wiec to wszyteko zalezy juz od nas jak ta ksiazka wpłynie na nas...
aleksandra89, to co zamieszczono tutaj, z 'cichodajki' nie pochodzi.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Ja zawsze stawiam na to że sex to tylko z miłości. I zastanawiam się czy te laski, które się puszczają mają z tego jakąś przyjemnośc.
_________________ Jestem szczęściem, które szuka przyjemności w zadowoleniu drugiej
osoby. Pragnieniem, by dawać, a nie otrzymywać. Szacunkiem dla
uczuć drugiej osoby. Byciem blisko, ale bez chęci zawładnięcia drugą osobą.
sowisko o co ci chodzi? w jakim druku pojawił się ten blog? z tym cynizmem to też nie wiem o co ci chodzi... bo nie dostrzegam go w twojej wypowiedzi... i nie rozumiem też dlaczego uważasz stwierdzenie "perfekcyjne ciało" jako chamski błąd... w jej (bohaterki) mniemaniu jej ciało było perfekcyjne a jako, że to ona (powiedzmy) jest autorką bloga może wnim napisać, co jej się żywnie podoba... i to, że uważa swoje ciało za perfekcyjne nie jest jakimś chamskim błędem jak ty to stwierdzasz...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
spokojnie, napij się wody, spuść z tonu, bo mnie nie zrozumiałaś
1. nie żałuję laski, że ma AIDS - może się zdarzyć każdemu - uważam tak, bo jestem cyniczna
2. kolokacja "perfekcyjne ciało" jest nieprawidłowa - kalka z angielskiego wyrażenia "perfect body" - prawidłowo powinno brzmieć "doskonałe" - spytaj polonistów
nie wiem jak laska wygląda(ła) i mam to w dupie - ale tego też nie zrozumiałaś
eh, młodzież
3. ktoś przebąknął coś o pojawieniu się tego bloga w druku - a więc do tego nawiązałam
nie żałuję laski, że ma AIDS - może się zdarzyć każdemu - uważam tak, bo jestem cyniczna
nie trzeba sie z tym tak obnosić, bez urazy...
w kwestii jej i AIDS to mamy tutaj klasyczny dylemat religijny. to może być traktowane jako jeden wielki offtop, ale mam pytanie: jak myślicie, czy ona jest zbawiona? czy możliwy był u niej "akt żalu doskonałego", który oczyszcza z grzechów (wg doktryny katolickiej)?
i czy brak wrażliwości na "karę", jeśli można to tak nazwać jest cynizmem, czy tylko znieczulicą?
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum