Nie dosc,ze niecierpie ogolnie rozowego, to jak widze faceta w rozowej koszulce, opalonego tak na maksa i w japonkach,to od razu mnie odrzuca;p, nie lubie gdy chlopak nosi bardzo obcisle jeansy <jak moj kochany kuzyn;D>, wystajacych bialych skarpetek z obcislego dresu;D.
Natomiast przyciagaja mnie takie rzeczy jak sliczne oczka ahh, ladny usmiech, podniecajace perfumy ahh, dready... To tyle jesli chodzi o wyglad...
No to teraz charakter;). Niecierpie, gdy chlopak jest zbyt pewny siebie, gdy uwaza, ze dziewczyna jest tylko na jego zawolanie, slamazarnosci <jak to babcia mowi;)>, gdy nie umie sie posmiac z siebie, wynioslosci...
A podoba mi sie gdy chlopak jest z ogromnym poczuciem humoru, gdy jest troskliwy, gdy umie zaskakiwac w pozytywnym znaczeniu tego slowa;), gdy jest prawdziwa podpora, gdy umie sluchac;)
hehe noo rzeczywiscie fajnie jest jak chlopak potrafi tak naprawde pozytywnie zaskoczyc. Super kiedy jest czuly i wrazliwy ale do pewnego stopnia, niech ma swoje zdanie i przekonania ktorych sie bedzie trzymal. Facet z typowo damskim zachowaniem zdecydowanie odpada, ale to co cenie u facetow najbardziej to szczerosc. Jak juz ma cos zamiar zrobic zlego to niech mi to powie ...
( BRON BOZE ZEBYM DOWIEDZIALA SIE TEGO OD OBCEJ OSOBY )
w koncu najgorsza prawda jest lepsza od klamstwa;)
niech pozwoli mi mieć swoje, choćby nie wiem jak bardzo się różniły od jego przekonań
Parze, w której partnerzy mają zupełnie odmienne poglądy i nie są w stanie/nie próbują nawet przekonać do nich drugiej strony nie wróżę długiego i udanego związku
Parze, w której partnerzy mają zupełnie odmienne poglądy i nie są w stanie/nie próbują nawet przekonać do nich drugiej strony nie wróżę długiego i udanego związku
nie zupełnie chodziło mi o typowe postawy życiowe (np.: zero zdrady) i inne sprawy, które są ważne dla przetrwania związku tylko o facetów, którzy nie potrafią zaakceptować, że np.: partnerka chce po śmierci oddać organy do przeszczepu albo że głosuje na PIS gdy on głosuje na PO. to nie są sprawy, które w normalnych okolicznościach zagrażają związkowi.
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
co lubie: ciekawy zaroscik, baczki, ladne dlonie. wysoki/niski bez roznicy. wazne zeby mial troche miesni, zainteresowania i lubil zwierzaczki. i zebym nie musiala dla niego odchodzic od wlasnych przekonan. uwaga, lubie placzacych mezczyzn.
jak ktos juz pisal, najgorsze z mozliwych sa wlosy na zel, solarka, japonki i rozowe ciuchy,
a takze wiele niezbyt zlozonych zachowan typu macho.
_________________ yeah, I do like open windows
!UWAGA ZBIERAM CHĘTNYCH NA PIESZĄ WYPRAWĘ Z DUNIEKRKI DO NANTES WZDŁUŻ WYBRZEŻA, LIPIEC-SIERPIEŃ 2009; KONTAKT: PW, GG!
a ja ostatnio sobie uświadomiłam, że chyba mam słabość do facetów w okularach mój były chłopak był (jest) okularnikiem i mój narzeczony też jest okularnikiem innych też uważam za atrakcyjnych, ale jakoś nigdy nie zdarzyło mi się spotykać się ze 'zwykłym' facetem, bez okularów.... i jakoś murzyni mi się podobają, nie wiem czemu
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Dołączyła: 22 Maj 2008 Posty: 59 Skąd: Kujawy, albo Pomorze
Wysłany: 2008-06-16, 16:13
Lilianna napisał/a:
stanowczość, pewność siebie, dążenie do celu swoich marzeń.
Stanowczość dla mnie też jest ważna. Nigdy więcej faceta-cipy, mój poprzedni taki był, na wsztsko się zgadzał, wszytsko mu pasowało, ja nosiłam spodnie w związku, teraz na szczęście trafiłam na normalnego, który stanowczy i troszkę pewny siebie jest. i posiadanie jakiejś pasji, zainteresowań. Nie ma nic gorszego niż facet bez ambicji, niedbający o swoją "karierę", skupiający się tylko na wartościach hedonistycznych. Oczywiście to też w życiu się liczy, ale trzeba proporcje pewne zachowywać.
Facet musi też umieć tak wyrazić swoją opinię, żeby mnie nie urazić, ale żebym zrozumiała.
_________________ "Ona i On dla Siebie zwariowali..."
Z jednej strony podoba mi się i rozczula mnie jak facecik jest taki delikatny, nieśmiały, uległy i dający mi poczucie że to ja jestem ta silną osobą w naszej dwójce. Ale mój związek z takim by nie wypalił, bo najpierw bym go zdominowała, a potem rzuciła bo nie lubię ciepłych kluch.
z wyglądu to najbardziej mi się podobają się piękne dłonie, najlepiej duże, koniecznie ciemne (im ciemniejsze tym lepsze) i najlepiej długie, proste, lub całkowicie krótko obcięte włosy, oczka w konkretnym kolorze, ładną ciemną oprawą i cudny, rozbrajający uśmiech (nie duże usta). W żadnym wypadku nie za gruby i musi mieć nieowłosioną klatę. Podniecają mnie strasznie faceci w samych spodniach, długich i nagimi stopami. Jeśli chodzi o ubiór to odrzuca mnie różowy i wszelkie zniewieściałe kolorki, klapki i sandały i przykrótkie spodnie (o zgrozo jeżeli widać skarpetki). A najlepiej to żeby był metalem.
Charakter, musi być silny, zdecydowany i pewny siebie, ale musi też akceptować u mnie te cechy. W żaden sposób nie może chcieć mnie zdominować, ale nie może też dać sobą rządzić. Nie może być romantyczny i wpatrzony we mnie jak ciele w malowane wrota, zero zazdrość i jakiś chorych wymówek. Poczucie humoru, mądrość i własne zdanie obowiązkowo. Musi umieć wyrazić o co mu chodzi i czego oczekuje, a nie wymagać że będę się domyślać, jasno stawiał sytuacje. Koniecznie wymagane żeby traktował mnie na równi siebie, a nie jak jakąś słodką głupiutką i słabiutką dziewczynkę.
Ale oczywiście ja nie jestem wymagająca i wystarczy żeby mnie kochał .
A ja nie lubię gdy facet jest zbyt czuły,albo jak się nade mną użala.Wolę jak potrafi mnie ujażmić i postawić na swoim.
Uwielbiam,kiedy facet jest szarmancki i ma poczucie humoru(byle nie prymitywne).
Znowu dobija mnie brak higieny.Nie znoszę,gdy facet śmierdzi.
Co do wyglądu lubię,jak jest dobrze zbudowany,nie lubię gdy jest za bardzo owłosiony(np kłaczki na plecach)
Lubię też jak dkf- ładny uśmiech i ciemną oprawę oczu.
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
Oczka, uwielbiam u faceta wzrok, jakby za chwilę miał kogoś zabić. A mój właśnie taki ma dłonie...ja mam schizofrenię maniakalną pod względem dłoni i barków u mężczyzn.
Ładny zapach, dłonie...powtarzam się?
I oczywiście musi być stanowczy, zdecydowany, mieć własne zdanie, ale też potrafić pójść na kompromis.
Poczucie humoru odgrywa dużą rolę, nie chodzi o to,żeby facet sypał kawałami jak z rękawa. Musi umieć się odciąć, rzucić jakąś ripostę, lubię takie żmijowate poczucie humorku.
Ogólnie nie lubię mężczyzn "cipkowatych", którzy siedzą i czekają aż Bozia im pomoże w życiu.
_________________ Jeśli nie wiesz, co masz mówić, mów niewyraźnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum