Wysłany: 2008-08-28, 23:11
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Colorblind napisał/a:
ale byś oczekiwał - czy to byłoby w porządku?
Mało mnie obchodzi czy zachowuję się w porządku. Nie przeszkadzam tej osobie, tak więc jest ok. Byle kto do ogródka wchodzić mi nie powinien, nie mówię tutaj tylko o gejach.
Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006 Posty: 275 Skąd: ty to wiesz?
Wysłany: 2008-11-22, 12:35
Polecający: Leopold Butters Stotch
malpiszonek napisał/a:
tak jak caluja sie osoby normalne
Czyli gej sam twierdzi, że nie jest normalny, jak można uważać zatem pedalstwo za coś normalnego?
Brzydzę się pedałów, brzydzę jak tylko mogę najmocniej, znam kilku i doprowadzają mnie swoim zachowaniem do szału. Bo ich pedalstwo objawia się nie tylko w uprawianiu seksu w sposób zupełnie sprzeczny z naturą (dzieci z tego nie będzie, więc z biologicznego punktu widzenia jest to bezcelowe), ale również w tym, co mówią, jak mówią, jak się ubierają itd. Emanują pedalstwem, dostrzegalnym z daleka.
ang. Gay= osoba wesoła, podchodząca do wszystkiego na luzie, coś jak "easygoing". To określene w odniesienu do pedałów stosowane jest w sumie od dość niedawna, z etymologii wynika, że raczej niesłusznie (co wesołego jest w wynaturzeniu?).
I najważniejsze:
List do Rzymian 1:26-28 :
"26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
27 podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.
28 A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi"
Uprawianie seksu między dwoma przedstawicielami tej samej płci jest zatem bez wątpienia niechrześcijańskie! Geje i kościół to jak ogień i woda: "kommt nicht zusammen".
_________________ Death be not proud, though some have called thee
Mighty and dreadfull, for, thou art not so
John Donne
Oh-Bama! You came, and you gave, without taking, but I send you away, Oh-Bama...
Ostatnio zmieniony przez Greggy 2008-11-22, 14:13, w całości zmieniany 2 razy
Brzydzę się pedałów, brzydzę jak tylko mogę najmocniej, znam kilku i doprowadzają mnie swoim zachowaniem do szału. Bo ich pedalstwo objawia się nie tylko w uprawianiu seksu w sposób zupełnie sprzeczny z naturą (dzieci z tego nie będzie, więc z biologicznego punktu widzenia jest to bezcelowe), ale również w tym, co mówią, jak mówią, jak się ubierają itd. Emanują pedalstwem, dostrzegalnym z daleka.
Twoje święte prawo się ich brzydzić, ale gej do geja niepodobny. Ja znam takich, którzy zachowują się normalnie i gdybym nie wiedziała to do głowy by mi nie przyszło, że to homoseksualiści. Poza tym są przesympatyczni, a ich poczucie humoru mnie rozbraja.
grg7133 napisał/a:
ang. Gay= osoba wesoła, podchodząca do wszystkiego na uzie, coś jak "easygoing". To określene w odniesienu do pedałów stosowane jest w sumie od dość niedawna, z tumologii wynika, że raczej niesłusznie (co wesołego jest w wynaturzeniu?).
Homoseksualizm to nie wynaturzenie!!!!!! Nie jest też chorobą! Uwierz mi, że ci ludzie mają takie same uczucia jak osoby heteroseksualne, tyle że skierowane w stronę tej samej płci. Co chorego jest w miłości? To nasze społeczeństwo jest zacofane i nie potrafi wykazać się odrobiną tolerancji...
grg7133 napisał/a:
Uprawianie seksu między dwoma przedstawicielami tej samej płci jest zatem bez wątpienia niechrześcijańskie! Geje i kościół to jak ogień i woda: "kommt nicht zusammen".
Całe szczęście jestem niewierząca, ale skoro już mieszasz w to kościół, to co z przykazaniem: 'Kochaj bliźniego swego jak siebie samego'? Gej to też człowiek! A wiara chrześcijańska jest pełna obłudy i zaprzecza sama sobie.
_________________ "Lord, help me be the person my dog thinks I am."
Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006 Posty: 275 Skąd: ty to wiesz?
Wysłany: 2008-11-22, 14:12
Polecający: Leopold Butters Stotch
Anka_DD napisał/a:
Homoseksualizm to nie wynaturzenie!
To jak najbardziej wynaturzenie. Naturalne spółkowanie to wyłącznie mężczyzny i kobiety.
Anka_DD napisał/a:
Poza tym są przesympatyczni, a ich poczucie humoru mnie rozbraja.
Wątpliwe, by to ich pedalstwo to powodowało.
Anka_DD napisał/a:
Nie jest też chorobą!
Dr. Freud twierdził coś innego.
Anka_DD napisał/a:
mają takie same uczucia jak osoby heteroseksualne, tyle że skierowane w stronę tej samej płci. Co chorego jest w miłości
Nie przekona mnie nikt, że geje mogą odczuwać miłóść taką, jaką odczuwają wobec siebie partnerzy w małżeństwie NORMALNYCH ludzi. Twoje stwierzzenie jest podobne do: "Psychopaci to trzeźwo myślący ludzie, tylko trochę chorzy". Bullshit.
Anka_DD napisał/a:
'Kochaj bliźniego swego jak siebie samego'
A czy ja to gdzieś negowałem?
Anka_DD napisał/a:
Całe szczęście jestem niewierząca
Takim ludziom to tylko współczuć. To nie kpina, ale szczera prawda.
_________________ Death be not proud, though some have called thee
Mighty and dreadfull, for, thou art not so
John Donne
Oh-Bama! You came, and you gave, without taking, but I send you away, Oh-Bama...
Ostatnio zmieniony przez Greggy 2008-11-22, 14:15, w całości zmieniany 1 raz
objawia się nie tylko w uprawianiu seksu w sposób zupełnie sprzeczny z naturą (dzieci z tego nie będzie, więc z biologicznego punktu widzenia jest to bezcelowe)
Rozumiem, że uprawianie seksu przez pary heteroseksulane, ale bezpłodne, też uważasz za sprzeczne z naturą?
_________________ "Ja kudłaty durnowaty reperuję stare graty!!"
Piszczałka
grg7133 już nawet nie chce mi się Ciebie cytować. Powiem tak: psychopaci, pedofile itp. są wynaturzeni, bo krzywdzą innych. Geje nikomu nie robią nic złego. Ale skoro twierdzisz, że jedynie spółkowanie damsko-męskie jest naturalne, a reszta to wynaturzenie, więc kobiety nie powinny stosować wibratorów, bo jest to
grg7133 napisał/a:
sposób zupełnie sprzeczny z naturą (dzieci z tego nie będzie, więc z biologicznego punktu widzenia jest to bezcelowe)
Nie mam zamiaru przekonywać Cię, że homoseksualiści są NORMALNI i że nie jest to choroba, wystarczy, że ja nic do nich nie mam i fajni z nich kumple, a chorzy są ludzie, którzy za wszelką cenę chcieliby ich wytępić.
bro, LMAO
_________________ "Lord, help me be the person my dog thinks I am."
Ostatnio zmieniony przez Anka_DD 2008-11-22, 16:36, w całości zmieniany 2 razy
Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006 Posty: 275 Skąd: ty to wiesz?
Wysłany: 2008-11-22, 16:35
Polecający: Leopold Butters Stotch
bro napisał/a:
Rozumiem, że uprawianie seksu przez pary heteroseksulane, ale bezpłodne, też uważasz za sprzeczne z naturą?
Nie, nie, bynajmniej, nadinterpretujesz to co napisałem. Chociaż z punku widzenia biologii jest to pozbawione sensu, jednak fizjologicznie para powinna uprawiać seks, nawet Bóg to zaleca (małżeństwom). Powinno się "ruchać", ale wolno to robić tak, jak natura chciała: facet+kobieta, nie inaczej. Dlatego właśnie mężczyzna ma prącie, a kobieta pochwę, by to się ładnie "zazębiało". A dupa za przeproszniem do srania służy, a nie do pakowania tam fiuta.
Nikt mnie nie przekona do zmiany zdania na temat gejów. A a propos wibratorów, to jak najbardziej jestem nim przeciwny, tak samo jak masturbacji w ogóle. Ale to nie jest ten temat.
Geje nikmu nie robią nic złego? Robią, robią. Robią krzywdę sobie samym. jak to napisane jest: na samych sobie otrzymują karę za swój bład.
_________________ Death be not proud, though some have called thee
Mighty and dreadfull, for, thou art not so
John Donne
Oh-Bama! You came, and you gave, without taking, but I send you away, Oh-Bama...
Ostatnio zmieniony przez Greggy 2008-11-22, 16:41, w całości zmieniany 2 razy
Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 19 Wrz 2006 Posty: 275 Skąd: ty to wiesz?
Wysłany: 2008-11-22, 16:48
Polecający: Leopold Butters Stotch
Lesbijek też się brzydzę, to logicznie wynika z moich poglądów na gejów.
bro napisał/a:
dlaczego? przecież seks służy prokreacji
To pogański pogląd zaczerpnięty z filozofii stoików, niestety utrwalony w mentalności sporej części społeczeństwa. Seks służy prokreacji wśród zwierząt. Człowiek jako istota wyższa robi to przede wszystkm dla przyjemności. A prokreacja to plan drugi. Takie jest moje zdanie, zresztą zgodne z Biblią, jakby kto miał wątpliwości.
Uprzedzając prawdopodobne pytania: osobiście dopuszczam antykoncepcję, pod warunkiem, że jest to środek zapobiegający ciąży, a nie ją anulujący i mordujący zarodek.
_________________ Death be not proud, though some have called thee
Mighty and dreadfull, for, thou art not so
John Donne
Oh-Bama! You came, and you gave, without taking, but I send you away, Oh-Bama...
grg7133, jak czytam Twoje posty to śmiać mi się chce. Raz, że geje nie robią sobie krzywdy tym, że się kochają i dopełniają tę miłość sexem, co jest jak najbardziej naturalne, dwa że wiara katolicka zabrania wielu rzeczy, gejów potępia, a księża i tak miewają dzieci, więc tu nie ma co kościoła mieszać, bo ten na kilometr cuchnie zakłamaniem...
PS. Bardzo jesteś wierzący? Twoja odpowiedź może udzielić mi odpowiedzi, dlaczego gejów tak znieść nie możesz..
_________________ "Lord, help me be the person my dog thinks I am."
Ostatnio zmieniony przez Anka_DD 2008-11-22, 16:52, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum