po prostu geje są wg mnie bardziej czuli i opiekuńczy.
przynajmniej tych, co znam sama.
tych ktorych ja znam tez tacy sa : )
Cytat:
i wiele można się uczyc od Nich.
a mimo wszystko są potepiani.
byli sa i beda w polsce nie ma miejsca dla homoseksualistów i taka jest niestety prawda, ludzie sa poprosu zle nastawiani na 'innosc' chociaz ja tu nie widze nic innego w homo : ) wiekszosc moich znajomych jest homo lub chociaz bi i jakos nikt sobie nic nie zarzuca, nie wiem czemu ludzie sami wywieraja taka atmosfere jaka panuje, widzac pary homo wytykaja palcami, zastanowcie sie czy Ty bys chcial byc wytykany ? jesli nic takiego nie zrobiles tylko poprostu kochasz ?
[ Dodano: 2007-12-05, 20:03 ]
Cytat:
A wg mnie to czy ktoś jest czuły i opiekuńczy nie zależy od tego czy jest gejem, czy nie.
przestan sie czepiac, nikt tu nie mowi ze jest sie gejem dlatego ze jest sie opiekunczym. ; )
miałam na myśli to, że znam homoseksualistów i hetero.
dla mnie hetero może naprawdę skrzywdzic,
homoseksualiści są bardziej uważni, starają się załagodzic sytuację,
panuje aura spokoju.
piszę to z własnego doświadczenia, to moja opinia, w końcu po to jest forum.
i napisze jeszcze raz, że nie piszę o wszystkich, lecz o tych, których sama znam.
_________________
Szczęście :
-to coś do zrobienia, ktoś do kochania i nadzieja na coś.
a ja znam homo, które skrzywdziło, więc kto może naprawdę skrzywdzić
she napisał/a:
homoseksualiści są bardziej uważni, starają się załagodzic sytuację,
bzdura
she napisał/a:
nie piszę o wszystkich, lecz o tych, których sama znam.
ale jakbyś przeczytała w tym temacie o gejach, którzy jedyne co chcą to się bzykać (bo też znam takich) to byś się mam nadzieję nie czepiała, bo w końcu każdy zna takich gejów jakich zna
_________________ Pada śnieg, pada śnieg,dzwonią dzwonki sań. Co za radość, gdy saniami tak można jechać w dal
homoseksualiści są bardziej uważni, starają się załagodzic sytuację,
bzdura
daczego bzdura?
dlaczego nie pozwalasz mi na własne zdanie?
piszę z autopsji.
Ci, których znam są przykładem dla wielu hetero.
rozumiesz?
ja się też z Twoim zdaniem nie zgadzam,
ale nie narzucam Ci na siłę mojego zdania,
a ja odnosze wrażenie, że Ty chcesz za wszelką cenę,
bym poparła Twoje wypowiedzi.
to jest forum, tu każdy człowiek ma inne zdanie.
zakończmy dyskuje na temat moich wypowiedzi, bo to do niczego nie doprowadzi.
_________________
Szczęście :
-to coś do zrobienia, ktoś do kochania i nadzieja na coś.
Ci, których znam są przykładem dla wielu hetero.
rozumiesz?
Tak rozumiem spoko oko. Cały czas mi chodzi o to samo. Pomimo tego, że piszesz, jak twierdzisz, tylko o tych co znasz, to piszesz również takie kwiatki "dla mnie hetero może naprawdę skrzywdzic" które obojętnie co by się zrobiło są twierdzeniami generalizującymi, ot wszystko.
_________________ Pada śnieg, pada śnieg,dzwonią dzwonki sań. Co za radość, gdy saniami tak można jechać w dal
Czy ze zdania "moi znajomi studiują" wynika, że studiują dlatego, iż są moimi znajomymi?
Zwróć uwagę na fakt, że moja wypowiedź odnosiła się do zadania:
Cytat:
po prostu geje są wg mnie bardziej czuli i opiekuńczy.
w domyśle: bardziej niż hetero; co oznacza, że immanentną cechą gejów jest większa opiekuńczość, niż w przypadku ludzi o heteroseksualnej orientacji.
Czujesz subtelną różnicę?
najpierw jestesmy ludzmi...
pozniej dopiero zaczyna sie orientacja seksualna, kolor skory, wyznanie etc.
100% tolerancji
Zgadzam sie!
Sama mam jednego znajomego geja- myślę ze mogę tu użyć tego słowa bo on sam siebie tak nazywa i się nie przejmuje jakimiś pierdołami politycznie poprawnymi
Znam go od baaaardzo dawna i dopóki nie wiedziałam że woli mężczyzn nawet przez myśl by mi to nie przeszło że jego orientacja seksualna różni się od mojej. Nikt by nie zauważył. I wszyscy go baaaardzo lubią, jest duszą towarzystwa- impreza z nim staje się tą najlepsza w życiu. Wiele dup może też strasznie żałować- bo koleś jest przystojny...
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 920 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2007-12-07, 11:47
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
she napisał/a:
daczego bzdura?
Bo nie od orientacji zależy czyjeś uważanie; rozumiesz już?
Podpowiem, że to nie zależy też od Twoich znajomych gustów, fryzur, kolorów sznurówek, etc.
she napisał/a:
nie narzucam Ci na siłę mojego zdania, a ja odnosze wrażenie, że Ty chcesz za wszelką cenę, bym poparła Twoje wypowiedzi
A może bro próbuje Ci uzmysłowić, że błędnie rozumujesz?
she napisał/a:
zakończmy dyskuje na temat moich wypowiedzi, bo to do niczego nie doprowadzi
Każda dyskusja do czegoś prowadzi.
PS Dlaczego dzielisz proste zdania na akapity?
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Bo nie od orientacji zależy czyjeś uważanie; rozumiesz już?
Podpowiem, że to nie zależy też od Twoich znajomych gustów, fryzur, kolorów sznurówek, etc.
To jest Twoje zdanie.
Ja homoseksualistów szanuje, lubię, akceptuję.
Wypowiadam się biorąc pod uwagę te osoby, które znam.
Wiem, że w każdej orientacji seksualnej znajdzie się ktoś taki,
który potrafi nieźle dać w kość.
Ale mimo wszystko uważam homoseksualistów za bardziej czułych,
oraz wyrozumiałych.
I mojego zdania nie zmienisz.
Zombwbij napisał/a:
A może bro próbuje Ci uzmysłowić, że błędnie rozumujesz?
Nie błędnie, nie wiem na jakiej podstawie Wy wyrażacie swą opinię,
i dlaczego mimo wszystko próbujecie mnie uświadomić,
że to ja jestem w błędzie (takie odczuwam wrażenie,
to jest tylko internet, i słowo pisane zupełnie inaczej brzmi)
Chyba najważniejsze w tym wszystkim jest to,
że toleruję homoseksualistów,
a za co i dlaczego - to już jest mniej ważne.
Nieprawdaż?
Zombwbij napisał/a:
Każda dyskusja do czegoś prowadzi.
Nie, wiele dyskusji prowadzi donikąd.
Zombwbij napisał/a:
PS Dlaczego dzielisz proste zdania na akapity?
Przeszkadza Ci?
_________________
Szczęście :
-to coś do zrobienia, ktoś do kochania i nadzieja na coś.
Wypowiadam się biorąc pod uwagę te osoby, które znam.
ile takowych osób znasz i czy wg Ciebie można Twoich znajomych uznać za grupę reprezentatywną do wysunięcia takowego wniosku:
she napisał/a:
uważam homoseksualistów za bardziej czułych, oraz wyrozumiałych.
Przecież cechy charakteru nie są zależne od orientacji seksualnej.
W ogóle tak mi się skojarzyło, że wszystkie dziewczyny o imieniu "Kasia" są genialne, mądre i zabawne. Wypowiadam się biorąc pod uwagę te osoby, które znam - czy moje znajome są wystarczającą gr. reprezenatywną do wysunięcia takowego wniosku? No właśnie...
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki, szlag trafił święty spokój, roztrzaskał lczniki'
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 920 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2007-12-08, 10:15
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
she napisał/a:
To jest Twoje zdanie.
A napisz mi, czy od orientacji, gustów, fryzur i kolorów sznurówek, ilości i typu Twoich znajomych zależy to, czy ktoś jest uważniejszym, czulszym i bardziej opiekuńczym od kogoś innego. Może zrozumiesz o co chodzi nam.
she napisał/a:
Wiem, że w każdej orientacji seksualnej znajdzie się ktoś taki,
który potrafi nieźle dać w kość.
A czy wiesz, że też w każdej znajdzie się ktoś, kto jest "bardziej czułym i opiekuńczym"? Czy to cechy tylko homoseksualistów?
she napisał/a:
mojego zdania nie zmienisz
Bo akurat mi to potrzebne...
she napisał/a:
Przeszkadza Ci?
Nieco zniekształca treść postów.
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
w domyśle: bardziej niż hetero; co oznacza, że immanentną cechą gejów jest większa opiekuńczość, niż w przypadku ludzi o heteroseksualnej orientacji.
Czujesz subtelną różnicę?
Ktoś wziął wszystkie Kasie i wszystkie Anie zbadał je i wyszło mu, że Kasie mają średnie IQ o 1 wyższe niż Anie... Czy to oznacza, że Kasie są inteligentniejsze, bo są Kasiami? Nie. I tak samo zdanie "geje są bardziej opiekuńczy " to jeszcze nie jest "geje są bardziej opiekuńczy, bo są gejami".
Zombwbij napisał/a:
A napisz mi, czy od orientacji, gustów, fryzur i kolorów sznurówek, ilości i typu Twoich znajomych zależy to, czy ktoś jest uważniejszym, czulszym i bardziej opiekuńczym od kogoś innego. Może zrozumiesz o co chodzi nam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum