Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2385 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-03-14, 23:05
Polecający: bierdonka
Carmelita napisał/a:
Aha.
I nadal nie wiem jak to rozwiąże problem.
Nie, wbrew pozorom nie zawsze najważniejsze jest to, żeby było już PO.
Podpisano : Nie-życiowa.
No kobieto , nie każdy ma swoją zyciowa miłość, nie każdy uprawia seks raz w roku , tylko z miłości, czasem sie go uprawia z ciekawości i samej przyjemności uprawiania.
A skoro jego to boli ze jest prawiczkiem to niech to zmieni ( nie napisal nic o braku powodzenia u kobiet ) i pozniej żyje w szcześliwości. A jezeli brak mu tego powodzenia a nadal go to boli no to proponuje dziwki i tyle ;p
Aha , i on nie napisał ze jest w stałym związku więc nie wiem skąd to pytanie czy byłabym zadowolona gdyby mój chłopak poszedł na dziwki ;p
A skoro jego to boli ze jest prawiczkiem to niech to zmieni ( nie napisal nic o braku powodzenia u kobiet ) i pozniej żyje w szcześliwości.
No kobieto, ale to zmieni tylko to, że będzie miał to za sobą, ale zawsze może dziwka też go wyśmiać, albo po prostu może w ostatniej chwili zrezygnować i zrobić z siebie pośmiewisko, albo jak wielu mężczyzn zacznie zanudzać dziwkę swoimi problemami z seksem, a ona biedna jeszcze pomyśli, że jest psychologiem.
teoretycznie tak, ale to by było trochę bez sensu, w końcu w ten sposób mogłaby stracić klienta, raczej wykluczam taką ewentualność, w końcu w każdym ze swoich klientów takowa pani mogłaby znaleźć powód do śmiechu, a mniemam, że nie wyśmiewa tych panów.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
zawsze może dziwka też go wyśmiać, albo po prostu może w ostatniej chwili zrezygnować i zrobić z siebie pośmiewisko, albo jak wielu mężczyzn zacznie zanudzać dziwkę swoimi problemami z seksem, a ona biedna jeszcze pomyśli, że jest psychologiem.
Niby dlaczego?
Zakładając, że autor tematu (jeśli w ogóle zdecyduje się na tę opcję) nie wybierze stojącej przy drodze "strażniczki lasu", tylko skorzysta z jakiegoś kulturalniejszego przybytku, pewnie może liczyć i na rozmowę, wliczoną w koszta. Pracujące tam kobiety nie są, jak mniemam, tylko maszynkami do seksu. A kpiny z ich strony byłyby równie nie na miejscu, co kpiny na przykład ze strony lekarza. Przecież to ich praca.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Musisz się w końcu odważyć, bo nigdy się nie przekonasz .Zresztą kto za pierwszym razem wiedzial o co chodzi.!!!
Piszesz że się wstydzisz rozebrać przed dziewczyną ,masz jakieś kompleksy może tu tkwi problem?
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2385 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-03-18, 11:52
Polecający: bierdonka
MissIndependent napisał/a:
czego miałabym nie wiedzieć??
na pewno wielu rzeczy pewna nie byłaś , nikt nie jest pewny za pierwszym razem. Oczywiscie nie chodzi mi tu o te czysto techniczne sprawy ;ppp Ale np nie wiedziałaś jak zareagujesz, czy sie wystraszysz , czy poczujesz to co sobie wyobrażałaś. Zreszta pierwszy raz jest taki troche mechaniczny bo sie ludzie skupiają na tym co robią za bardzo, stresują. NO jest wiele czynników, przez które cięzko sie skupić tylko na przyjemności. Oczywiście nie mówie ze wszyscy tak mają , ale cokolwiek bysmy nie robili , nie tylko jezeli chodzi o seks , nie mamy odrazu pełnej praktycznej wiedzy na ten temat.
na pewno wielu rzeczy pewna nie byłaś , nikt nie jest pewny za pierwszym razem.
nie miałam czasu na 'nie bycie pewnym", nie miałam czasu na zastanawianie się jak to będzie, co będę czuła. poza tym podeszłam do tego chłodno, bez nerwów (chyba...). teraz pierwszy raz źle mi się kojarzy, ale nie dlatego, że byłam stremowana, nie wiedziałam 'co i jak?', po prostu strasznie bolało sądzę, że im dłużej/częściej myślimy o tym jak powinien wyglądać nasz pierwszy raz tym gorzej; stresujemy się tym, by potem odkryć, że nie ma tak naprawdę czym się stresować, martwimy się na zapas, że nie będziemy wiedzieć 'co i jak'... i wyobrażmy sobie jaki to ten pierwszy raz będzie wspaniały, co najczęściej zupełnie nie pokrywa się z tym jak naprawdę (będzie) wyglądał... eh, i po co to??
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Może to czy ma to być dziwka czy ukochana kobieta to już kwestia wyboru samego zainteresowanego, więc nie trzeba się tutaj znacznie produkować..
Nie można przewidzieć przyszłości, nawet jeśli chodzi o pierwszy raz.
A 24-letni prawiczek to żaden wstyd. Poczekaj na odpowiednią kobietę a na pewno nie będziesz musiał się wstydzić.
A z tym rozbieraniem się - może ktoś Ci w tym pomoże kiedyś
Carmleita dokładnie nie będziesz miał czasu pomyśleć o swoim wstydzie.
Bo tak naprawdę gdy pokochasz jaką pannę to wręcz będziesz chciał się przed nią rozebrać. To działa w dwie strony uwierz mi Po prostu gdy w Waszym związku nadejdzie czas i obydwoje będziecie chcieli współżyć, nie bedziecie myśleć "och czy moje piersi mu się spodobają? A czy mój penis nie jest za krótki?", tylko będziecie chcieli do siebie przylgnąć i się połączyć w jedno ważne jest tylko to, żeby taki ważny moment zostawić dla NAPRAWDĘ WAŻNEJ osoby
_________________ Żyj godnie. Żyj tak, żebyś potem nie musiał się chować przed samym sobą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum