Wysłany: 2008-01-02, 19:47 Mam chyba za miekkiego Polecający: znajomy
Witam!! Mam 17 lat i w raz z partnerką postanowiliśmy współżyć lecz zaczęły się małe komplikację. Napisze po prostu bez owijania w bawełnę, uważam, że mój penis jest zbyt miękki i nie chcę wejść to pochwy co mam robić?? Co jest nie tak?? Co może być tego przyczyną?? Czekam na jakieś konkretne wypowiedzi. Z góry dzięki i pozdrawiam ^^
Ostatnio zmieniony przez gula9 2008-01-03, 15:56, w całości zmieniany 1 raz
Nie stresuj się. Może zbyt dużo o tym myslisz, denerwujesz się i dlatego.
To moze byc przyczyna... Stresujesz sie tak bardzo ze az nie mozesz sie skupic.... To ja spytam inaczej: A gdy nie jestes z partnerka i zalozmy sie masturbujesz (Nie wiem czy tak czy nie, nie wnikam poprostu) to wszystko jest ok? A brales moze kiedys sterydy??
Musze Ci powiedziec ze Ci wspolczuje... W tym wieku maszyneria nie dziala jak nalezy.... Uuuuuuuuuuuuuuu... Musiales sobie troche wstydu narobic, ale nie lam sie jak Cie kocha to zrozumie....
_________________ Ludzi należy albo zjednywać sobie pieszczotą, albo niszczyć, bo za drobne krzywdy będą się mścili, a doznawszy wielkich nie będą już w stanie.
Dołączyła: 16 Lip 2007 Posty: 447 Skąd: mam wiedzieć
Wysłany: 2008-01-03, 10:53
jaro21_89 napisał/a:
Musiales sobie troche wstydu narobic
Bez przesady to żaden wstyd.
Przede wszystkim nie stresuj się, przedłużcie grę wstępna. A jeśli pojawia sie problem z wejściem to może użyjcie jakiegoś srodka nawilżajacego:)
_________________ gdy w sercu nosisz złość
zanim wyjdziesz stąd zraniony
zostaw wojnę bo,
bo dokończyć ją możemy kiedy wrócisz tu,
tylko wróć
Partnerka to rozumie i szuka również winy u siebie, żyjemy myślą, że mamy jeszcze czas i w końcu się uda Problem w tym właśnie, że sie często masturbowałem i przy tym wydaje mi się, że wszystko jest OK. Staram się już tego nie robić i czuję, że moje "napięcie" sexualne wzrosło Może opiszę trochę po krótce jak to wtedy było, więc ... zaczęliśmy się po prostu całować, napięcie rosło, zdjęliśmy ciuszki itp, sami wiecie o co chodzi ^^ i czułem, że to już ten moment więc zapytałem czy czuję sie na to gotowa więc usłyszałem tak, no to sięgnąłem po gumkę i chyba wszystko było dobrze, a komplikacja zaczęła sie właśnie przy włożeniu, hmm za miękki?? Sam nie wiem ... to było pierwsze podejście. Tak mi się dziewczyna podnieciła, że zaczęłam działać palcem aż w końcu doszło do tak zwanej "minetki" . Zaczęło się drugie podejście, niestety też zakończyło sie porażką z tego samego powodu chodź czułem, że wszystko jest ok. Jak myślicie gdzie szukać winy?? Czekam na dalsze wypowiedzi ^^ z góry dzięki.
P.S. Nie brałem nigdy żadnych sterydów, a co do stresu to uważam, że chyba byłem spokojny lecz może jak to ktoś wyżej napisał "za mało skupiony".
Holy shit.... To rzes skonczyl w wielkim stylu.... Chyba musisz szukac porady u lekarza.... Przyznam Ci ze sie nie spotkalem z czyms takim u znajomych... Zazwyczaj narzekali na to ze sa zbyt wrazliwi i za szybko dochodza..... No ja nie wiem... Wszystko jest ok a jak przychodzi co do czego to miekniesz? Poprostu dziwne....
A tak na marginesie nie bylo Ci wstyd jej francuzem pocieszac??
_________________ Ludzi należy albo zjednywać sobie pieszczotą, albo niszczyć, bo za drobne krzywdy będą się mścili, a doznawszy wielkich nie będą już w stanie.
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2456 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-01-03, 15:44
Polecający: religia tv
o jezu , a jak moze byc " za miekki " ? Czyli ze nie włozyłeś go dokonca czy jak ? Moze to ona była jaks oporna a Ty sie wystraszyłeś ze to Twoja wina. Nie wiem czego sie spodziewałes , skały ? D
Holy shit.... To rzes skonczyl w wielkim stylu.... Chyba musisz szukac porady u lekarza....
Spokojnie, spokojnie....faceci to potrafią w tej kwesti tylko panikowac. Najtrudniejszy pierwszy raz. Z resztą tak naprawdę to nie znamy tematu. Teraz to już zupełnie niewiadomo co jest grane czy "on" nie jest gotowy czy "ona".
gula9 napisał/a:
a co do stresu to uważam, że chyba byłem spokojny lecz może jak to ktoś wyżej napisał "za mało skupiony".
Pociesze Cie. Mój pierwszy raz był dopiero za 3 razem, bo mój partner, doświadczony tak się zestresował, że ja, że chcę, że z nim, że takie to szczęście, że nie mógł. Dopiero jak chyba pogodził się z ta myślą to wszystko poszło gładko i pięknie. Mniej stresu więcej fantazji.
No wlasnie... Chyba nie myslales ze "jak w maslo" wejdziesz.... To tez zalezy od dziewczyny i Twoich gabarytow A ona jest tak wogole dziewica?? Bo jesli tak to fajnie ale nie jest tak latwo...
_________________ Ludzi należy albo zjednywać sobie pieszczotą, albo niszczyć, bo za drobne krzywdy będą się mścili, a doznawszy wielkich nie będą już w stanie.
Jak na slowo?? Przeciez juz miales okazje sprawdzic.... No ja nie wiem moim zdaniem sie skompromitowales... Idz do jakiegos seksuologa bo ja tu nie dopomoge....
_________________ Ludzi należy albo zjednywać sobie pieszczotą, albo niszczyć, bo za drobne krzywdy będą się mścili, a doznawszy wielkich nie będą już w stanie.
Jak widzisz dla mnie to nie jest kompromitacja bo mam hmm jak to ująć, dobrą dziewczyna która to rozumie ale twierdząc po Twoich postach to Twoja jak ją masz po takim czymś to by Cię zostawiła na boku Dobra ale to już zbaczamy z tematu. Ty już możesz nie komentować bo Twoją opinie znam na ten temat, "mam iść do lekarza" i OK, dzięki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum