ForumNasze.Net Strona Główna

• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

ogame

Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     kriss 


Dołączył: 25 Mar 2007
Posty: 12

Wysłany: 2007-10-15, 16:28   

pierwszy pocałunek oj juz nie pamietam ale taki pocałunek z kobieta na której mi zależało był w wieku 16 lat
 
 

     ForceRecon  



Dołączyła: 04 Wrz 2006
Posty: 26
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2007-10-19, 18:52   

W 2 klasie podstawówki. Jakieś 16 lat temu. Wtedy całowałam się pierwszy raz - jak dorośli :P
_________________
http://forcerecon.fotolog.pl/
 
 
 

     Falcon  



Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 115
Skąd: Toruń

Wysłany: 2007-10-21, 20:40   

nie mam zielonego pojęcia kiedy to było :) coś koło 15-16 chyba ;)
 
 

     martek  



Dołączyła: 29 Paź 2007
Posty: 49
Skąd: Głogów

Wysłany: 2007-11-01, 18:43   

ja miałam 16;) ponad średnią, która tu wynosi 13-14lat :P wspomilam mile;) choć bałam się , że nie będę wiedziła co robić; :rotfl: no i był to sylwester(2006) i pierwszy chłopak :D
drugiemu panu, któremu skradłam całusa (nie wiem czemu ale to ja byłam inicjatorką;)) jest mój obecny chłopak :) ..i też było to w sylwestra (2007) :rotfl: , nie było cudownie :] ale szybko sie zgraliśmy :hyhy: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
_________________
Uśmiechnij się. Jutro możesz nie mieć czasu (;
 
 
 

     manieczka3008  


Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 7

Wysłany: 2007-11-01, 21:55   
   Polecający: zajrzałam i się zalogowałam:D:D


wszystkich chyba pobije.. miałam 12 lat:D:D nie było to zbyt przyjemne, bo chłopak się mocno ślinił ale przezyłam :padam: :) [/quote]
 
 
 

     Misia_1993 


Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 26
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-03-12, 18:38   

owieczka napisał/a:
To było piękne... Piękne :zawstydzony:
Miałam czternaście lat, kiedy pierwszy raz spotkałam się ze swoim chłopakiem... Kiedy odbierał mnie z pociągu, ja tylko spuściłam głowę, tak bardzo byłam nieśmiała... On zaczął mnie podnosić i wtuliliśmy się w siebie. Potem odłożyliśmy moje walizki do bagażnika i poszliśmy się czegoś napić. Byłam i jestem w nim taka zakochana... On patrzył w taki sposób, że niczego w tamtej chwili tak nie pragnęłam, jak pocałunku właśnie, ale wszystkie mięśnie odmówiły mi posłuszeństwa, a rumieńce miałam ogromne i buchające wielkim ciepłem.
Następnie poszliśmy na spacer i gdy doszliśmy do Wawelu on zaczął taką grę, że chodził dokładnie tak samo jak ja i było w tym coś niezwykłego. Potem zaszedł mi drogę, spojrzał mi głęboko w oczy a mi zrobiło się słabo z emocji, lecz w końcu pocałowaliśmy się i trwało to kilka minut. Przez ten czas dwa razy dzwoniono do niego z firmy i przeszła jakaś wycieczka dzieci, które oczywiście bardzo ekscytowały się tą "sceną". Byliśmy jednak wysoko ponad tym, gdzieś w niebie, nad chmurami i świat zewnętrzny się nie liczył. Pamiętam ten cudowny dotyk jego języka... i dopiero potem zaczęliśmy normalnie rozmawiać, śmiać się, tak jak wcześniej przez telefon. Oboje bardzo pragnęliśmy pocałunku, lecz . . . no właśnie...
I gdy w końcu to się stało, rozładowało to nasze skryte wielkie piękne emocje :)



To musiało być piękne! Chciałabym mieć takie szczęście jak Ty i mieć TEGO CHŁOPAKA, o którym wciąż myślę... Ochhhhhhh Byłoby pięknie! :serce: :serce: :serce:
 
 

     cotopaxi  



Dołączyła: 13 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: 3-c/poznn

Wysłany: 2008-03-13, 10:26   

moj pierwszy byl totalnym zaskoczeniem i pewnie dlatego srednio wyszedl, lat 16, Przystanek Autobusowy, na przywitanie
_________________
yeah, I do like open windows


!UWAGA ZBIERAM CHĘTNYCH NA PIESZĄ WYPRAWĘ Z DUNIEKRKI DO NANTES WZDŁUŻ WYBRZEŻA, LIPIEC-SIERPIEŃ 2009; KONTAKT: PW, GG!
 
 
 

     Misia_1993 


Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 26
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-03-14, 15:35   

cotopaxi niezły avatar!

[ Dodano: 2008-03-14, 15:37 ]
Jak się całować? Napiszcie, bo nie wiem, a nie chcę się później ośmieszyć! Proszę!
 
 

     Nori  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2105
Skąd: Quickborn, Niemcy

Wysłany: 2008-03-14, 16:16   
   Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne


Jak? Otworz szeroko usta, najszerzej jak umiesz. Wyobraz sobie, ze masz polknac pilke... Gdy bedziesz z partnerem, to zrob to samo. Pamietaj, otworz szeroko usta. Domyslam sie, ze chodzi o francuskie pocalunki... nie zapomnij o wsadzeniu jezyka, tak powooli i najglebiej jak mozesz. Staraj sie dotykac jezykiem podniebienia. Nie gryz, bo partner ucieknie. Jesli to facet... to stosuj sie do tych metod. Rekoma mozesz trzymac go za brzuch, to spodoba sie kazdemu szanujacemu sie niedzwiedziowi :)
_________________
Interrupted conversion
Blinded mind in fear
Borders on borders
Reality fragmented in beliefs

http://www.lastfm.pl/user/Infocalypse/
 
 
 

     sarna.777 


Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 14

Wysłany: 2008-03-15, 17:40   

Wiesz co pocałunek musi być spontaniczny daj się ponieść chwili.Pamiętaj pierwszy pocałunek zapamiętuje sie przez całe życie on nie musi być wyuczony tylko szczery i namiętny.
 
 

     Pauline95 


Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1

Wysłany: 2008-03-30, 17:17   

Tak szczerze i z języczkiem to miałam 12 lat.
 
 

     Misia_1993 


Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 26
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-04-10, 15:53   

Misia_1993 napisał/a:
To było piękne... Piękne :zawstydzony:
Miałam czternaście lat, kiedy pierwszy raz spotkałam się ze swoim chłopakiem... Kiedy odbierał mnie z pociągu, ja tylko spuściłam głowę, tak bardzo byłam nieśmiała... On zaczął mnie podnosić i wtuliliśmy się w siebie. Potem odłożyliśmy moje walizki do bagażnika i poszliśmy się czegoś napić. Byłam i jestem w nim taka zakochana... On patrzył w taki sposób, że niczego w tamtej chwili tak nie pragnęłam, jak pocałunku właśnie, ale wszystkie mięśnie odmówiły mi posłuszeństwa, a rumieńce miałam ogromne i buchające wielkim ciepłem.
Następnie poszliśmy na spacer i gdy doszliśmy do Wawelu on zaczął taką grę, że chodził dokładnie tak samo jak ja i było w tym coś niezwykłego. Potem zaszedł mi drogę, spojrzał mi głęboko w oczy a mi zrobiło się słabo z emocji, lecz w końcu pocałowaliśmy się i trwało to kilka minut. Przez ten czas dwa razy dzwoniono do niego z firmy i przeszła jakaś wycieczka dzieci, które oczywiście bardzo ekscytowały się tą "sceną". Byliśmy jednak wysoko ponad tym, gdzieś w niebie, nad chmurami i świat zewnętrzny się nie liczył. Pamiętam ten cudowny dotyk jego języka... i dopiero potem zaczęliśmy normalnie rozmawiać, śmiać się, tak jak wcześniej przez telefon. Oboje bardzo pragnęliśmy pocałunku, lecz . . . no właśnie...
I gdy w końcu to się stało, rozładowało to nasze skryte wielkie piękne emocje :)


Gdyby mój chłopak pocałowałbym mnie to myślę, że jedną ręką trzymałabym jego twarz a drugą to czułe miejsce tuż pod brzuchem, ale całowałabym go chyba z godzinę!!! Język głęboko w jego ustach ręka tam gdzie on się podnieci najbardziej... Och to byłoby piękne... :serce: :zawstydzony: :serce:
 
 

     lolinka  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2281
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2008-04-12, 15:29   

Misia_1993 napisał/a:
Język głęboko w jego ustach ręka tam gdzie on się podnieci najbardziej... Och to byłoby piękne..


niezle jak na pierwszy pocałunek ;] Ale świat idzie do przodu , nie ma czasu na romantyzm i zbędne niesmiałe pocałunki na ławce w parku ... Jakas mało dzisiejsza jestem ...
_________________
srak ...
 
 
 

     Leilah  



Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 264

Wysłany: 2008-04-22, 19:53   

łohoo kiedy to było;] mój pierwszy pocałunek wydarzył się kiedy miałam 13 lat..na koloniach;]on miał 15 i to też był jego pierwszy.z perspektywy czasu śmieję się z tego,ale wtedy..wtedy to było coś heh.obślinił mnie nie miłosiernie,a ja bałam się cholernie i pocałowałam go z myślą "jeśli ma się to wydarzyć już,to niech już będzie za mną" :rotfl: pierwszy pocałunek pamiętam jako jeden z gorszych,ale..sentyment jest;]
_________________
człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce

kochanica Karczocha^^
 
 
 

     _opos 



Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 16

Wysłany: 2008-04-29, 14:01   

Szesnaście lat... uhuhu, z tym, kim wtedy miał być nastąpił, absolutnie. Taka chwila spełnienia marzeń, wiecie, wszystko inne w poważaniu, bo właśnie wydarzyło się coś, co zamroczyło totalnie umysł. Teraz jak opos o tym myśli, ma ochotę się schować na drzewo. A w Będzinie to się już na pewno nie pokaże, ojojoj.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
motocykle honda | mathematics | technology | Hipermarkety | biography | law | linux | materace Placek Cyfra+ prasa komputerowa chemia ręceprecz odtybetu