informacje prosto od księdza,...
jak małżeństwo nie ma dziecka to to jest bodajże przywilej św. Pawła (bądź Piotra ^^)
a wiadomo, może zostać unieważnione jeszcze jak jest niemożność współżycia, zatajona choroba itd itp... dużo tego ^^
len@ napisał/a:
tak, właśnie jest ona przypadkiem
nie chodziło mi o to, że nie planowaliście akurat tutaj jestem prawie pewna, że miały w tym swój udział "siły wyższe" ^^
małżeństwo może zostać unieważnione jeżeli nie zostało skonsumowane tj. nie ma dziecka jeszcze.
nie skonsumowane małżeństwo to chyba bardziej to, w którym do stosunku nie doszło a nie bezdzietne małżeństwo jest ważne nawet jeśli nie ma dziecka.
Beata18 napisał/a:
MissIndependent ja nie mówię o sprawdzaniu siebie po przez sex, ale wiem, ze później w małżeństwie są problemy z tego powodu..! Nawet jeśli ludzie sie Kochają, to dopiero za jakiś czas dochodzą do wniosku, że jeśli chodzi o sprawy łóżkowe jest coś nie tak...!
z tego co napisałaś jednak wynika, że seks to jakiś sprawdzian. wiesz, o ile nie chodzi o zwykły temperament, to owe problemy wyglądają tak, że żona/mąż przestaje odczuwać przyjemność z seksu i go unika - ale w tym akurat przypadku chodzi o coś więcej niż seks. często mówi się, że temperatura w sypialni odzwierciedla to, co dzieje się w związku. i ja się z tym zgadzam. jeśli ktoś celowo unika seksu to problemy są na ogół w związku i być może wystarczy chcieć je zauważyć, by je rozwiązać
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
nie skonsumowane małżeństwo to chyba bardziej to, w którym do stosunku nie doszło a nie bezdzietne małżeństwo jest ważne nawet jeśli nie ma dziecka
ksiądz nam mówił że bezdzietne. z resztą jak kościół to sprawdzi, że nie mieli stosunków?
poza tym jeżeli mieli stosunek i się okazało, że nie potrafią ze sobą współzyć bo sie brzydza, to jest unieważnione.
no chyba, że ksiądz nie wie, co mówi, co też jest możliwe xD
to chyba nie wie, bo małżeństwo bezdzietne a nieskonsumowane to co innego. i nie sądzę, żeby posiadanie dziecka miało wpływ na unieważnienie małżeństwa. unieważnienie jest możliwe jak któraś ze stron celowo nie chce dzieci w ogóle, zataiła że jest impotentem albo inną ważną chorobę albo coś równie ważnego.
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
wracajac do tematu.
skad to pytanie? jesli jestes katoliczka, powinnas szanowac prawa swojego kosciola. nie jestem katoiliczka i spora czesc katolickich zasad, obrzedow, praw itd uwazam za nonsensowne. ale to jest RELIGIA i z perspektywy religijnej kazda z tych zasad, obrzdow i praw ma znaczenie. z tego co pamietam z lekcji religii, ktore szczerze mowiac bardzo lubilam, malzenstwo ma sluzyc plodzeniu potomkow (po to sa ustanawiane). gdyby spojrzec na to z perspektywy logicznej, nalezaloby uznac ze
[(malzenstwo plodzenie potomkow) i (malzenstwo ~ zycie przedmalzenskie)] (zycie przedmalzenskie ~ plodzenie potomkow);
*tylda - oznaczenie negacji w log matematycznej
co oznacza: jesli malzenstwo ma sluzyc plodzeniu potomkow i malzenstwo nie jest zyciem przedmalzenskim to podczas zycia przedmalzenskiego nie moze dojsc do sytuacji w ktorej mozliwe jest plodzenie potomkow.
_________________ yeah, I do like open windows
!UWAGA ZBIERAM CHĘTNYCH NA PIESZĄ WYPRAWĘ Z DUNIEKRKI DO NANTES WZDŁUŻ WYBRZEŻA, LIPIEC-SIERPIEŃ 2009; KONTAKT: PW, GG!
cotopaxi, Kościół składa się z grzeszników, a nie tylko ludzi świętych. każdy członek KK grzeszy w ten bądź inny sposób. to, że katolik nie jest w stanie przestrzegać zawsze i wszystkich przykazań nie znaczy, że nie jest katolikiem. ja jestem katoliczką, jestem wierząca i... grzeszę
cotopaxi napisał/a:
powinnas szanowac prawa swojego kosciola.
szacunek szacunkiem, ale to nie znaczy, że ktoś będzie udawał świętego. ja szanuję te prawa, a 6 przykazania nie przestrzegam, bo sądzę, by sam ślub otwierał mi drogę do świata seksu. jeśli sypiasz z osobą, z która kochasz to osobiście, wg własnego sumienia, nie widzę w tym nic złego. a to, że KK widzi to inaczej....
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
bo widzisz... moim zdaniem czlowiek 'uprawiajacy' jakas religie, wierzy w jej podsawowe zasady. 10przykazan to podstawowe zasady chrzescijanstwa. kazde z 10 przykazan jest rownowazne z innymi. w chrzescijanstwie seks przedmalzenski jest jednoznaczny z codzolostwem.
z tego co pamietam w chrzescijanstwie funkcjonuje spowiedz. na spowiedzi zdajesz relacje z grzewchow, ktore popelniles. powinienes tez wyznawac ze cudzolozyles (wiekszosc z katolikow nie uznaje seksu przedmalzenskiego za grzech wiec nie wyznaje tego podczas spowiedzi tudziez uznaje to za grzech ale 'zapomina' go wyznac)
a i owszem. kosciol sklada sie z grzesznikow. ale niechze nie nazywa sie katolikiem ktos kto nie uznaje seksu przedmalzenskiego za grzech badz nie wie czy to grzech, chociaz jest to podkreslane na lekcji religii w kazdej szkole. w kosciele. na zajeciach przygotowujacych do bierzmowania.
pytanie czy seks przedmalzenski jest grzechem nawet jesli ludzie sie kochaja... (strona pierwsza, post pierwszy) swiadczy o niewiedzy wz dziedziny religia ktora wyznaje. OTOZ TAK, JEST GRZECHEM PONIEWAZ JESLI KOCHASZ SIE ZE SWOIM NARZECZONYM, KTORY W SWIETLE RELIGII NIE JEST TWOIM MEZEM, NARUSZASZ PRZYKAZANIE O CUDZOLOSTWIE. cenie to ze MissIndependent wie, ze popelnia grzch. bozia docenia, jesli MissIndependent sie z tego spowiada. bozia doceni jeszcze bardziej chrzescijan ktorzy mowiac 'wiecej grzechow nie pamietam, wszystkich szczerze zaluje' naprawde wiecej grzechow nie pamietaja i wszystkich szczerze zaluja.
jesli tak nie jest, trafia najwyzej do czyscca. to nie jest reprymenda zabarwiona nuta drwiny. bo to nie reprymenda.
Cytat:
to jest syntaktycznie niepoprawne, do poprawki
moge miec braki, bledu nie widze wiec popraw, ale dzieki za uwage.
_________________ yeah, I do like open windows
!UWAGA ZBIERAM CHĘTNYCH NA PIESZĄ WYPRAWĘ Z DUNIEKRKI DO NANTES WZDŁUŻ WYBRZEŻA, LIPIEC-SIERPIEŃ 2009; KONTAKT: PW, GG!
z tego co pamietam w chrzescijanstwie funkcjonuje spowiedz. na spowiedzi zdajesz relacje z grzewchow, ktore popelniles. powinienes tez wyznawac ze cudzolozyles
szczerze?? jeśli wiesz, że nic nie zmienisz a ten konkretny grzech zamierzasz dalej popełniać, nawet za niego nie żałujesz, to nawet spowiedź Ci nie pomoże; a tak naprawdę: jest nieważna. brak pewnych warunków: chęci poprawy i żalu za grzechy. poza tym to nie jest tak, że możesz iść i się wyspowiadac i zawsze dostaniesz rozgrzeszenie: jeśli np. mieszkasz z narzeczonym rozgrzeszenia nie dostaniesz, bo to podpada pod 'uporczywe trwanie w grzechu' w sumie, ja czasem nie wiem po co ludzie do spowiedzi chodzą, skoro wyjdą i i tak robią to samo...
tak w ogóle: cudzołóstwo - stosunek płciowy z cudzą żoną/cudzym mężem.
cotopaxi napisał/a:
bozia docenia, jesli MissIndependent sie z tego spowiada.
bozia nie docenia, bo MissIndependent się z tego nie spowiada. MissIndependent nie będzie się spowiadać, jeśli wie, że za chwilę zrobi to samo i nawet tego nie żałuje.
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
w sumie, ja czasem nie wiem po co ludzie do spowiedzi chodzą, skoro wyjdą i i tak robią to samo...
w sumie to ja czasem nie wiem po co ludzie nazywaja sie katolikami, skoro i tak nie zgadzaja sie z doktryna katolicka
tak w ogóle nie chodzi tu o etymologie "cudzołóstwa", ale to co oznacza dla religii katolickiej, uwaga, to moze byc dla ciebie szok. cudzołostwo- stosunek płciowy z nie-twoja zona/ nie-twoim mezem. kolejna trudna do przelkniecia kwestia: narzeczony JEST nie-twoim mezem.
skoro MissIndependent wie ze to grzech, a idac do spowiedzi sie z niego nie spowiada to bez wzgledu na to ile grzechow wyzna, i tak spowiedz ne bedzie wazna, bo to zatajenie grzechu. a jesli MissIndependent nie spowiada sie wogole... to taki z niej katolik jak z katolickiego seryjnego zabojcy.
_________________ yeah, I do like open windows
!UWAGA ZBIERAM CHĘTNYCH NA PIESZĄ WYPRAWĘ Z DUNIEKRKI DO NANTES WZDŁUŻ WYBRZEŻA, LIPIEC-SIERPIEŃ 2009; KONTAKT: PW, GG!
malzenstwo ma sluzyc plodzeniu potomkow (po to sa ustanawiane)
nie tylko, bo inaczej KK nie pozwoliłby na ślub, gdy jakaś osoba jest niepłodna
cotopaxi napisał/a:
bledu nie widze wiec popraw, ale dzieki za uwage.
Pomijając wiele kwestii, nie da się zapisać w klasycznej logice zdań takich sformułowań jak "ma służyć". To co napisałaś, z mojej perspektywy jest nieprzekładalne na język logiki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum