A dziękuję bardzo ;] Tyle, że nie przesadzałabym z przymiotnikiem "zadbane", bo do tego zdecydowanie im daleko
Kolor póki co jest w 100% naturalny, ale myślę, że w najbliższym czasie potraktuję je farbą, żeby nie było różnicy - to ich ostatnie chwile w takiej formie, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że od jutra rozpoczną się intensywne prace tunningujące, więc po łikendzie będą już przepiękne i długaśne ;] Jak tylko dorobię się fot, nie omieszkam się pochwalić ;]
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Ale po co masz je traktować farbą? Skoro masz śliczny swój własny, osobisty, prywatny kolor? O farbie nie było wcześniej mowy. A chociaż dasz znać na jaki? Muszę wiedzieć, na jaki kolor Rozalek zostanie umalowany ;p Ale i tak nie faj się nowemu kolorowi, zostań przy swoim naturalnym, prawdziwym, ślicznym ;]
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Ostatnio zmieniony przez Colorblind 2008-02-24, 14:48, w całości zmieniany 1 raz
Nenenenenenenene, ne farbuj ;P intensywny tuning zapewne powoli dobiega końca, więc oczekujemy zdjątek ^^
Tylko nie farbuj, bo Color ma swietą rację tutaj (widzisz, przyznałam Ci ją ;P), do twarzy Ci w naturalnym, bardzo, bardzo. Bez sensu go ukrywać przed światem ;>
W związku z tym, że łikendowa akcja "Odpicuj mi dready" zakończyła się spektakularnym sukcesem, a ja dorobiłam się kilku zdjęć w jakości (nareszcie!;p) lepszej niż koma, niniejszym chwalić się będę, jak obiecałam coponiektórym
Wszystkie wyrazy zachwytu należą się oczywiście Anouk, która spędziła nad nimi wytężone paręnaście godzin, zamieniając moją dreadową gromadkę w całkiem pokaźną bandę dreadziszczy kosztem własnych palców i zdrowia psychicznego (cośmy się naoglądały odmóżdżaczy, to nasze ;] ). Do końca życia jej się chyba nie wydziękuję <ściiiska>
Efekty pracy łondermejkera:
fotka zrobiona przed pokojami wykładowców z Zakładu Romantyzmu - miejsce zobowiązuje ;]
modelka nie potrafiła zachować powagi ;p
i w kolorze:
Indżoj
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
o kurde, ale cudownie boskie. *_________________________*.
pragnę takich dredów, serio. *________________________________________*
_________________ __
Biec pod słońce, kochać mocniej, chłonąć każdy dzień,
przed horyzontem znaleźć spokój pod koronami drzew.
Spocząć na chwilę i znów szczęście nieść.
Wiedzieć, że żyję - cieszyć się.
no no jestem naprawde pod wrazeniem piekne tylko szkoda ze nie naturalne i nie moge podziwiac je w 100% bo ja nadal jestem za calkowicie naturalnymi ;D
Heh, też się twardo opierałam przez jakiś czas, ale potem znudziły mi się takie przykrótkie i zapragnęłam wreszcie konkretnych dreadziszczy. Bez tunningu na taką długość musiałabym czekać jeszcze ze dwa lata, a to stanowczo za długo ;] Za jakieś dwa tygodnie skończą rok, zafundowałam im więc prezent urodzinowy i przyspieszyłam naturę ;D A że zrobione są przez speca, niespecjalnie nawet widać łączenia i nie ma różnicy w kolorze (słyszały Siostry? farbowania póki co nie będzie ;p A, i podziękowania dla micty za włosy ;] ). Czary mary
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Piiiiiiiiiiiiiiięęeknie ^^ z rozpuszczonymi teraz wyglądasz zupełnie inaczej, ale pięknie ^^
sis napisał/a:
słyszały Siostry? farbowania póki co nie będzie ;p
słyszały, dobrze, że i Ty głos rozsądku usłyszałaś ;P niech Cię Bóg od farby broni, bo zabierzemy kolczyki <btw, kolczyki, które masz na zdjęciach zachwycają mnie już od zlotu co najmniej tak jak dready ;P>
Acha, a na chaotyczne zakończenie - od kiedy Ty nosisz okulary Siostruś?
Heh, dziękuję ;]
Okulary noszę w zasadzie od 5 roku życia, tyle, że z przerwami, bom niesubordynowana
Jakiś czas temu zamieniłam wreszcie moje stare, wysłużone oprawki na nowe, zdecydowanie ciekawsze, więc znowu zaczęłam grzecznie chodzić w okularach. Przynajmniej widzę nareszcie numery tramwajów i rozpoznaję ludzi na ulicy xD
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Zatkało mnie pozytywnie, bo Twe macki przeszły same siebie - są genialnie, niesamowicie, mega cudne!! Ja chcę je dotknąć, tak bardzo, bardzo! Bardzo mi się podobają, ale zupełnie inaczej wyglądasz w dłuższych, bardzo Ci pasują, ogólnie woow
sis napisał/a:
farbowania póki co nie będzie
no i tak trzymać ^^
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum