Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1994 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2006-05-06, 13:59
Polecający: baba jaga ;P
no a u nas grali drugi raz ;PPP jak ja kocham Krakow xDD i grali 4 bisy ^^ az w koncu wyszedl jakis wazniak i powiedzial ze oni juz nie zagraja i to naprawde koniec
RIVERSIDE - geez absolutnie genialnie.. ten klimat .. wokal perkusja gitara klawisze ehhh normalnie tysiac razy lepiej na zywo niz na plytach zakochalam sie normalnie w ich brzmieniu
taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak <tysiąc serduszek>
ja byłam w piątek 7 kwietnia (matko boska to już miesiąc!!! :o) i kurcze usłyszeć na żywo utwory, w których zna się na pamięć każdy dźwięk, niepowtarzalny klimat jaki stworzyli.. być pod samą sceną i móc widzieć jak dźwięki wydobywają się z instrumentów.. aaaaaaaaaAAAA kurczę ja miałam muzyczny orgazm. leczyłam się z niego cały następny tydzień z tego co pamiętam:]
to był pierwszy koncert, na który poszłam SAMA (żeby mi nikt nie przeszkadzał w przeżywaniu hehe), pierwszy - na który poszłam tylko po to by posłuchać muzyki. aj jaj jaj.
_________________ second life syndrome.
secret exhibition. cure for loneliness.
u nas też wchodzili na masę bisów, z tych emocji to nawet nie pamiętam na ile..
zaczęli od lalalala i've been conceiving you for too long...
i na tym koncercie zakochałam się w second life syndrome, a szczególnie w szóstej minucie wzwyż ;}. wcześniej jakoś ten utwór pomijałam, ajajajaaj i reality dream. i u nas też 'in two minds' pominęli, a kurczę całego rozstaniowego doła przeryczałam przy m.in. tym utworze. heh
_________________ second life syndrome.
secret exhibition. cure for loneliness.
Był ktoś na Spodku, grudzień 2002 HH koncert ? Byli tacy ludzie jak Peja, Mezo, Molesta, WWO, O.S.T.R, wypas koncert był, duzo ludzi, niezła klima i cały Spodek nabity Potem był tez koncer Wujka w Mega Clubie. Był ktoś ?:D
_________________ "... One Love, One Club .. MANCHESTER UNITED !!! ..."
Hehe klasyke z hiphopolo Ale dało sie wytrzymać, zreszta wtedy Mezo wkraczał na scene ze swoją Mezokracją to jeszcze bym znośny, Peja juz w sumie ze sceny schodził. Sokół z WWO nawet sie spoznił przez korki ziomuś
_________________ "... One Love, One Club .. MANCHESTER UNITED !!! ..."
Peja nie przepada za Mezuniem, może wtedy jeszcze konflikty nie były takie ostre, bo dzisiaj to by była mieszanka wybuchowa.. A Molesty koncertu to bym chyba nie zniósł..
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Wysłany: 2006-05-14, 12:02
Polecający: znalazłam przez googla;)
Hmmm dla mnie niezapomnianym koncertem był (co może się wydać coniektórym dziwne) koncert zespołu Lao Che który był jakoś tak w sierpniu chyba zeszłego roku przy Muzeum Powstania Warszawskiego. Prócz LC gała jeszcze Armia, Kolumna Zygmunta i chyba jeszcze dwa zespoły, ale żadnen nie wywarł na mnie takiego wrażenia jak Lao Che. Co do przyszłych koncertów? Napalam się na tegoroczny Woodstock Nie wiem jak, ale jakoś pojadę, poprostu muszę jechać
_________________ Moja jedyna miłość - ANWIL WŁOCŁAWEK!
Wczoraj miałem być na dwóch genialnych koncertach: Hey i Kult na Polach Mokotowskich oraz Strachy Na Lachy i Myslovitz na Agrykoli. Skończyło się tak, że posłuchałem sobie kilku piosenek Grabaża, potem razem ze znajomymi zaczęło nas suszyć ;], więc trzeba było uzupełnić płyny, następnie chcieliśmy wbić się na Kult, ale sprawdzali dowody... Wróciliśmy koło 20:30 na Agrykolę gdzie miał grać Myslovitz, ale było jakieś opóźnienie i śpiewała Kayah o_0. A kiedy wreszcie zeszła ze sceny to już musiałem wracać
_________________ Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum