Ile czasu zajęło Ci wyszukanie najszpetniejszych butów możliwych do znalezienia w necie?
Zima idzie, wobec czego szukam najsłuszniejszych możliwych zimowych butów - czarnych, najlepiej skórzanych, prostych, zgrabnych oficerek. Najpraktyczniejsze i najładniejsze z możliwych. Nawet widziałam kilka par, nawet ładnych w - o dziwo - rozsądnych cenach, ALE - oczywiście nieocieplanych w środku. Pewnie dlatego były takie niedrogie ^^
Te fioletowe są po prostu cudne xD
A te z drugiego zdjęcia w przypływie szaleństwa byłabym nawet gotowa założyć. Tyle, że może niekoniecznie do niebieskich rajstopek
ja jestem bardzo monotematyczna w tej kwestii - wiosna/jesień/zima - glany, wiosna/lato/jesień - trampki.
w przypływie szaleństwa ubrałam szpilki na studniówkę mojego ukochanego [zabronił mi zakładać glany do sukienki wieczorowej], ale u bierzmowania już w glanach byłam. właściwie to mam jedną parę szpilek w szafie bo PODOBAJĄ MI SIĘ czarne noski szpilek wystające spod dżinsów, ale ni cholery nie potrafię mojej stopy przyzwyczaić do takiej męczarni. cóż - nie dla mnie takie cudeńka.
nie założyłabym japonek, chyba że po domu jako kapcie. ale nie na miaaaaacho, bo jak widzę czasem dziewczynki w japonkach z przeraźliwie brudnymi nogami, to aż przykro.
bucików ze zdjęć nie skomentuję. chociaż te drugie.. mooooże, jakbym była pijana i byłoby mi wszystko jedno. ^^
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2455 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-09-27, 09:51
Polecający: religia tv
AHHH BUTYYY ... kocham buty Włoże kazde , które oczywiście pasują mi do reszty odzienia : trampki , baleriny , japonki , szpilki , oficerki a i mam jedne sandałki - platformy w których chodziłam latem ;p
A z tych pokazanych podobaja mi sie te z niebieskimi rajstopkami, te z piórami i ostatnie ;p
Ogolnie uwazam ze szpilki ladnie prezentuja noge a kobieta wyglada smuklej. Oczywiście nie z rozowymi rajstopkami , mini i tipsami ;]
A ostatnio sobie zakupiłam botki na słupku ( to nic ze przydadza sie góra raz na miesiąc;p) i tzw saszki.
Nie lubie nosic czegoś co ma poł miasta no ale trudno ;]
zazwyczaj kobiety wybierają fason butów a następnie szukają numerów. Ze mną jest troche inaczej najpierw numer potem fason a to dlatego że jestem posiadaczką stopy o rozmiarze 34 w porywach do 35 (zaznaczam nie jestem dzieckiem ) latem uwielbiam chodzić w wysokich sandałach nr 35, eleganckich japonkach nr 35 . Co do jesieni i wiosny jestem skazana na adidasy albo pantofle z działu dziecięcego bo ciężko mi dostać rozmiar 35 a na zime zakładam śliczne wysokie kozaczki zawsze założe grubą skarpetke i w ten sposób rozmiarówka 36,37 pasuje na mnie jak ulał Tak szczerze to nie lubie chodzić na zakupy po buty
jeśli chodzi o rozmiar to ostatnio prawie się popłakałam, bo moje wymarzone trampki z converse'a okazały się ostatnią sztuką w rozmiarze 37, podczas gdy noszę dumną czterdziestkę. w związku z tym jestem wciąż niepocieszona po takiej stracie, tyle się w nie wgapiałam przez szybę, a gdy w końcu poszłam je stamtąd zabrać, by więcej nie płakały, takie rozczarowanie ; (
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
Dołączyła: 28 Kwi 2006 Posty: 292 Skąd: City of Angels...
Wysłany: 2008-09-27, 13:22
a moja stopa sie skurczyla. Nie wiem co ze mna jest nie tak z 39 zrobilo mi sie 37 ana dodatek chyba skurczylam sie kilka cm xD [to chyba nie choroba?]
eee, skad Ty takie buty wytrzaslas? xD omg xD nie zalozylabym zadnych z nich i nie nie nie
osobiscie lubie prawie kazdy rodzaj butow ;D prez wiele lat moja stopa zdawala sie byc przyrosnieta do glanow i odrywana od nich tylko po to by przyrosnac to trampkow, ale teraz lubie wszystko od glanow do japonek byleby nie mialo koszmicznych szpilek [mam 2 pary i tylko na wielkie wyjscoia;p] i nie bylo rozowe z masa swiecidelek ;D ogolnie to jestem wybredna, ale nie mam swojego ulubionego rodzaju butow
_________________ 'Być bohaterem przez minutę, godzinę,
jest o wiele łatwiej niż znosić trud
codzienny w cichym heroizmie.'Fiodor Dostojewski
Może i jestem butową ignorantką, ale jak dla mnie szkaradne. Zwłaszcza te pierwsze. Za to trzecie mogą przynieść dużo radości postronnym obserwatorom, zwłaszcza gdy ich właścicielka nieopatrznie zasznuruje je za mocno, tworząc sobie baleroniki zamiast nóg. Widok: bezcenny xD
lubię kozaczki różnorodne, ale te wybitnie nie przypadły mi do gustu, najbardziej z tych par to nr 3 mi się podoba, chociaż i tej pary nazwać ładną i cudną bym nie mogła, sama w takich butach bym nie chodziła^^
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
moze jestem dziwna, ale lubiac kozaki te mi sie rowniez nie podobaja nie wiem, widocznie mam słaby gust zadnej z pokazanych par bym nie zalozyla juz predzej te ostatnie, ktore ukazala nam Colorblind no chyba, ze zimna, gdy na chodnikach utworzy sie cudowna lodowa tafla. Oj tak, przynajmniej przyspozylabym rozrywki znudzonym przechodniom
_________________ 'Być bohaterem przez minutę, godzinę,
jest o wiele łatwiej niż znosić trud
codzienny w cichym heroizmie.'Fiodor Dostojewski
a ja zdaję się na gust dziewcząt i nawet nie otwierając żadnego z tych linków mówię, że mi również się nie podobają ;d
baleroniki, łiiiiii! *^__^*
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum