Wysłany: 2008-11-24, 20:56 Czy to jest niedowaga ????
Mam 16 lat wzrostu 1.59 ostanio we wakacje wazylam 45 a teraz od wrzesnia schudlam do wagi 43 to jest niedowaga napewno ile musze przytyc tak minimum ?????
_________________ 'Zycie to nie teatrzyk nikt się nie ogląda kazdy patrzy ":P
izabella92 na pocieszenie powiem Ci, że kilka lat temu przy wzroście 194 cm ważyłem 74kg, więc byłem jak tyczka. Miałem kompleksy do tego stopnia, że aż poszedłem z tym do lekarza rodzinnego by mi przepisał jakieś sterydy albo coś bezpieczniejszego bym już nie musiał sie wstydzić rozbierać w lecie przy ludziach. A lekarz mi niespodziewanie powiedział, ze mieszczę się w skali europejskiej i jestem młodym i silnym mężczyzną, hmm...
Dziś już na szczęście ważę 92 kg, a i tak przy moim wzroście jest to niewiele
Mam 16 lat wzrostu 1.59 ostanio we wakacje wazylam 45 a teraz od wrzesnia schudlam do wagi 43 to jest niedowaga napewno ile musze przytyc tak minimum ?????
Cytat:
Przydałoby Ci się dobre 6-7 kilo więcej. Przynajmniej wg kalkulatora BMI.
minimum to na pewno nie aż 6-7 kilo
ja mam 162 cm wzrostu, ważę 44 kilo i dobrze mi z tym ^^
a masz problem z tym, żeby przytyć i się zastanawiasz, czy dużo ci do normy brakuje, czy tak cię nagle naszło, że musisz przytyć?
_________________ Jestem zboczona, a ty mężczyzno, podgatunku, nie wmówisz mi, że to nienormalne.
Więc to żadna wyższa matematyka: 50 kg - 43 kg daje nam 7 kg - czyli tyle musisz przytyć ;] ważne, żebyś zrobiła to z głową, więc ponawiam swoją sugestię - spytaj lekarza.
Ale to przecież od różnych czynników zależy np. jakie kto ma kości.
Mam 164 cm i ok. 47 kilo, a wcale chyba nie wyglądam jakoś kościsto. No ale gruba nie jestem. I ja teoretycznie też mam niedowagę, ale wyglądam i czuję się zdrowo. I jest OK! Myślę, że nie masz się czym martwić.
(mam ok. 17.5 BMI)
Ostatnio zmieniony przez Kozirak 2008-12-06, 17:42, w całości zmieniany 1 raz
W moim przypadku znajomi i lekarze alarmują, że muszę przytyć, bo w/g BMI mam sporą niedowagę.
Mam 172cm i obecnie przytyłam do 51 kg. Podobno kościotrup wygląda przy mnie lepiej. Chociaż nie rosnę (wzwyż) już kilka lat, ale mam nadzieję, że przybędzie mi tu i ówdzie (jem za trzech dorosłych mężczyzn). Co o tym sądzicie?
_________________ "Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest"
izabella92, kiedyś na biologii nauczycielka zawsze powtarzała, że niewielka niedowaga praktycznie w niczym nie przeszkadza. Po prostu jest, bo jest. A potem za przykład dawała dzieci w Afryce, dla których niedowaga, a nawet wychudzenie może zagrażać życiu.
Ja całe życie miałem niedowagę. Kiedyś spotkałem się nawet z opinią, że wyglądam jakbym z Oświęcimia wyszedł.
Ja, jako facet, próbuję nabrać masy. Wyglądałbym lepiej, dla siebie.
Ale na Twoim miejscu, dopóki wszystko jest w porządku, nie zawracałbym sobie głowy 5kg.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum