Którą kobietę można uznać za ikonę mody? Której nie można odmówić dobrego stylu i smaku jeśli chodzi o ubieranie? Z kim najchętniej wymieniłybyście się szafami pełnymi ubrań? ;>
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
W zasadzie nie mam jakiegoś takiego autorytetu pod względem mody,choć muszę przyznać,że nie śledzę z zaciekawieniem mediów kto,jak się ubiera.Rzadko która gwiazda ubiera się stylowo i w miarę normalnie bez jakichś beznadziejnych udziwnień.Na pewno takim wzorem nie jest dla mnie ktoś,kogo cenię niesamowicie-Mariah Carey..
Ogólnie nie patrzę na innych zastanawiając się co ubrać,ubieram to co mi się podoba i w czym jako tako wyglądam.
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
a tak serio to... nie zastanawiałam się nigdy nad tym i w tym momencie szczerze mówiąc nie mam bladego pojęcia nie interesuję się zbytnio ani modą ani tym, co noszą gwiazdy... jakoś tak wyszło.
_________________ Jestem zboczona, a ty mężczyzno, podgatunku, nie wmówisz mi, że to nienormalne.
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2455 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-05-27, 22:55
Polecający: religia tv
Kate Moss , Mischa Barton , Chloë Sevigny - dla wielu ikony kiczu , dla mnie modowe indywidualności.
A ostatnio zaskoczyła mnie Jessica Alba i stwierdzam ze tez niezle sie ubiera ale do ikony chyba jeszcze kawałeczek.
A Victorie Beckham na pewno mozna nazwac ikoną stylu klasycznego, bardzo kobiecego i typowo brytyjskiego. Jak dla mnie zawsze elegancka i z klasa.
hm... mnie zraża do niej to, że była wyzyskiwaczką, oszustką, robiła przekręty...
ale biznes to biznes ostatecznie kobieta z klasą... i jeżeli chodzi o wygląd - niczego sobie
_________________ Jestem zboczona, a ty mężczyzno, podgatunku, nie wmówisz mi, że to nienormalne.
Jeśli chodzi o szafę pełną ubrań to chętnie mogłabym postawić sobie w domu szafę chociażby Horodyńskiej. ;] Coś mnie ujmuje w jej ubiorze, jakieś wpadki ciuchowe pewnie miała na swoim koncie, ale można jej wybaczyć, bo łączy w smaczny sposób klasykę z ekstrawagancją - mogłabym i ja spróbować się tak ubierać, zmieniając jej ciuchy w swoje zestawy ;]
Audrey Hepburn - ona zawsze jakoś kojarzyła mi się z ikoną mody.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
Ostatnio zmieniony przez Colorblind 2008-05-30, 16:38, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2455 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-05-28, 15:54
Polecający: religia tv
Colorblind napisał/a:
Horodyńskiej.
ja jej kompletnie nie trawie , dla mnie wyczucie stylu zerowe - co z tego ze ma buciki Prady jak kompletnie nie potrafi dobrac ich do stroju.
Moim zdaniem ekstrawagancja nie jest zawsze oznaką tego, ze ktoś ma wyczucie stylu ( chociaz moznaby sie kłocic ze ona ma własnie taki styl - mnie on kompletnie nie leży)
Z polskich "gwiazd" to mysle ze Reni Jusis jest taką kobieta , która zawsze jest dobrze ubrana.
Lubie też Grazyne Torbicką , i myśle ze co by nie załozyła zawsze wygląda świetnie bo jej klasa i uroda nadrabiaja wszystko , nawet to ze nie goni za modą a pomimo tego nie słyszałam zeby ktos nazwał ja kiczowatą.
Ja też. Podobnie jak Reni Jusis, której uroda kompletnie mi nie podchodzi, w związku z czym niezależnie od tego, co ma na sobie, nie podoba mi się i już.
Natomiast Grażyna Torbicka i owszem - na szafę bym się z nią co prawda nie zamieniła, bo nie wyobrażam sobie siebie w jej odzieniu, aczkolwiek klasy odmówić jej nie można. Zawsze wygląda dobrze, a niewiele kobiet to potrafi. Pod tym względem podziwiam też Jolę Kwaśniewską, która zawsze i wszędzie prezentuje się "na miejscu". Jak dla mnie Jola jest kwintesencją prawdziwej damy, jeśli chodzi o styl.
Z odzienia mogłabym obedrzeć też Kate Moss. Chodzący kicz czy nie kicz - chętnie złupiłabym co nieco z zawartości jej szafy. Zwłaszcza, gdybym dzięki temu zyskała do tego jej wymiary ;p
Dołączyła: 16 Lip 2007 Posty: 447 Skąd: mam wiedzieć
Wysłany: 2008-05-28, 21:32
Ja najchętniej zamieniłabym się szafą z Gwen Stefani pewnie dlatego że wiele z jej kreacji jest bardzo odważnych a tego w mej szafie się nie znajdzie;)
Z polskich babeczek Ikoną mody jak dla mnie jest Małgorzata Kożuchowska
_________________ gdy w sercu nosisz złość
zanim wyjdziesz stąd zraniony
zostaw wojnę bo,
bo dokończyć ją możemy kiedy wrócisz tu,
tylko wróć
Dla mnie taką ikoną elegancji o dobrego wyczucia stylu do sytuacji jest - wspomniana przez dziewczyny - Grażyna Torbicka. Niekoniecznie od razu zamieniłabym się z nią szafami, ale klasy nie można jej odmówić.
Colorblind napisał/a:
Audrey Hepburn
Mnie także zawsze się dobrze kojarzyła jeśli o modę chodzi.
Zawsze podobał mi się styl Ani Wyszkoni, a głównie wtedy kiedy chodziła tylko w czerni i bieli, jak dla mnie bardzo ciekawe i efektowne połączenie. Chętnie zamieniłabym się z nią szafą. Albo ewentualnie z moją imienniczką Chylińską, ale tutaj już niektóre rzeczy bym wykluczyła.
jej czy jej ubioru? ;> Zresztą, gwoli ścisłości nie napisałam, że każdy strój jej zasługuje na miano najlepszego, ale chętnie jej ciuchy mogłabym mieć w swojej szafie, bo można z nich stworzyć niezłe mieszanki, niezłe zestawy - lekka ekstrawagancja po mojemu, a jej ciuchy myślę, że pozwoliłyby mi na pewną lekkość zestawienia
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
Ech, bo ja bym najchętniej każdej z wymienionych pań (i tym niewymienionym też) capnęła coś z szafy. Miałabym pole do popisu, mogłabym sobie tworzyć tyle kombinacji, ile dusza zapragnie, zestawiać, dobierać, zamieniać i przemieniać, zgodnie z własnymi upodobaniami. I to pasowałoby mi najbardziej ;]
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2455 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-05-31, 13:17
Polecający: religia tv
Colorblind napisał/a:
jej czy jej ubioru? ;>
i jej i ubioru ;p Oglądam troche pokazów mody i wiem ze ona baaardzo duzo rzeczy czerpie z tych domów mody, które sa na topie i które kreują trendy, ale często jak dla mnie ubiera sie kiczowato, zestawia ubrania, które osobno byłyby świetne ale razem wyglądają okropnie i miejscami wygląda jak "przebrana" a nie ubrana ;p
Fajnie ze stac ja na buciki Chanel czy torebke Prady, ale wydaje mi sie ze ona sie tylko tym kieruje ze sie pokaze w tych cacuszkach na imprezie, zrobią jej zdjęcie, podpisza ze Horodyńska ubiera sie u Prady i okrzykna ja ikona stylu i specjalistką od mody ;p
Bo wydaje mi sie ze nadal w Polsce to, ze ktoś nosi markowe ciuchy znaczy, ze ma styl , a nie zawsze tak jest.
A np Kozuchowska - zawsze świetnie ubrana, pomimo tego ze krzykliwie nie lansuje sie markami.
Nie wiem , moze to tylko moje wrazenie i uprzedzam, ze to tylko i wyłącznie moja opinia ;p
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum