Wysłany: 2007-08-02, 21:32 Jak tam kondycja cialkaa? czego mu potzreba???:P
Mili moi drodzy jak tam wasze cialka sie mają? odnowa biologiczna by sie przydała..troszke wiecej slonka..czy czekolady?.. mnie tej ostatniej...super rzecz mniam Opisujcie swoj bierzacy stan zdrowia..moze jakies porady co do zachowanai tego naszego zdrówka...fajnie by bylo. a i czy moze wiecie coś wecej na temat gesiej stopy dokladnie jej zapalenia??? bo w necie to tak sypneli tym malutko...
_________________ " Łatwo jest kochać nieznany ląd"
Kiedyś miałam okres czasu że ćwiczyłam sobie wieczorami dość regularnie, a i pobiegać się zdażało. Teraz już się nie chce P Na kondycję nie nażekam choć zawsze mogło by być lepiej
Cytat:
a i czy moze wiecie coś wecej na temat gesiej stopy dokladnie jej zapalenia???
nie mam pojęcia co to jest
_________________ They said it changes when the sun goes down
hmmm....jestem przekonania że lekarze równiez nie zbyt wiedzą coz to takiego:P
no i u mnie sie biegi zdarzaja..ostatnio czesto..:P i jakiz to kwas mlekowy mi zalega w nogach..rany co za ból..ale jak to tato mówi" ból na Twoje zyczenie":P
_________________ " Łatwo jest kochać nieznany ląd"
Dołączyła: 05 Sie 2007 Posty: 9 Skąd: Kraina Śmierci
Wysłany: 2007-08-05, 16:59
Osobiście nie narzekam. Staram się codziennie ćwiczyć (najbardziej lubię brzuszki), a jak dopadnie mnie lenistwo, to wychodzę na rower - na to zawsze mam ochotę Kondycja w sumie jest spoko, ciałko opalone, waga na miejscu, czego chcieć więcej...
_________________ Mój Anioł Stróż spadając na ziemię mocno pierdolnął się w głowę...
Dołączyła: 31 Lip 2007 Posty: 320 Skąd: Planet of Boredom
Wysłany: 2007-08-09, 21:25
Polecający: Google =D
stan mojego ciała ? raczej dobry choć powinien być lepszy . Wakcje w pełni a ja siedzę na słoneczku i tylko się opalam. Aby się usprawiedliwić muszę napisać że czasem wybieram się na przejadżki rowerowe
_________________ .:: In three words I can sum up everything I've learned about life: it goes on ::.
ups... to aj nie mam sie czym pochwalic całe wakacje leniuchuje... zero sportu no moza czasami jakas wycieczka do lasu to troszke pospaceruje a i oczywiście co weekend troche potańcze;].... ale obiecuje sobie ze od poniedziałku biore sie za siebie;] hihihi zaczynam biegać i ćwiczyć bo jeszcze te trzy tygodnie i sie ruszyć nie bede mogła bo siedze tylko przed kompem i tv... hihi a tak ogólnie to ja poprosze jeszcze wiecej słoneczka bo za malo opalona jestem;] a jak jeszcze moge prosić to przystojnego masażyste... (wiem, przesadzam )
_________________ Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!!!!!
Wysłany: 2007-08-11, 06:54
Polecający: Dzięki Google i Mojej Wyobraźni
marlena_18 napisał/a:
ale obiecuje sobie ze od poniedziałku biore sie za siebie;] hihihi
HEhe Marlenko tak samo mowie hehhe ze '' od poniedzialku " heheeh Czasami mi sie udaje przez tydzien a czasami kilka dni :) Ale maam teraz rowerek stacjonarny to dziennie 500kcl spalam wiec nie jest zle ) Ruch mam , na balkonik sobie rower wystawie i na swiezym powietrzy jade
Właściwie każdy z nas wie, że sport jest super. Jednak jest jakaś brama ktora stoi nam na przeszkodzie. Nasze lenistwo. Dobrze znane jest mi powiedzenie '' od jutra biore sie za siebie''. Stop! To nic nie daje. Dalej jesteśmy uzależnieni od własnego lenistwa. Kocham sport i chce być w dobrej kondycji. Ostatnio miałam problemy z nogą więc... Życie!
ciekawie ciekawie sie dzieje albo i nie:D:D slyszeliscie pewnie ze "sport to zdrowie"...nie do konca chyba jest to prawda...3 lata trenuje siatke..i teraz cos ze sciegnami przy kolanei mi sie porobilo...i co...i kaleka:P ale z przyzyczajenia czlowiek bynajmniej w moim wypadku musi sie ruszac..taki sposob wyladowania sie..bo inaczej...LUDU zejdz z drogi....wszystko mozna rozp**** tak bynajmniej czlowiek spokojny i wyluzowany chodzi..:D no i z jakom takom kondycjom
_________________ " Łatwo jest kochać nieznany ląd"
ciekawie ciekawie sie dzieje albo i nie:D:D slyszeliscie pewnie ze "sport to zdrowie"...nie do konca chyba jest to prawda...3 lata trenuje siatke..i teraz cos ze sciegnami przy kolanei mi sie porobilo...i co...i kaleka:P ale z przyzyczajenia czlowiek bynajmniej w moim wypadku musi sie ruszac..taki sposob wyladowania sie..bo inaczej...LUDU zejdz z drogi....wszystko mozna rozp**** tak bynajmniej czlowiek spokojny i wyluzowany chodzi..:D no i z jakom takom kondycjom
Ja chyba też mam poważne problemy z kolanem właśnie przez szkolny w-f. Ale ja kocham sport. I jak pomyślę że w przyszłym roku nie będę uczeszczac na zajecie to... Słuchajcie ja nie moge nawet długo spacerować bo zaraz towarzysza mi sine bóle...! a Co dopiero siatka itp. RATUnku"!!!!
Ja tam cały rok brzuszki ;p
A w zimę to jeszcze ze 2 godz. na lodowisku ;]
Nogi bolą ale co zrobić ;p
A na wfie nie mogę ćwiczyć bo chora jestem, więc sama o siebie zadbać muszę ;]
_________________ Masz prawo do dobrej zabawy.
Do najbardziej ciężkostrawnych myśli.
Nawet masz prawo mieć prawo.
Masz prawo płakać.
Masz prawo się wstydzić!
Codziennie jezdze na rowerze,
Czasem wieczorem pobiegam,
Od jakiegos czasu zdrowo sie zywie - rzucilem moj wielki nalog jakim byly chipsy i cola
Z paleniem nie mam problemu, bo nigdy nie palilem...
Tak, jestem w dobrej kondycji
_________________ Si vis pacem, para bellum
Ostatnio zmieniony przez AmIEvil? 2007-08-21, 15:07, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum