Wysłany: 2008-07-11, 12:09 Jaka choroba najbardziej Cię przeraża?
Przeglądając ostatnio jakieś tam różne rodzaje chorób, takich rzeczy się dowiedziałam, że aż strach z domu wychodzić
O wielu choróbskach nawet mi przez myśl nie przeszło... Jakie choroby Was najbardziej przerażają, boicie się ich, a może znacie jakieś przypadki?
Ja jestem przerażona wąglikiem- nie wiedziałam, że jest aż tak straszny
_________________ Bo życie to nie bajka, nie głaszcze cię po jajkach.
Mnie najbardziej przeraża moja choroba - czyli choroba Osgooda-Schlattera, polegająca na jałowej martwicy guzowatości kości piszczelowej. Choroba jest niegroźna (nie można na nią umrzeć), ale potrafi uprzykrzyć życie... U niektórych choroba ma łagodny przebieg - czasami nie muszą rezygnować nawet ze sportów. W moim przypadku było odwrotnie (przez 2 lata nie mogłem nawet podskoczyć ). Do końca życia musze uważać aby się nie uderzyć, bo ból jest nie do zniesienia... Dlatego teraz stawiam na sport, gdyż jeszcze może mi się pojawić na drugiej nodze .
Najbardziej to kalectwa, unieruchomienia i bycia zależną od innych.
Dokładnie tak samo jest w moim wypadku. Niewielu rzeczy w życiu się boję, ale bycie kompletnie uzależnioną od drugiej osoby, zdanie na łaskę innych jeśli chodzi o najprostsze w tej chwili czynności to coś, co mnie naprawdę przeraża.
zgadzam sie z gracja, dlatego juz sobie powiedziałem, jesli w razie jakiegos wypadku zostane kaleką i będę zalezny od innych.... zabije sie, bo co to za zycie?
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
Ja się boję wszystkich poważnych chorób.. Bo ja sie nawet przez zwykłą grypę strasznie męczę. Pewnie przez to, że rzadko choruję i jestem przyzwyczajony do dość dobrej sprawności psycho-fizycznej.
Psychiczne.
Żadne dolegliwości fizyczne nie wydają mi się tak straszne, jak kompletny brak rozeznania tego, co się wokół mnie dzieje, brak odpowiedzialności za własne czyny, niekontrolowanie ich i zatrzaśnięcie w przerażającym świecie własnych urojeń, majaków i omamów.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
zdecydowanie wirus HIV i AIDS. A najgorsze jest to, że media produkują tego rodzaju reklamy http://www.focus.pl/video/film/aids-w-ue/ ... sieje sie panike zamiast rzeczywiscie przestrzegać przed tego typu chorobami. Zwiększonym poziomem strachu nie da sie uchronić ludzi. Bo się wyprą ze to ich nie dotyczy. Dlatego wątpie w skuteczność tego typu kampanii a coraz bardziej obawiam się o siebie... na prawdę mnie to przeraża
Choroby psychiczne to faktycznie straszna sprawa..
A co do fizycznych(bo odnioslam wrazenie,ze o takich rozmawiamy),to to co mowia Sol-nie chcialabym byc ani slepa,ani glucha.Brak mozliwosci zobaczenia tyle pieknych rzeczy,ile mozemy w zyciu ujrzec,badz brak mozliwosci sluchania muzyki czy glosu waznej dla mnie osoby wydaje mi sie straszne.Tak samo sparalizowanie.Brak swobodnego ruchu,tanczenia,skakania,biegania.Uhh
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
Choroby psychiczne to faktycznie straszna sprawa..
A co do fizycznych(bo odnioslam wrazenie,ze o takich rozmawiamy),to to co mowia Sol-nie chcialabym byc ani slepa,ani glucha.Brak mozliwosci zobaczenia tyle pieknych rzeczy,ile mozemy w zyciu ujrzec,badz brak mozliwosci sluchania muzyki czy glosu waznej dla mnie osoby wydaje mi sie straszne.Tak samo sparalizowanie.Brak swobodnego ruchu,tanczenia,skakania,biegania.Uhh
przez oczy dociera większość bodźców więc zupełnie byś była wyłączona z życia. też sobie tego nie wyobrażam
Jakbym miała tak rozkładać na czynniki pierwsze każdą chorobę, to wyszłoby na to, ze każdej się boję, której uleczyć się nie da - która jest nieodwracalna, nieuleczalna, wywołująca jakikolwiek ból, którego cofnąć się nie da. Nieważna nazwa choroby, skoro i tak przyniesie jakieś cierpienie, ograniczenia.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
choroby psychiczne sa, owszem, straszne, ale nie wszystkie mnie przerażają... chodiz mi o to, że niektóre sa takie, że osoba chora właściwie nie wie, jak to jest być zdrowym, i tak żyje we własnym świecie... nie wiem jak to wytłumaczyć.
niemniej straszne to jest, nieciekawe, nie zaprzeczam.
najgorszą rzeczą jest bycie całkowicie uzależnionym od innych, tu się zgadzam z gracją i Sol.
dziś gadałam z takim jednym gościem o ludziach, którzy sa niewidomi i głuchoniemi... jest ich według obliczeń w Polsce ok. 8000, ale nikt nie jest do końca pewny, ilu ich jest.
to dopiero koszmar, nawet nie wiem, jak do tych ludzi można dotrzeć...
Są nieświadomi choroby i ich nienormalność jest dla nich właśnie czymś naturalnym, tak?
w pewnym sensie tak, a że nie zdają sobie z tego sprawy to myślę, że aż tak ich to nie rani...
osoba chora psychicznie może być bardziej radosna, weselej się na wszystko patrzeć... ja nie mówię, że fajnie jest być chorym nic z tych rzeczy, absolutnie! tylko niektóre choroby psychiczne wydają mi się mniej straszne niż np. bycie niewidomym&niesłyszącym jednocześnie
Cytat:
Karczoch napisał/a:
dziś gadałam z takim jednym gościem o ludziach, którzy sa niewidomi i głuchoniemi...
To tez w pewnym sensie jest sytuacja, którą opisywałam. Bo tacy ludzie też są wiecznie skazani na innych.
ano racja. cały czas zastanawiam się, jak z takimi ludźmi się skontaktowac. oni od urodzenia nie widza i nie słyszą. jak nauczyć Braile'a chociażby, jak wytłumaczyć słowa? to jest przeciez prawie niewykonalne..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum