Ja oglądałam ;> ja rozumiem chcieć się wyróżnić, ale na mój gust lekko przegięli ;p no ale, ich ciała, ich prawo, jak im się podoba i jest im z tym dobrze, to nie moja rzecz ^^
no, i nareszcie obejrzałam rozmowy w toku. z reguły nie przeklinam, ale ciężko mi użyć innego słowa niż: "zajebiste"! xD
przepraszam wszystkich moderatorów :* ;p
społeczeństwo nasze jest chyba zbyt ograniczone jeżeli chodzi o tolerancję, akceptację, kreatywność... a szkoda
świetni są, a Roni to już w ogóle mi zaimponował...
cudowne były reakcje dzieci na człowieka-tygrysa - takie spontaniczne, nie bały się chyba, zdjęcia sobie z nim robiły... taka tolerancja, ciekawość, akceptacja powinna być właśnie od początku wpajana!
ach och ech, zachwyciłam się
_________________ Jestem zboczona, a ty mężczyzno, podgatunku, nie wmówisz mi, że to nienormalne.
społeczeństwo nasze jest chyba zbyt ograniczone jeżeli chodzi o tolerancję, akceptację, kreatywność
Tolerancja, akceptacja i kreatywność też mają swoje granice ^^ Nie przeszkadzają mi tatuaże czy kolczyki, sama bawię się w piercing, fascynuje mnie body mod, ale bez przesady. Wszystko w rozsądnych ilościach.
Nikt nie wmówi, że przerobienie się na kota czy puzzla jest normalne czy naturalne. Nie wnikam, jakie motywacje kierują ludźmi, którzy w taki sposób modyfikują swoje ciało, nie będę powtarzać suchych i najprostszych stwierdzeń, typu: "To chore, powinni się leczyć", bo problem jest tu niewątpliwie bardziej złożony, ale nie zgadzam się z tym, że:
Karczoch napisał/a:
taka tolerancja, ciekawość, akceptacja powinna być właśnie od początku wpajana
Modyfikują się do takiego stopnia - ich sprawa, ale nikogo nie powinno dziwić, że stanowią potem przykład chodzących osobliwości. Ich wybór.
Wyobrażasz sobie powszechne zrozumienie czy akceptację dla tak daleko posuniętych modyfikacji? Tolerancja absolutna, pani-kot jest nauczycielką historii w podstawówce, pan-puzzel siedzi w okienku w urzędzie skarbowym, pan-wąż pracuje na kasie w Tesco? Bo ja nie bardzo.
Tolerancja, akceptacja i kreatywność też mają swoje granice ^^
Tak jak wypowiadała się ta psycholog zaproszona do studia - stwarzamy sobie pewne normy, narzucamy sobie ograniczenia i to właśnie pozwala nam żyć w społeczeństwie. Myślę, że w przyszłości, także znajdzie się ktoś, kto będzie się wyróżniał tak jak dziś człowiek-kot czy człowiek-wąż. Niektórzy mają taką potrzebę, podoba im się to, etc - ale dopóki żyjemy w zorganizowanej społeczności, dopóty nie będzie całkowitej akceptacji takich jednostek.
i macie rację z tym co piszecie, że ci zmodyfikowani ludzie muszą się liczyć z tym, że inni nie będą tolerancyjni.
muszę sprostować trochę swoją wypowiedź, bo uległam zachwytowi xD
chodziło mi o to, że jeżeli ktoś patrzy się na taką osobę (np. na Roniego) i mówi mu "człowieku, jesteś głupi" to chyba jednak coś jest nie tak? bo, owszem, jak ujęła to pani Ania: ktoś może powiedzieć, że wygląd się nie podoba, ale oceniać w stylu "masz problem z psychą, głupia jesteś, masz kompleksy" to trochę... prymitywne?
sis napisał/a:
Tolerancja absolutna, pani-kot jest nauczycielką historii w podstawówce, pan-puzzel siedzi w okienku w urzędzie skarbowym, pan-wąż pracuje na kasie w Tesco? Bo ja nie bardzo.
tolerancja dla takich ludzi tak, ale przerabianie się całego społeczeństwa na ludzko-zwierzęco-rzeczowe krzyżówki nie wiem, że to ciężko rozgraniczyć.
ale zauważ sis, jeżeli to ma stać się modne, i jeżeli ma zacząć się rozwijać, to nietolerancja nie powstrzyma tych wszystkich osób przebijających się, tatuujących, modulujących ciało. to, że ludzie będą to tolerować nie znaczy, że od razu wszyscy staną się ludźmi-puzzlami.
_________________ Jestem zboczona, a ty mężczyzno, podgatunku, nie wmówisz mi, że to nienormalne.
społeczeństwo nasze jest chyba zbyt ograniczone jeżeli chodzi o tolerancję, akceptację, kreatywność... a szkoda
tyle, że tolerancja nie równa się akceptacji, i właśnie akceptacji nie powinno się wymagać od danego społeczeństwa, nie sądzisz? I można nazywać brak akceptacji, czy też zrozumienia zwykłym ograniczeniem, jednak ja bym się nie pokusiła o nazwanie tego tak.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
ale zauważ sis, jeżeli to ma stać się modne, i jeżeli ma zacząć się rozwijać
Dlaczego miałoby stać się "modne"? Z racji pewnych norm społecznych, o których napisała Sol, taka forma "ozdabiania" czy modyfikowania ciała niesie z sobą tak daleko idące konsekwencje, że nie sądzę, by nagle miał nastąpić boom na body mod.
Dlaczego miałoby stać się "modne"? Z racji pewnych norm społecznych, o których napisała Sol, taka forma "ozdabiania" czy modyfikowania ciała niesie z sobą tak daleko idące konsekwencje, że nie sądzę, by nagle miał nastąpić boom na body mod.
ale ja nie twierdzę że taki boom będzie, nawet szczerze wątpię. Ale sama podałaś taki przykład, więc do niego się odwołałam JEŻELI miałoby sie tak stać, że coraz więcej ludzi miałoby chęć na coś takiego, to brak tolerancji nie przeszkodzi w tym, więc nie trzeba się bać, że jeżeli coś się zacznie tolerować, to to nagle się rozpleni ;]
_________________ Jestem zboczona, a ty mężczyzno, podgatunku, nie wmówisz mi, że to nienormalne.
a co sądzicie o tym?
http://www.bmezine.com/sc...h/npx2-scar.jpg
hm, taka zabliźniona rana musi całkiem spoko wyglądać, ale w życiu bym sobie czegoś takiego na skórze nie wycięła. w formie tatuażu co to innego
_________________ Jestem zboczona, a ty mężczyzno, podgatunku, nie wmówisz mi, że to nienormalne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum