heh jakiś czas temu jeżdżąc na snowboardzie z koleżanką spotkałysmy pewnego gościa. był bardzo ładny, aczkolwiek szybko się do niego zraziłysmy... dlaczego? Bo za każdym razem kiedy znalazł się na dole pod wyciągiem przeglądał się w okienku i stał 3 minuty poprawiając fryzurę...
dramat ^^
ja jak jeżdżę w kasku i czasem go zdejme to sie nie przejmuje, jaki bajzel mam na głowie xD
ale nie mam nic do zadbanych facetów. ZADBANYCH a nie takich, którzy myślą "och bosh, jaki to ja jestem nieziemski".
remekk napisał/a:
"spedalony" to odpowiednie określenie
ja bym tak o nikim nie powiedziała, bo w używając tego określenie po prostu kogoś obrażasz
Miss, pierwszy raz od nie-wiem-kiedy się z Toba zgodzę! Słusznie prawisz ;]
A do tematu - oczywiście, że facet powinien o siebie dbać. Oczywiście, że może, ba! powinien używać w tym celu kosmetyków. Oczywiście, że na zadbanym koledze miło oko zawiesić. ALE... wszystko. w granicach. rozsądku. Czyli Ameryki nie odkryję tym postem ;P
Pytanie tylko: skoro większośc kobiet deklaruje się, że nie chciałaby być z takim mężczyzną, to skąd biorą się Ci wszyscy metroseksualne osobniki?
_________________ Dum spiro, spero
"I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę."
skoro większośc kobiet deklaruje się, że nie chciałaby być z takim mężczyzną, to skąd biorą się Ci wszyscy metroseksualne osobniki?
Bo kobiety które wolą metro nie bujają się po forach?
A wracając do tej pomadki. Czyli jeśli coś ma uzasadnienie zdrowotne to już wystarczy, by usprawiedliwić używanie jakiejś rzeczy? Poza tym nie rozumiem dlaczego nie można (skoro i tak już trzeba) używać pomadki smakowej? Chyba lepiej by była smaczna, niż nie smaczna (podobnie jest przecież z syropami : woli się te smaczne od tych niesmacznych). Chodzenie do solarium ze względów zdrowotnych itd. Czy wtedy już się nie będzie metro? ;>
_________________ czasem jeszcze w nocy krzyczę, ale poza tym dobrze
tak, najlepiej nivea truskawkowej, a usta będą czerwoniutkie jak wino ;] a używajcie sobie smakowych, zapachowych, byle nie w celu "chcę by moje usta były lśniące, olbrzmie, wyraźne". Wszystko zależy w jakim celu się stosuje dany kosmetyk.
Sol napisał/a:
skąd biorą się Ci wszyscy metroseksualne osobniki?
no przecież znajdą się takie dziewczęta, które nawet od metroseksualnych osobników będą miały więcej kosmetyków, te z dwumetrowymi tipsami chociażby ;p
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny!'
Dołączył: 20 Sie 2006 Posty: 2198 Skąd: Henstedt-Ulzburg
Wysłany: 2008-02-11, 13:49
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Sol napisał/a:
Bro napisał/a:
Chodzenie do solarium ze względów zdrowotnych itd
No chyba Cię wyobraźnia ponosi ^^ jak dla mnie moga używać smakowych, niech i faceci mają coś z życia^^
Niektorzy chodza do solarium, zeby przygotowac skore przed wyjazdem do cieplych krajow. Rodzice chcieli zaciagnac mnie do solarium przed wyjazdem do Hiszpani... bylem raz, oni z 5, ja sie nie spalilem, oni owszem
Tak, taka para pasuje do siebie idealnie ;p i ona i on daremnie porażkowi ;p
No nie wiem. Walka o to, kto przez najbliższe trzy godziny będzie siedział w łazience i nakładał na twarz cztery rodzaje maseczek albo problemy typu: "Pospiesz się, bo się spóźnimy!", "Muszę jeszcze rzęsy pomalować", "Co zrobiłeś z moim błyszczykiem?", "Kochanie, widziałaś gdzieś mój podkład w musie?" etc. może poważnie zaważyć na ich szczęśliwym związku.
bro napisał/a:
przecież to jakieś tam światło jest, to i na depresję pomaga ;>
Od świetlnej walki z depresją są specjalne lampy, które nie opalają, a tylko naświetlają. Sensowniejsza jest więc wizyta u lekarza, który może zapisać taką kurację, niż wizyta w solarium. No chyba, że ta depresja to tylko pretekst, żeby wybrać się na solarkę ;p
bro napisał/a:
Czyli jeśli coś ma uzasadnienie zdrowotne to już wystarczy, by usprawiedliwić używanie jakiejś rzeczy?
A jakie znajdziesz uzasadnienie zdrowotne na używanie przez mężczyzn podkładów, pudrów i kredek do oczu?
Sensowniejsza jest więc wizyta u lekarza, który może zapisać taką kurację,
Wiesz, niektórzy wiedzą jak działa służba zdrowia ;]
sis napisał/a:
A jakie znajdziesz uzasadnienie zdrowotne na używanie przez mężczyzn podkładów, pudrów i kredek do oczu?
Jeszcze nie wiem, musiałbym sprawdzić co tam jest w składzie, może jakieś witaminy, albo blokady UV; pójdę do sklepu z kosmetykami i sprawdzę ^^
sis napisał/a:
może poważnie zaważyć na ich szczęśliwym związku.
Za to nadrobią przez wspólne wychodzenie do kosmetyczki na pedikiur, manikiur i inne kiury, do solarium, fryzjera itp. Więc sytuacja takich ludzi wyjdzie na zero.
_________________ czasem jeszcze w nocy krzyczę, ale poza tym dobrze
Wiesz, niektórzy wiedzą jak działa służba zdrowia ;]
Przypominam uprzejmie, że mamy czasy miłościwego panowania Donaldu Tusku - miłość, cuda, Irlandia, cuda zwłaszcza w zakresie służby zdrowia, więc skończ z tym językiem nienawiści ;p
bro napisał/a:
pójdę do sklepu z kosmetykami i sprawdzę ^^
Daj znać, kiedy sprawdzisz.
bro napisał/a:
Więc sytuacja takich ludzi wyjdzie na zero.
Zawartość ich portfeli również.
A wiesz, do jakich może dojść konfliktów przy okazji wzajemnego wypominania, ile kto wydał na kosmetyczkę, manikiur, fryzjera, kto przeznaczył ostatnie pieniądze na pomadkę i czyj podkład był droższy?? Tu się może rozegrać jakiś dramat...
Nie lubię facetów metroseksualnyc, dla mnie sa po prostu niemęscy. Nie zniosłabym jakby facet latal do kosmetyczki cześciej niz ja i znal się na kremach i balsamach. Mężczyznie powinien wystarczyc zestaw: woda+mydło+obcinacz do paznokci+balsam po goleniu+fryzjer+ ewentualnie, od swieta solarium.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum