Też nie lubię emo, ale niektórzy przesadzają. Wylane na nich, co wam tak przeszkadza?
Jeden lubi zasuwać z kupą w majtach, a drugi wyglądać kobieco (chodzi o mężczyzn).
A to, że ktoś ma opaskę w grochy nie znaczy, że jest emo od razu jak to większość pochopnie osądza.
_________________ " S : Nie wiem czemu, ale jak się wysram to mi zawsze na włoskach w dupie zostaje gówno...?
Z : A ja używam papieru toaletowego."
Nie ma to jak mieć kumpli, którzy dogłębnie dzielą się z innymi swoimi tajemnicami!
Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 558
Wysłany: 2008-01-17, 16:24
ja nie przepadam za tym stylem...nie podoba mi sie... i nie sadze zebym kiedykolwiek sie tak ubierala i sluchala ich muzyki... ale co kto lubi...o gustach sie podobno nie dyskutuje...jesli im sie podoba to ich sprawa...i po co na nich najezdzac...? bezsensu.
_________________ Jaki cel ma życie kiedy sensu brak...?
Niech płynie krew w żyłach Twych, rozcieńczona nadzieją przyszłych dni...
Oczy zalane łzami ukazują, jak ludzie się traktują...
no tak emo... nie przepadam... nie podoba mi sie... nie ubieram sie tak, nie mam zamiaru...
trochę mnie to martwi, bo to taki styl, że ło... skończy sie moda i wszystkie te dzieciaki sie zapomną, że w ogóle coś takiego istnieje i tyle będzie po emo... to nie jest ich styl tylko jakaś fanaberia i chwilowe zainteresowanie wszystkim tymi zespołami i innymi temu podobnymi... jednym słowem, moim zdaniem, to jest tylko chwilowa moda jak każda inna. A nie jakiś sposób na życie, zainteresowanie i to wszystko- co ja nazywam słowem styl.
Więc nie leci mi jednym słowem...
_________________ "Szukam abstrakcyjnych sposobów na wyrażenie rzeczywistości, abstrakcyjnych form, które oświecą moją własną tajemnicę" Eric Cantona
dobijajace jest tylko w tej modzie to, ze starsznie sie rozpanoszyła co teraz nie zaloze to jestem emo mam grzywke jestem emo, mam plaskie buty jestem emo, kolczyk jestem emo haha niech to juz sie konczybo to troche nudne : )
O rany
po co to tak przezywać każdy ma swój styl!
Ja to bynajmniej szanuje i nie wkurza mnie takie coś
jestem zdania że każdy nosi to co lubii
Wydaje mi sie że niektórym ludziom przeszkadza to że emowcy sie wyróżniają
Przypomina mi to typową zazdrość ,ale looz
wyraziłam swoje zdanie na temacik
Tak,
Lecz jest jeszcze jedna sprawa!
Są psełdoemo, sa to ludzie którzy ubieraja sie jak emo ale nim nie są, nie zachowują się jak oni.. <; ]
_________________ Psyt...
Można za ryj bana dostać ?
makijaż, długa, ulizana grzywka u facetów, obcisłe dżinsy i mina pokrzywdzonego chłopczyka powinny być zakazane! jestem na nie dla emo;p i wydaje mi się, że wszyscy oni są trochu sztuczni, w tym swoim użalaniu się nad soba i nad całym światem
_________________ Uśmiechnij się. Jutro możesz nie mieć czasu (;
wydaje mi się, że super extra ekstrawersja nie jest normalna;/ a jak ktoś okazuje wszytskim tym co robi i swoim zachowaniem, że "tak mi źle, tak nie dobrze, nikt mnie nie lubi, nikt mnie nie kocha, nikt sie nie chce ze mną bawić", to wg. mnie okazuje przesadną chęć wyżalenia się.. i może potrzebe pocieszenia.. po którym i tak nie można się spodziewać poprawyxD
..czasem wystarczy się tylko przyjrzeć;)
_________________ Uśmiechnij się. Jutro możesz nie mieć czasu (;
tylko co ze czlowiek traci wszelka ochote na obcowanie z kims, kiedy zamias pokazywac sie od najlepszej strony ow zanudza nas swym cierpieniem wyplywajacym z glebokiego odczuwania bolu istnienia.. O tej osobie tez nie swiadczy to zbyt dobrze, bo przeciez zwykle eksponujemy to, co w nas najlepsze, a co ona eksponuje?
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum