jak ktoś ma się lepiej po tym czuć i nie szkoda mu kasy, to proszę bardzo. ja chyba wielkim zwolennikiem nie jestem, ale przeciwnikiem też nie. tylko z umiarem!
_________________ "The memories are bittersweet
Good times we can't repeat
Those days are gone and we can't never get them back "
Ostatnio zmieniony przez narja 2008-09-29, 14:54, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 28 Kwi 2006 Posty: 292 Skąd: City of Angels...
Wysłany: 2008-09-29, 20:49
dziewczyna mojego kumpla stwierdzila , ze ma za duzy nos. Zdala mature w nagrode dostala od rodzicow wymarzona operacje. efekt? Rysy jej twarzy jakos kompletnie zaniky, wyglada strasznie. A jej nos przypomina bardziej gumowego ziemniaka niz nos. A byla to operaja w sprawdzonym i prestizowym szpitalu, bo na brak pieniedzy to się nie uskarzają.
Tak więc - mając jej obraz przed oczyma nie chce nigdy wpaść na pomysl operacji plastycznej
_________________ 'Być bohaterem przez minutę, godzinę,
jest o wiele łatwiej niż znosić trud
codzienny w cichym heroizmie.'Fiodor Dostojewski
Gdyby dano mi do ręki sumę pieniędzy, wystarczającą na dokonanie tylko jednej operacji, okraszoną w dodatku zapewnieniem, że cały zabieg przebiegnie tak, jak sobie tego życzę, miałabym spory problem ze zdecydowaniem się, co chciałabym sobie poprawić w pierwszej kolejności ;p
Nie widzę niczego złego w takim sposobie oszukiwania natury, bo - powiedzmy sobie szczerze - niewiele osób rodzi się autentycznie pięknych i idealnych w każdym calu, zaś perfekcyjnie skorygowany nos czy piersi powiększone o rozmiar są praktycznie niezauważalne dla zwykłych śmiertelników, a mogą zaleczyć mnóstwo kompleksów i stać się źródłem radości. Oczywiście pod warunkiem, że taki zabieg jest zgodny z pierwotnym zamierzeniem - to znaczy upiększa, zamiast oszpecać.
Gdyby dano mi do ręki sumę pieniędzy, wystarczającą na dokonanie tylko jednej operacji, okraszoną w dodatku zapewnieniem, że cały zabieg przebiegnie tak, jak sobie tego życzę,
zmniejszyłabym sobie brzuch. tzn odsysanie tłuszczu czy coś takiego.
ale tylko, gdyby dano mi te pieniądze, bo zadręczać się, katować i oszczędzać na coś takiego nie zamierzam. da się żyć ;]
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
Według mnie szkoda pieniędzy na operacje plastyczne. Każdy człowiek jest wyjątkowy więc po co to zmieniać?! Mogę jedynie zaakceptować jeśli ktoś uległ ciężkiemu wypadkowi np.poparzeniu i takie operacje są wręcz konieczne.
Co ciekawe chirurdzy plastyczni wypowiadający się na ten temat twierdzą że sami nigdy by się nie poddali takiemu zabiegowi ponieważ wiedzą że rekonwalescencja jest długa i bolesna. Więc po co się męczyć???!!!
Bo ktoś ma taki kaprys, życzenie, chęć, bo coś mu się w sobie nie podoba i ma okazję to zmienić. Jeden lubi pomarańcze, drugi jak mu nogi śmierdzą, jak sama napisałaś
adela89 napisał/a:
Każdy człowiek jest wyjątkowy
i każdy ma inne zachcianki. Czasem drobny zabieg może komuś znacznie poprawić samopoczucie, jeśli taka jego wola - proszę bardzo.
Osobiście nie poddałabym się takiej operacji. Nie mam takiej części ciała, która w mojej opinii desperacko potrzebuje interwencji chirurgicznej ;P
W tej kwestii jestem za, a nawet przeciw zgadzam sie z adela89, jak ktoś naprawde potrzebuje tej operacji to niech ją zrobi. Żal mi takiego Majkela Dzeksona wydał na to tyle kasy i jakie ma efekty?buuuu. Jakbym dostał środki na operacje to ztuningowałbym sobie małą blizne na prawym udzie.
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
"Podawanie wysokości pensji w wartości brutto, jest jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem."
Każdy człowiek jest wyjątkowy więc po co to zmieniać?!
Nie wszyscy cieszą się z tej wyjątkowości. Zwłaszcza, jeśli przybiera ona formę dramatycznie odstających uszu czy nosa jak klamka od zakrystii.
Cytat:
Więc po co się męczyć???!!!
Dla końcowego efektu, który - jak zauważyła Sol i ja sama już pisałam - może znacznie poprawić samopoczucie i stać się sposobem na zaleczenie kompleksów.
lolinka napisał/a:
ale nad nosem to bym sie zastanowiła ;p
Tę samą opcję rozważałam przede wszystkim, pisząc poprzedniego posta ;>
w ogole co sadzicie o operacjach plastycznych? czy tak naprawde sa nam potrzebne do szczescia?
Moim zdaniem jeśli danej osobie taki-a-taki kształt jakiejś części ciała przeszkadza, powoduje duży dyskomfort, wywołuje poczucie bycia nieszczęśliwym - jasne, niech robi (znając ryzyko).
Ze względu na subiektywność i wewnętrzną naturę poczucia szczęścia nie wydaje mi się, by można było generalizować: 'tak, nam są potrzebne' tudzież 'nie, ogółowi potrzebne nie są'.
Zależy to tylko od danej osoby.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum