Naturalna modelka to oksymoron. A nie dziurawią się tu i ówdzie, bo zwyczajnie im na to nie pozwalają.
Hellblade napisał/a:
Gość który lubił się dźgać, dlatego że chciał ładnie wyglądać - kręciły go te blizny.
I tu moje pytanie. Czy owy pan jest mądry, czy przeciwnie?
To, że "kręci go" to czy coś innego nie znaczy że nie jest mądry/inteligentni. Seryjni mordercy bywają bardzo inteligentnymi ludźmi, chociaż "kręci" ich cierpienie.
Hellblade napisał/a:
Owszem ale trochę mnie to dziwi... czy koniecznie trzeba cierpieć?
Czyli z depilacji, regulowania brwi etc. też możemy swobodnie zrezygnować, bo po co cierpieć? Fajnie ^^
Hellblade napisał/a:
Dobra, już nie będę drążył dłużej tematu. Kobieca solidarność mnie wykurzyła .
Kobieca solidarność mało ma wspólnego z brakiem logiki w Twoich argumentach.
Dla mnie przekłuwanie czegokolwiek u dziewcząt świadczy ze zniżonym poziomem IQ i bezsensem
błagam Cię człowieku, czy ty widzisz, co ty piszesz?
od kiedy to wygląd świadczy o poziomie inteligencji? to teraz jestem mądra, ładna, fajna, inteligentna, ale jak sobie dłoń za miesiąc przebiję to będę głupsza?
łał. taki szybki efekt zgłupienia. to trzeba opatentować...
Cytat:
Gość który lubił się dźgać, dlatego że chciał ładnie wyglądać - kręciły go te blizny.
I tu moje pytanie. Czy owy pan jest mądry, czy przeciwnie?
skąd ty możesz wiedzieć, czy jest mądry czy nie?
to tak jak ja bym powiedziala - a pewien koleś chodził z krótkimi, tlenionymi włosami - no, na pewno mądry nie jest, bo takie włosy świadczą o głupocie...
no prosze cię, nie ośmieszaj się.
Cytat:
Dobra, już nie będę drążył dłużej tematu. Kobieca solidarność mnie wykurzyła .
jasne, nie ma to jak tchórzyć, bo nie ma się nic więcej rzeczowego do powiedzenia.
zauważ - dziewczyny tutaj nie uważają skaryfikacji (robienia robie blizn) za coś normalnego, ale nie mówią o takich ludziach, że są niemądrzy.
więcej mi się nie chce cytowac kawałków Twoich wypowiedzi, gdyż wspaniale odniosły się do nich dziewczęta powyżej.
ty się po prostu człowieku ZASTANÓW o czym ty mówisz, jak ludzi oceniasz... bo jest się nad czym zastanawiać w Twoim wypadku.
i ZROZUM, że owszem, może ci się coś nie podobać i mozesz powiedzieć: "moim zdaniem takie dziewczyny wyglądają brzydko i niezbyt kobieco", ale pisanie, że są one mniej inteligentne od innych?
ŻENADA.
coz ludzie zawsze sie bali tego czego nie potrafia objac swoimi malymi mozdzkami. Stad wszystkie uprzedzenia, nienawisc strach.Nie ma co sie dziwic temu panu. Zostal tak wychowany przez spoleczenstwo, najprosciej w swiecie jego wyidealizowany obraz kobiety(zapewne wzorowany na postaci matki/siostry) zostal zachwiany w momencie pojscia do szkoly sredniej (zapewne w wiekszej miejscowosci kidy to poraz pierwszy zetknal sie z ludzmi wygladajacymi inaczej niz rodfzina, najblizsi przyjaciele, znajomi) lub w momencie kiedy rodzice zakupili neo. Teraz postanowil wrocic do tego wyidealizowanego wizerunku postaci kobiety, ze strachu zaczyna"gryzc" jak kazde male przestraszone zwierze. Boisz sie zmian czlowieczku , zamknij sie w swoim kokoniku i trwaj w niewiedzy.
Conor, widzę, że zajmujesz się bodymodem, nie dziwięsię że tak zareagowałeś
ale mądrze mówisz, jak najbardziej
piercingiem też sie zajmujesz?
aha i prosze, wytłumaczcie mi - o co chodzi z tymi gorsetami? zastanawiam się nad sensownością tego nabiegu, to sa igły powbijane "tylko na chwilę"? czy dłużej się to nosi?
bo nie mogę dociec
Conor, teraz z kolei Ty przeginasz. Jeśli tak bez pardonu atakujesz ludzi, to nie będą próbowali Cię zrozumieć, tylko jeszcze bardziej będą zacietrzewiać się i trwać w swoim stanowisku.
Nawet wracając do tych "Rozmów w toku". Większość (nie wiem czy wszyscy, bo nie oglądałam całości) zaproszonych gości potrafiła grzecznie i spokojnie odpowiadać na zarzuty, to dawało im przewagę. Część ludzi pod koniec nieco zmieniła swój sposób wyrażania się o bodymodzie, na pewno miał na to wpływ ton dyskusji. Słowem więcej zawojujesz niż mieczem ;>
czy moje slowa to atak? ja nigdzie nie widze agresji w mojej wypowiedzi.
Tak zajmuje sie piercingiem glownie. Co do gorsetow lepiej potraktowac je jako chwilowe szalenstwo bo po kolkach zostaja nieciekawe blizny. Najdluzej jedna moja klintka nosila pol roku a teraz ma plecy bardzo brzydkie. Te z igiel tez sa chwilowe
mi przekłuwanie ciała sie źle kojarzy... nie chce nikogo urazić nic do nich nie mam ale to troche takie a'la emo... jak stoje na przystanku i widze dziewczyny, które mają w kolczykach całą twarz to czasem sobie myśle że bezsensownie sie oszpecają, bez nich wyglądałyby o niebo lepiej
U innych mi się piercing i wszelkie kolczyki podobają, sama nie mam ani jednego, nawet w uszach. Jakoś nie wyobrażam sobie ze mogłabym gdzieś zrobić sobie dziurkę i coś tak wkładać. Nie mogę w ogóle patrzeć jak ktoś zakłada, albo bawi się kolczykami.
O ile pojedynczo, czy dwójkami kolczyk/i w uchu/uszach dziewczyn - ok, tak szpikowanie sobie uszu (w nadmiarze), nosa, warg, powiek podbródka, sutków czy czego tam jeszcze (widziałem na jakiejś stronie bodymoddingowej kolesia, który przebił sobie skórę między ścięgnem Achillesa a stawem skokowym <ewwww...>) różnego rodzaju igłami, agrafkami, łączenie łańcuchami, czy rozwlekanie tak powstałych dziurek do rozmiarów opon samochodowych - dla mnie paranoja, samookaleczanie, już dość zaawansowane kalectwo umysłowe, bezguście i inne takie pejoratywy...
Jestem nawet w stanie zaakceptować kolczyk u faceta(ja też miałem ale drażniło mnie to drapanie za uchem ), ale, byle jakoś stylowo dopasowany.
_________________ When it's time to party, We will PARTY HARD!
jestem Deviantem...
a co ma to do przekłuwania ciała? kolejny, który twierdzi że poprzebijani mają zrąbaną psyche/są mało inteligentni/mieli ciężkie dzieciństwo/są głupi?
gratuluję powierzchowności.
już dość zaawansowane kalectwo umysłowe, bezguście i inne takie pejoratywy...
To,że według Twojego gustu wygląda to źle,nie znaczy,że osoby,które się na to odważyły tego gusta nie mają.Na temat gustu się nie dyskutuje.
A co ma do tego kalectwo umysłowe nie wiem,obrażasz w tym momencie i osoby,które lubią piercing a są zdrowe i osoby,które są chore umysłowo a np z tym nic wspólnego nie mają.Opanuj się zanim napiszesz coś równie bezmyślnego
Ludzie,to że wam się coś nie podoba nie znaczy,że osoba o odmiennym guście jest zła/chora psychicznie/bezguście/o ujemnym ilorazie inteligencji.
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
Uwielbiam to zdanie, gdziekolwiek je widzę. Paradoksalnie prowokuje do jeszcze większej dyskusji.
Ok, odczuwam wrażenie, że wsadziłem kij w mrowisko. Starałem się w większej ilosci słów opisać moje odczucia estetyczne czy jak chcecie bez 'gustów' to zdroworozsądkowe. No i może faktycznie, nie wyraziłem się dość jasno. Zatem powiem krótko - niedobrze mi się robi jak widzę tak drastyczne piercingi jakie opisałem w poście wyżej. ALE, nie znaczy to, ze mam coś przeciwko piercingowi jako takiemu. O ile jest estetycznie zrobiony. Nie mam nic przeciwko kilku kolczykom w uchu. Ale jeśli masa całkowita sprawia, że mamy uszy jak nie przymierzając basset, to sorry very - to jest samookaleczanie i głupota. To samo kolczyk w brwi, nosie, wardze czy brodzie. Jest ok, fajna błyskotka, jesteś trendy, jazzy, funku, cool Sprite i pomarańcza z czekoladą. Ale mieć 74 dziury na twarzy(nie pamiętam dokładnie, tyle chyba mial rekordzista, jedna laska w Polsce ponoć koło 50), i na starość patrzeć jak nam sie same rozwlekają, to już przesada. Inne miejsca kolczykowane już mnie mało obchodzą, bo ich nie widzę. Nawet kurczę pępek se przebij, dziewucho, przykujesz moja uwagę, przynajmniej na chwilę. Ale jak się odwrócisz, i zobaczę że na plecach masz wykolczykowany gorset - zapomnij.
Tyle ode mnie. Nie chciałem nikogo urazić. No offence.
_________________ When it's time to party, We will PARTY HARD!
jestem Deviantem...
jakie samookaleczanie? O.o przeciez nie robisz tego po to, żeby sprawić sobie ból i nie masz satysfakcji z widoku krwi, tylko robisz to dlatego bo:
1. estetyka! podoba ci się to, a nawet bardzo. mnie to straszliwie ciągnie, bo podoba mi się szalenie. jako OZDOBA.
2. to wciąga! jak każdy inny nałóg.
idąc za ciosem, można powiedzieć że palenie to samookaleczanie, że depilacja również... no, bo niby po co kobiety depilują nogi? przecież da sięz tym żyć, w higienie nie przeszkadza... nie no, ludzie. dla mnie samookaleczanie zaczyna się w momencie, kiedy ktoś zadaje sobie świadomie ból z frustracji (chociażby) jeżeli robi to, by się wyładować. a co do tego ma piercing? nie wiem
i skończ z tą głupotą, bo zaczynam się denerwować.
Alucard napisał/a:
i na starość patrzeć jak nam sie same rozwlekają, to już przesada.
na starość wszyscy wyglądamy podobnie - pomarszczeni, starzy i brzydcy. a to, że widzisz dziadka wydziaranego, z kolczykiem w nosie i w wardze - jak dla mnie widok pierwszorzędny i jaknajbardziej pozytywny
Alucard napisał/a:
Nawet kurczę pępek se przebij, dziewucho, przykujesz moja uwagę, przynajmniej na chwilę.
zrozum, ludzie nie robią tego TYLKO, by zwrócić twoją uwagę, częściej dla własnej satysfakcji i przyjemności z ozdabiania ciała.
Alucard napisał/a:
Ale jak się odwrócisz, i zobaczę że na plecach masz wykolczykowany gorset - zapomnij.
ty też zapomnij - właśnie się dowiedziałam, że to się robi na 10 minut góra, potem się wyjmuje, chyba, że kółeczkowy, ale po nim plecy (przykładowo) brzydko wygląają i mało kto się na taki decyduje.
więc raczej nie bój się takiego widoku
PIERCING MI SIE PODOBA. ALE W UMIARZE.
(przepraszam, za Caps Lock, może teraz dojrzysz dokładnie o co mi chodziło)
Nie trawię tylko bardziej ekstremalnych wariacji. Wszystko jest dla ludzi. Kto wie, gdyby nie mój paniczny strach przed igła, też bym miał jakiś kolczyk poza terenem usznym
_________________ When it's time to party, We will PARTY HARD!
jestem Deviantem...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum