Karczoch napisał/a:
tylko boję się że tą kulkę sobie odkręcę w ten sposob. możliwe to jest, czy nie?
Nie bardzo, musiałaby być słabo przykręcona. Jeśli jest przykręcona dobrze w ten sposób raczej jej nie odkręcisz, musiałabyś przytrzymać sztangę. Na wszelki wypadek sprawdzaj co jakiś czas kulki.
ja kilka razy w ten sposób odkrecilam nie jedna kulke : P ale mam juz nawyk, gdy sie budze spr wszystkie kuleczki w kazdym kolczyku + gumki z tuneli bo zawsze w nocy wypadaja
Dołączyła: 01 Lip 2008 Posty: 24 Skąd: To zależy ;)
Wysłany: 2008-07-02, 09:37 Re: PIERCING
mictatencuhtli napisał/a:
Nie zdarzylo mi sie tutaj jeszcze trafic na taki temat, wiec zaczynam:
co myslicie ogolnie o kolczykowaniu ciala?
co macie przeklutego? i/lub
co chcecie sobie przekluc?
czym dla was jest kolczyk i sam proces kolczykowania?
1. Jest suuuper, ale też bez przesady (nie w każdym miejscu)...
2. Lewe ucho - 2 kolczyki, prawe ucho - 1 kolczyk, pępek.
3. Języczek Staram się do tego przekonać narzeczonego i moją mamę, bo są na nie Ale, znając mnie, to pewnie bez ich zgody i tak pójdę...
4. Nie wiem dlaczego, ale po prostu poprawiają mi humor Samo kolczykowanie? Przy uszach to wiadomo, że nic - w końcu to standard, ale przy pępku najpierw był stres, a potem ulga, bo w ogóle nie bolało.
Języczek Staram się do tego przekonać narzeczonego i moją mamę, bo są na nie
ooo moi rodzice są na nie, a nawet bardzo na nie...
ale moja mama do tego stopnia nie wierzy we mnie, że powiedziała że jak stypendium w liceum zdobędę to mi pozwoli x]
tylko jak tu się wyciągnąć na 5,3 x]
kolczyki mam po dwa w każdym uchu i to mi wystarcza.
odrzuca mnie kolczyk w języku, w wardze.
jakoś tak estetycznie to nie wygląda.
w brwi i nosie jeszcze jakoś ujdzie, ale też to musi pasować do osoby.
i ogólna zasada dotycząca wszystkiego... z umiarem.
_________________ I amwhoI am
ifyoudon't like itthen
fuck youbitch!!!!
otóż mam takie pytanie do posiadaczy tuneli : >
czy was też tak okropnie one czasem swędzą ? albo mają takie dni, robią wam psikusy i puchną trochę ?
Nie wiem, czy to norma, ale mnie póki co się zdarza*. Zwłaszcza to swędzenie. Podobnie dawno, dawno temu zagojone dziurki (szczególnie chrząstka - industrial) miewają ochotę czasem podpuchnąć. A potem, następnego dnia, im przechodzi ^^
* Nie zdążyłam się jeszcze pochwalić - dorobiłam się nowej zabawki. Tunel, sztuk jedna, 3 mm. Maleństwo, ale milutkie. Na większy póki co się nie zanosi, ale nigdy nie wiadomo, co mi jeszcze do łba strzeli ;>
* Nie zdążyłam się jeszcze pochwalić - dorobiłam się nowej zabawki. Tunel, sztuk jedna, 3 mm. Maleństwo, ale milutkie. Na większy póki co się nie zanosi, ale nigdy nie wiadomo, co mi jeszcze do łba strzeli ;>
gratulacje! a jak się wabi? ^^
ja wciąż tak się nad tunelami zastanawiam... tak mnie to męczy... ale chyba odpuszczę, za bardzo lubię wiszące kolczyki, a te drugie dziurki jakoś mi sie nie chcą dogoić ^^ one się goją WIECZNIE.
strasznie dziwne te zjawisko oO bo niby zagojone a sobie puchnie pulsuje i swędzi oO swędzą mnie też czasem te w wardze więc to traktuje raczej jako norme ale te puchniecie mnie denerwuje : > a no i zrobiła mi się taka jakby narośl wkoło tunelu oO i tego też jakby nie kumam bo z początku tego nie było a i zauważam w 2 uchu że też jakby zaczynało sie tam takie samo robić.
sis napisał/a:
* Nie zdążyłam się jeszcze pochwalić - dorobiłam się nowej zabawki. Tunel, sztuk jedna, 3 mm. Maleństwo, ale milutkie. Na większy póki co się nie zanosi, ale nigdy nie wiadomo, co mi jeszcze do łba strzeli ;>
oł je : > ja też z poczatku planowałam 3 potem 6 kolejnie 8 no i wyszły z tego 11 ale teraz wiekszych już na pewno nie bedzie : )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum