Wysłany: 2006-08-09, 20:59
Polecający: baba jaga ;P
nie offtopujcie co ? O o
bo pozniej bedziecie plakac ze cenzura jak poleci pare postow.
a co do uszu, to nie wazne ile trzymasz kolczyki, najpierw Ci sie zagoic musza dziurki a pozniej wyciagasz.. wiem cos o tym mam ich dosyc duzo. A kolczyki lecznicze to syf straszny jak dla mnie przynajmniej. Kiedys zalozylam na zdrowa wyleczona dziurke i mi zaropiala O o takze wiesz... ja tam uwazam ze srebro czy zloto zwykle najzwyklejsze jest najlepsze. A nawet najlepsze zloto, mniejsze prawdopodobienstwo uczulenia niz na srebro. a co konkretnie do tematu to tak jak ktos tam powiedzial :
-> lod
-> zamrozic ucho jak najbardziej
-> kolczyk i pchac az wejdzie /bez skojarzen zboczence ;P /
-> spirytus salicylowy, najlepiej odkarza, bardziej szczypie, ale trzeba pocierpiec jak chce sie byc piekna, i obracanie kolczykiem zeby sie nie zrosl z uchem.
-> i tak trzeba az pewnego pieknego dnia sie obudzisz i stwierdzisz ze Cie nie boli, nie jest czerwone i generalnie chyba czas juz zmienic.
Ja osobiscie dlugo czekam ze zmiana kolczyka, samo przebijanie kosztuje mnie troche nerwow, zwlaszcza chrzastki, wiec nie pasi mi przechodzi po 7 razy przez to samo.
zamroź sobie ucho, żeby nie bolało. a potem musisz troche pokręcić kolczykiem w uchu, bo może Ci kosmetyczka krzywo przebiła. Troche może boleć, ale w końcu włożysz.
_________________ Somewhere between the clouds I've finally seen a goog sign... IB:) /// taNie wino jest dobre, bo jest dObre i tanie:D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum