No więc czy któraś z Pań wie coś na temat przedłużania włosów?Warto?Na co powinnam uważać,czego się wystrzegać,jakich kosmetyków używać?Czy któraś z was poddała się lub ma zamiar poddać takiemu zabiegowi?Jeśli już się poddała to jaką wybrała metodę doczepiania włosów(bo słyszałam o trzech)i jaki rodzaj włosów został jej dodany?No i oczywiście ile płaciła za to szaleństwo i czy była w końcu zadowolona.Z góry dziękuję;]
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
Jedna dziewczyna, z którą chodziłam do klasy w LO, przedłużała sobie włosy. I wyglądała fatalnie ;p własne miała raczej rzadkie i nieliczne, a przedłużyła sobie prawie do pasa. W sumie wyszła jej taka długa, wąska glizdka, do tego wyglądająca jak sznurki. Więc stanowczo odradzam, jeśli masz niezbyt gęste włosy.
To zależy, czytałam o tym artykuł, i nawet ciekawie to wszystko wyglądało, odstraszała jedynie cena i krótkotrwałość takich włosów - poza tym akurat te panie, które ukazano w gazecie miały śliczne włosy po zabiegu, ale wcale mnie to nie dziwi, wszak chciano zareklamować przedłużanie włosów, a niektórym tak jak zresztą już Sol zauważyła nawet taki zabieg nie pomoże. Wszystko zależy od włosów.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
I pewnie od miejsca, w którym dokonuje się takiego zabiegu. Wiadomo, że jeśli masz wystarczającą ilość gotówki, aby oddać się w ręce prawdziwego profesjonalisty, będziesz miała szansę cieszyć się przez jakiś czas bujną grzywą nawet, jeśli Twoje własne włosy nie wyglądają zbyt imponująco.
Sol napisał/a:
Więc stanowczo odradzam, jeśli masz niezbyt gęste włosy.
Zagęścić pewnie też się je da, ale osobiście nie mam szczególnego przekonania do tego typu zabiegów.
Ale co ja tam mogę o włosach wiedzieć
No też słyszałam o zagęszczaniu,ale w moim przypadku to nie problem,bo włosów mam pod dostatkiem.
Co do ceny,to podobno w UK robią taniej,dlatego się zastanawiam.Strasznie podobają mi się długie włosy i sama próbuję zapuścić od paru lat,lecz niestety jakoś nie wychodzi.Nie to,że nie rosną,bo rosną i to szybko,ale są dosyć suche i co chwile trzeba je odrobine podcinać.Stosuje odżywki i maski,ale różnie z tym bywa.
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
to trochę wygląda śmiesznie u niektórych dziewczyn , tak sztucznie:PP
to u niektórych wygląda sztucznie u innych nie? a czym się to objawia?
Leilah, ja też uwielbiam długie włosy i zapuszczam, ino z powodzeniem nie przedłużyłabym sobie włosów, bo to podobno bardzo je niszczy, poza tym jakoś mnie nie przekonuje posiadanie syntetyku na głowie na "stałe"
_________________ Jestem zboczona, a ty mężczyzno, podgatunku, nie wmówisz mi, że to nienormalne.
Wiem,ze to drogie:/ale moja glupota i desperacka chec posiadania dlugich wloskow jest silniejsza
moze uda mi sie odciagnac siebie od tego pomyslu,ale nie wiem..
Karczoch sa trzy sposoby przedluzania wlosow,z czego tylko jedna-termiczno-chemiczna bardzo niszczy wlosy i jest krotkotrwala.Pozostale mozna nosic nawet przez rok podciagajac oczywiscie co jakis czas.
Ja wlosy mam dopiero do ramion..Zeby miec upragniona dlugosc musialabym poczekac z 2/3 lata
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
wiesz, z warkoczykami to jest tak że np. w afrostylu w Krakowie zapłacisz 400 zł, a w "profesjonalnym" salonie fryzjerskim 1200... a różnicy nie ma, i te i te po kursie, tylko salon ma prestiż...
_________________ Jestem zboczona, a ty mężczyzno, podgatunku, nie wmówisz mi, że to nienormalne.
Właśnie dzwoniłam do pewnej fryzjerki w Manchesterze.U niej przedłużenie metodą pierścieniową(która nie niszczy włosów w ogóle) z słowiańskimi,bądź europejskimi włosami(tymi najlepszymi) kosztuje 170 funtów,czyli licząc na polskie ok 700 zł.W sumie normalna cena,ale mam tą świadomość,że przedłużenie będzie miało dobry efekt i nie zniszczy mi włosów.
_________________ człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce
Zasatnów się czy napewno tego potrzebujesz. Bezsensu wydac 700zł + jakieś odżywki, specjalne szampony, które jak się domyślam są tu niezbędne, a potem po dwóch miesiącach stwierdzic "w zasadzie to mi się znudziło i już nie chce miec długich włosów" i ciach, ciach, włoski do kosza.
Chyba, że naprawde dobrze to przemyślałaś, więc nic, tylko przedłużac.
Ja bym poczekała te 2/3 lata i wolałabym miec swoje.
_________________ daj ogień i skręta, śnią mi się bliźnięta
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum