Znacie jakieś szybkie sposoby jak zwalczyć te bakterie ( przeziębienie, katar, ) Proszę opiszcie wasze sprawdzone i dobre metody jak z Tym szybko walczyć.
Ja zawsze jak dopadnie mnie przeziębienie to robię sobie tzw. koktajl czosnkowy. Dwie, trzy łyżeczki miodu rozetrzeć trzeba z kilkoma zmiażdżonymi ząbkami czosnku i dodatkowo dodajemy wyciśnięty sok z połówki cytryny, mieszamy i zajadamy się taką mieszanką. Dodatkowo gorący sok z malin i wygrzewanie się także pozytywnie działa.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
duzo duzo ciepłego a mianowicie herbata z cytryna i miodem kilka na dzien : ) albo mleko z czosnkiem i miodem gorace oczywiscie : ) witamina C i rutinoscorbin rano i wieczorem na noc wysmarowac plecki i kark mascia VapoRub. Na gardlo zawsze robie sobie zupe z duza iloscia przypraw pieprzu itp mi zawsze przechodzi : )
[ Dodano: 2008-02-06, 15:41 ]
a i bardzo dobry jest tez sok z cebuli : ) pokoric cebule w paski wsupac na gleboki talerz dodac cukru i przygryc 2 talerzem tak zeby byla cebula scisnieta gdy wypusci sok to go wypic jak syropek : )
Ja się zazwyczaj faszeruję Fervexem, niedobre to, ale mi pomaga ;P do tego przyda się cebula, w każdej postaci, najlepiej na kanapkach, pomaga na gardło ^^ no i duuuuużo herbaty z cytryną i miodem, witaminę C i rutinoscorbin też można łyknąć ;P
Tak mi Absurd przypomniała cudowną mieszankę z mlekiem w roli głównej, otóż gorące mleko, do tego wrzucamy masło, zgnieciony ząbek czosnku i rozpuszczamy w tym wszystkim dwie, trzy łyżki miodu i oczywiście pijemy na gorąco - podobno przepis dla tych o mocnych nerwach ;p
Absurd napisał/a:
sok z cebuli
nawet nie chce sobie wyobrażać tego smaku, aż mnie telepnęło ;p
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A w kominie szurum burum, a na polu wiatr do wtóru, a na chmurze bal do rana, a pogoda rozśpiewana.Zielono mi i spokojnie, zielono mi' wszystko gra
Mmmm a wiecie ja nie lubię się faszerować tabletkami dlatego wolę jakieś sprawdzone domowe sposoby Dzięki już próbuję tych waszych sposobów Tylko muszę jeszcze czosnek kupić
mmmm i muszę zadzwonić do mamci żeby mi soczek z malin przysłała Bo jest najlepszy
Dzięki
Jak macie jeszcze inne propozycje To piszcie, chętnie sprawdzę na własnej skórze i na pewno ktoś jeszcze z waszych porad skorzysta
Absurd napisał/a:
sok z cebuli
nawet nie chce sobie wyobrażać tego smaku, aż mnie telepnęło ;p
nie no nie jest taki zły naprawde, mojemu bratu nawet bardzo smakuje i wypija to ze smakiem :x we mnie zawsze mama wpychala wiec pprzywyklam : ) ale naprawde pomaga a tu chyba o to chodzi ^^
Ja też nienawidzę cebuli. W żadnej postaci, a szczególnie smażonej (odruch wymiotny), nie zdzierżę. Zawsze jak dostawałem na obiad cośz cebulką, to ją wybierałem widelcem i wyrzucałem przed jedzeniem.
Czosnek mogę już przeżyć.
Ostatnio miałem kaszel i wystarczyły tabletki od kaszlu i picie tylko ciepłych rzeczy.
Żadnych domowych mieszanek nie stosuję, bo w akademiku w Wawie byłoby sporo zachodu.
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
czasami takie domowe sposoby nie pomagaja i trzeba isc do lekarza a wtedy to juz tylko antybiotyk.moze lepiej idz do lekarza teraz to dostaniesz jakis lek który szybko postawi Ciebie na nogi.A przy antybiotyku koniecznie bierz jakis probiotyk.Ja ostatnio dostałam Acidolac.Dobrze bo tylko sie bierze raz dziennie.
A z takich domowych sposobów to mnie np.pomaga tez natarcie klatki piersiaowej na noc mascia rozgrzewajaca.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum