Umieściłem ten wątek tutaj, ponieważ tyczy się to zdrowia... Jeżeli coś nie tak, proszę przenieść.
Mam pewien problem, mianowicie nie mogę przestać jeść słodyczy!
Nawet, gdy sam sobie ich nie kupię, co się zdarza, kupi mi je mama lub ktoś inny.
Co zrobić, aby nie jeść? Nie jestem gruby, ale po prostu bez przesady...
Nie daję rady się zaprzeć tak, że ich nie jem, po kilku dniach padam. Macie jakieś "lekarstwo" na to?
Ostatnio zmieniony przez Wolv 2008-11-14, 23:41, w całości zmieniany 2 razy
Dołączyła: 10 Lis 2008 Posty: 49 Skąd: Kraków / Vola Vest
Wysłany: 2008-11-15, 21:17
Polecający: Google ; ]
Mam podobny problem... Gruba to ja nie jestem. ;p A nie mam pojęcia jak się odciągnąć od tych słodyczy =='. Sama szukam jakiś skutecznych metod na to 'łakomstwo' jak znajdę coś skutecznego - napisze ; ]
_________________ "Bazność !
W szeregu frontem na mnie według koloru staników zbiórka !
Spocznij !"
Zacznij chlać, albo ćpać. W moim przypadku działa.
_________________ Ludzi należy albo zjednywać sobie pieszczotą, albo niszczyć, bo za drobne krzywdy będą się mścili, a doznawszy wielkich nie będą już w stanie.
To zależy, dlaczego jesz te słodycze. Z nudów, bo są, czy dlatego, że odczuwasz dramatyczne skoki cukru i w niektórych momentach czujesz, że po prostu MUSISZ wtrząchnąć coś słodkiego, bo inaczej zwariujesz.
W dwóch pierwszych przypadkach skuteczna jest metoda zaproponowana przez loli
lolinka napisał/a:
Nie kupować i poprosić o to wszystkich domowników. Nie ma to nie kusi.
W trzecim to kwestia tego, co jesz poza słodyczami. Jeśli jesz dużo produktów o wysokim indeksie glikemicznym cukier Ci skacze i przy gwałtownych spadkach odczuwasz wściekłą chęć na słodkie. Jeśli na tym problem polega, poszperaj w necie, jest tam mnóstwo tabel z wartościami poszczególnych produktów, posprawdzaj, co ma wysoki indeks, co średni, a co niski i zmień sposób odżywiania. Jedzenie produktów o niskim indeksie glikemicznym powoduje powolny i niewielki wzrost poziomu cukru, a potem równie powolny spadek, więc nie ma takiego dramatycznego parcia na słodycze.
Jeśli ktoś lubi słodycze to znam fajną stronkę, na której można zdobywać punkty i zamieniać je na słodycze. Wysyłajcie mi swoje e-maile, ponieważ wysyłam zaproszenia na tę stronkę.
Aby poradzić sobie z ochotą na słodycze polecam kupienie sobie chromu w tabletkach.Ponadto duza potrzeba słodkosci może oznczac zagrzybienie przewodu pokarmowego,przerost candidi.A wówczas ważna jest zmiana diety i branie preparatów antygrzebiczych.A na poczatek polecam poćwiczyc silna wole
Ja też uwielbiam słodycze i może nie jestem jakimś strasznym grubasem, ale widać to po mnie! Zrobiłam sobie postanowienie na adwent, że nie będę jadła słodyczy, ale męczę się okropnie! Mimo wszystko wierzę, że dotrwam do końca...;)
A ja najpierw drastycznie ograniczyłam i powoli wychodziłam z "głodu słodyczowego" chociaż na początku ciężko było. Teraz słodycze 3 - 4 razy w miesiącu mi wystarczają.
Słodycze- cukier uzależnia ja kiedyś się uzależniłem od teiny, jak zerwałem z nałogiem? przestałem pić herbatę i już Moje uzależnienie polegało na tym że cały czas odczuwałem pragnienie na herbatę itp. ale powiedziałem sobie koniec i koniec nie było ostatniej herbaty ani nic. teraz pijam herbatę ale rzadko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum