Według mnie nie ma roznicy czy naturalna czy z solarium...
ja widze
opalenizna z solarium jest taka delikatnie zoltwa
a naturalna bardziej brazowa:)
ja mowie stop solarium:)
naturalnosc przede wszystkim ---spoko jezeli tylko delikatna opalenizna przy bladej cerze...
ale zolta maska mi nie pasuje...blechhh a dziewczyny lubia przesadzac
sama uzywac nie musze bo mam dosyc ciemna karnacje:)
Według mnie to to żeczywiście atrakcyjniejsze jest opalone ciało, ale odrazu widać kto chodzi na solarium, a kto nie ja wole jak jest opalone naturalnie na słońcu a nie po solarium, jak ta skóra będzie wyglądała za jakieś 20 lat u tego co chodzi na solarium, zastanawiał się ktośc czy nie???
Większość z Was ma rację, można chodzić na solarkę, ale z umiarem, bo później skóra naprawdę nie jest za ładna ! Za 5 miesięcy lato i można będzie opalać sie naturalnie... Ciauka
czesc Beata18:) choć Cie nie znam jeszcze.
Ja wole jak dziewczyna jest opalona naturalnie, choć solaka nawet fajnie wygląda ale taka delikatna.
Ale nie jestem na setę za solarką (tak na 50%) bo jak sie przyjrzeć z bliska komuś po intensywnej solarce to widać tą sztuczną opaleniznę i sorry ale pod względem koloru opalenizny jakbym stał koło manekina ;/
Beata18 napisał/a:
Dziewczyny chodzicie do solariów?
Jak często?
Podoba Wam się ten rodzaj opalania..?
Pytanie do mężczyzn: Lubicie jak kobieta jest opalona przez lampy z solki czy jak naturalnie przez słoneczko..???
ja mam kumpelę (a raczej miałam), o której wszyscy myślą, że ma ciemną kanację. tak naprawdę to dzieło regularnych wizyt w solarium. więc jednak chyba można wyglądać naturalnie
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
tych solarek to można się na oglądać w necie na różnych portalach gdzie tylko wkleją swoje zdjęcie dość dużo jest w tv i w różnych czasopismach. Przecież to nie jest naturalna opalenizna tylko wszystko po solarium.
Ja mam nawet ciemną karnację i dobrze mi z tym :)Nie zamierzam chodzić do solarki:)Ale tak patrzę, że ludzie w mojej szkole całkowicie oszaleli na punkcie solarium... Za kilka dni mamy studniówkę i 75 % ludzi z klas trzecich lata ciągle "opalać się"... Przesada... Szczególnie te spalone na mocny brąz blondynki Ale niektórzy chłopcy nie są lepsi
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę..." Taka już jestem...
ja nie przepadam za solarkami jak bym chciał sobie takiej poszukać to bym wszedł na portal gdzieś i zaczął bajerować z jakąś solarką wole jak dziewczyna ma ciemną karnacje lub jak jest opalona naturalnie przez słońce.
ja tam jeszcze nigdy na solarium nie byłam i jakos nie płacze zbytnio z tego powodu nie mam zamiaru sterczec tam i sie meczyc wole poczekac na slonce : P zima i tak czlowiek chodzi naubierany w 10 swetrow wiec po co mi to
I solarium jest dla ludzi wiec czemu nie. Byłam i nie powiem nawet mi sie podobało. Dziwny efekt głupawki po wyjsciu Opalenizny i tak nie poprawiłam... po dwoch trzech razach nie widac wiekszej roznicy.
Karczoch napisał/a:
kojarzy mi się z kobietami z kryzysem wieku średniego lub trendy-nastkami.
Oj tak. Bleeeee... Wszystkie spieczone kurczaki odpadaja !
byłam na solarium 2 razy w zyciu przed studniówką....i od tamtej pory mam trądzik... nie wiem czy te dwa fakty mają jakiś związek ehh nadal z nim walcze poza tym wydawało mi się, że nic się nie opaliłam i byłam zła -chciałam więcej- a na zdjęciach byłam brazowiutka. Pozniej do mnie dotarło, że mogłam wpaść w manię opalania. Na szczęście tego uniknełam
PS. w mojej rodzinie nikt nie miał problemów z cerą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum