więc tak.... mam do was dziewczyny pytanie. miałyście już kiedy przyklejane sztuczne rzęsy??Sama bym chciała ale nasuwają mi się pewne obawy, słyszałam od mojej koleżanki, że takie sztuczne rzęsy niszczą nasze naturalne i że trzymają się do 2 tygodni, trochę mnie to przeraża,( a nie mam czasu iść do kosmetyczki się spytać).Chciałabym podkreślić oczy długimi rzęsami(studniówka no wiecie )i dlatego proszę o pomoc ,z góry dziękuje
_________________ Posłuchaj głosu serca...ono choć małe...prawde zawsze powie
nie jestem expertką w sprawie sztucznych rzęs, ale wątpię żeby coś Ci się stało jak je założysz na jeden wieczór poza tym pierwszy raz słyszę, żeby ktoś je przyklejał na okres 2 tygodni
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
jako osobnik plci przeciwnej, podobno tej brzydkiej powiem od siebie ze mi osobiscie sztuczne rzesy sie nie podobaja, bo wygladaja.... sztucznie ale powodzeina
_________________ Imagine there's no heaven
iIs easy if you try
No hell bellow us
Above us only sky
Poza tym sztuczne rzęsy mają to do siebie, że w najmniej oczekiwanej chwili możesz zwyczajnie którąś zgubić i wyglądać żałośnie (z tymi dwoma tygodniami to bajka). Zamiast przyklejać sztuczne rzęsy, zainwestuj lepiej w dobry tusz do rzęs.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
widzisz.... wielu facetow nie lubi sztucznych rzęs , i też będę zdania , żebyś je dobrze wytuszowała
_________________ "Gdybym miał napisać książkę
o moralności, miałaby sto stron,
a dziewięćdziesiąt dziewięć z nich
byłoby pustych.
Na ostatniej napisałbym:
Znam tylko jeden obowiązek - kochać"
rany, wystarczy dobrze je przykleić, żeby tak się nie odróżniały od naturalnych i to wcale tak źle nie wygląda jeśli ktoś ma naprawdę krótkie rzęsy to wcale się nie dziwię, że sięga po sztuczne, bo używając maskary nie zawsze można wyczarować taaaki efekt.
a jak facetowi naprawdę spodoba się dziewczyna, to nie będzie miał problemu z jej sztucznymi rzęsami.
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
a jak facetowi naprawdę spodoba się dziewczyna, to nie będzie miał problemu z jej sztucznymi rzęsami.
Podobnie jak z prawdziwymi, które nie są zbyt długie.
End3r napisał/a:
dla mnie sztuczne rzesy kojarza sie przede wszystkim z rozowa plastikowa barbie
Bez przesady - umiejętnie dopasowane i przytwierdzone (;p) sztuczne rzęsy mogą wyglądać fajnie i całkiem naturalnie, tyle, że dużo lepiej sprawdzają się na bibach w swojskim gronie (sprawdzone na przebieranym a la wczesne lata 60te Sylwestrze;), niż na oficjalnych balach typu studniówka, na których odkrycie podczas poloneza, że zgubiło się istotny fragment oka, bywa niezbyt przyjemne. Na mniej oficjalnych imprezach, zwłaszcza, jeśli poziom alku wzrasta powyżej 1,2 promila, nikt nie zwraca na to uwagi. A jeśli nawet, to jest śmiesznie ;]
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
yhy dziękuje wam wszystkim za radę, właśnie się zastanawiałam nad tymi dwoma tygodniami czy to faktycznie prawda ale podobnie do mnie myślicie. Hmm to chyba jednak zrezygnuję z tych sztucznych rzęs, zakupie sobie lepszy tusz, noi cóż eyeliner może będę jako tako wyglądać bo nie chciałabym żeby podczas tańców odpadł mi jakiś kawałek rzęs.
_________________ Posłuchaj głosu serca...ono choć małe...prawde zawsze powie
wg mnie to jest najlepsze wyjście, dobry tusz to podstawa, ewentualnie zamiast eyelinera zakup sobie porządną krędkę do oczu <np. wysuwaną>^^ jak dla mnie kredka taka ładniej wygląda, daje lepszy efekt, ale to jest oczywiście zależne od gustu, co kto lubi.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
dzięki Colorblind. Chyba jednak zostanę przy eyelinerze lepszy efekt, bo kredkę już stosuję [im bardziej się zbliżam do 100dniówki tym większy mam stres <-- taka mała dygresja ]
_________________ Posłuchaj głosu serca...ono choć małe...prawde zawsze powie
no wlasnie, nie przejmuj sie studniowka to zajebista sprawa, tylko sie bawic i niczym nie przejmowac. pierwsza okazja zeby sie napic z nauczycielami, pobawic z nimi i zobaczyc jacy sa na codzien. zycze dobrej zabawy i nie przejmuj sie niczym.
_________________ Imagine there's no heaven
iIs easy if you try
No hell bellow us
Above us only sky
Ostatnio zmieniony przez End3r 2007-12-19, 21:57, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum