Chodzi mi o to zeby w tym temacie pogadac o ciuszkach...Jak sie ubieracie na codzien a jak na impreze w czym sie najlepiej czujecie w jakich kolorach....jakie dodatki uzyc....I w czym sie poradzic:) jak cos dobrac? Itp:)
Ja mam rozdwojenie jaźni lubię i jeansy i bojóweczki a jednocześnie lubię czasami załozyć na siebie mini, obcasy (tylko wysokie!) czy ciuchy "biurowe"
Wiadomo,ze jak zasuwam na siłownie, to zakładam bojóweczki i bluzę (w kolorze wściekłej limonki + adidasy w tym samym kolorze i torba ), bo nie idę tam szukać mena!
naya napisał/a:
przyłączam się do r=orange... też nie cierpię szufladkowania i myślenia stereotypami...
fazi napisał/a:
A szpilki też łechotają moje poczucie estetyki, jednak w inny sposób.. :roll:
cytaty razem, bo jedno z drugim się łączy - chodzi o to ,ze podobają mi sie szpilki "Pleasure' , "Ellie" itp. - a każdy szufladkuje je jako "KUREW*** To mnie dobija nie dość,że w tej wiosce (mam na mysłi ten kraj a nie moje miasto) są bardzo trudno dostępne, to jeszcze za niebotyczne sumy! A po tym wszystkim kotś powie : "o kur** idzie" - bez sensu
nie moja wina,że ludzie nie mają parcia na estetykę i podobaja im się jakieś lacie zamiast pięknych , sexownych (!) butów na obcasie. Wiem wiem, o gustach sie nie dyskutuje, ale to po prostu krzywdzące szufladkowanie!
Kolor : czarny! Przede wszystkim czarny , później na róni róż i czerwień.Ostatnio dla odmiany mam zboczenie na turkus - nie rozumie czemu
Poza tym? Od niedawana mam jobla na punkcie dreadfallsów - jak zrobie, to -wierzcie lub nie - bedę w nich zapierniczać np. do szkoły. I trudno! I znów "skandal" , i znów będą mnie wszyscy palcami wystykali w swojej zazdrości, zaściankowości i podejsciu PRL-u - czyli każdy musi wygladać tak samo: szaro-buro (pamietacie mundurki szkolne ?)
Nie znoszę ujednolicania wszystkich- na codzień rozbie paznokcie i szlag mnie trafia, jak po raz kolejny słyszę, ze mam robic to co innym - 99% nie ma własnego gustu, własnej tożsamosci -są bylejacy.Koszmar
Gorące pozdrowienia dla tych, ktorzy ubieraja sie tak jak lubią i nie oglądaja w tym wględzie na zdanie innych - ja zawsze mówię tak:
1- poważnie to się w grobie leży
2- jak będę miała 80 to się zastanowię nad kolorem - póki co jestem młoda,ładna itp., i spadać ode mnie!
I wszystkim życzę tego samego
[ Dodano: 2006-10-07, 19:12 ]
Behemot napisał/a:
ehh dla mnie kobieta ma byc kobieca i wygladac ze smakiem ;]
Dla ciebie, dla mnie i jakiegoś 1% populacji!
Reszta kocha sie w bylejakosci, szarości i ogólnym kolorze gó**. Popatrz na ulicę - widać tylko szarą masę na szarych chodnikach! aż się dziwię,że natura stworzyła jakiekolwiek kolory - większości wystarcza szaro-gów** papka.
_________________ W TYM PRZEBRANIU IDIOTY JESTEś NIE DO ROZPOZNANIA
obcisle dzinsy, do tego jakas dopasowana bluzeczka i Obowiazkowo pasek do spodni ( nie wiem czemu ale bez paska nie wyjde z domu, mam ich pelno i jakiegos swira na ich punkcie ), czasem na bluzke bluza z kapturem zasuwana i do tego adidasy ( nie chodzi mi o firme tylko o styl buta) przwaznie takie szerokie
Czasami tez wskocze w miniowke i japonki albo szpilki lub w elegancka sukienke i szpilki
a jesli chodzi o kolory to najwiecej mam ubran w zieleni, niebieskim troche czarnych i zoltych ( nie razacych ).
_________________ "Jest jedna rzecz dla której warto żyć - HipHop i nie zmienia sie nic"
Wysłany: 2006-10-09, 15:52
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Cytat:
cytaty razem, bo jedno z drugim się łączy - chodzi o to ,ze podobają mi sie szpilki "Pleasure' , "Ellie" itp. - a każdy szufladkuje je jako "KUREW*** To mnie dobija nie dość,że w tej wiosce (mam na mysłi ten kraj a nie moje miasto) są bardzo trudno dostępne, to jeszcze za niebotyczne sumy! A po tym wszystkim kotś powie : "o kur** idzie" - bez sensu
nie moja wina,że ludzie nie mają parcia na estetykę i podobaja im się jakieś lacie zamiast pięknych , sexownych (!) butów na obcasie. Wiem wiem, o gustach sie nie dyskutuje, ale to po prostu krzywdzące szufladkowanie!
wiesz, to jest raczej Twoj problem
Jesli sie tak przyjelo, to
1. Mozesz sie dostosowac
2. Mozesz ich olewac
3. Mozesz zmienic ten stereotyp, powodzenia
4. mozesz zostac ***** ;D
o gustach sie nie dyskutuje... ok, jak chcesz.
Ale... przyjmuje sie, ze normalny czlowiek powinien nosic spodnie...
ja naprawde was nie rozumiem, po co, to naprawde jest niepotrzebne! Wiem wiem, o gustach sie nie dyskutuje, ale to po prostu krzywdzące szufladkowanie, mam na mysli to, ze osoba bez spodni jest uwazana za nienormalna ;D
powiedzmy w szkole, chlopak
Ale... przyjmuje sie, ze normalny czlowiek powinien nosic spodnie...
eeee.. nie rozumię - a w czym przeszkadzaja szpilki?bo chyba nie w noszeniu spodni
Wiadomo,że na wspomniana juz wcześniej siłownie nie idę w szpilkach -tylko w bojówkach albo w jeansach i adidasach.I tak z resztą wygladam na "codzień".
Nori napisał/a:
Jesli sie tak przyjelo, to
1. Mozesz sie dostosowac
2. Mozesz ich olewac
3. Mozesz zmienic ten stereotyp, powodzenia
4. mozesz zostac ***** ;D
Dzięki - to mi otuchy dodałes potrafisz człowieka pocieszyć
_________________ W TYM PRZEBRANIU IDIOTY JESTEś NIE DO ROZPOZNANIA
Ogólnie szmateks wymiata Stąd pochodzi większość moich ciuchów.Kolory fioletowy,brązowy i zielony.Drewniana biżuteria,wszystkie szmaty z naturalnych materiałów raczej
a ja ostatni mam swira na punkcie butów ciagle kupuje buty nie wspomne juz o torebkach, ale manie torebkowa mam od kilku lat
a co do ciuszkow to ostatnio najczesciej ubiream butki na obcasie spodnie, jakas łądna koszulke <w kolorze braz, czern albo wisnia - złoto> i zakiecik a jak jest zimniej to jeszcze na to kurteczke ;]
a jak mam zły dzien to biore stare jeansy, bluze z kapturem, adidasy i ide sie poszwedac jak za starych czasow
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 937 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2006-12-09, 17:29
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
Mój styl pewnie nie jest wysoce oryginalny;
na co dzień:
butki - czarne, skórzane, zależnie od pogody: Geox, Campus
koszulki - czarne, chodzę w nich cały rok
spodnie - spodenki czarne lub niebieski jeans (bo nie mogę dopasować czarnych )
bielizna (raczej czernizna ) i skarpetki - czarne
bluza - polar czarny (do -28 st.C)
czapka - czarna
rękawiczki - skórzane i zgadnijcie w jakim kolorze
... i wyjścia:
butki - wyjściowe, czarne, skórzane, na błysk
koszula - bordowa
spodnie - najczęściej w kant
płaszcz - czarny, do ziemi
czapka, rękawiczki - opcjonalnie
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Ja się ubieram po swojemu. Czyli dzinsy, mam tam jakieś naszywki, bo ję lubię. Bluzkę z napisami koniecznie z kapturem no i kieszenie z przodu. Noszę trampki (wiosna i lato) bo je lubię i myślę, że są wygodne (:
Lubię raczej ciemne kolory, nigdy mnie nie ciągneło do jaskrawych kolorów, bo ich nie lubię. No to chyba normalne. Każdy sie ubiera, jak sobie uważa. Ja się ubieram po swojemu, a że ktoś mnie już ocenił po wyglądzie, to wspólczucie dla jego ilorazu intyligencji O.o (:
_________________ ,,Boję Się, Że Wasza Ignoracja Zniszczy To Co Dobre I Ludzkie".
(:
podstawa to jeansy /wszelkie odcienie/ , jakas bluza /najlepiej bez kaptura i z zamkiem,a nie wrzucana przez glowe w zaleznosci od sytuacji jakies trampki lub nieco solidniejsze buty. w chlodniejsze dni - kilka warstw, ale kroluje kurtka "przejsciowa". najkorzystniej bywa, jesli wszystko utrzymane jest w stylu militarnym /i zarazem najczesniej tak wlasnie jest
ale zdarzaja sie jakies odstepstwa od tej reguly /bez znacznych ekstremow/, wszak kiedy pracuje sie w sklepie z ciuchami...
hm, tak właściwie to nie ma czegoś takiego jak własny 'styl' bo przecież każdy na kimś się wzoruje
Ja to lubię tak: dżinsy ( sztruksy też mogą być, ale tak właściwie mam tylko jedną ich parę ) i jakiś T-SHIRT. Spódnice - bardzo rzadko. W zasadzie tylko na jakieś okazje, chyba że coś mnie najdzie żeby ubrać takową do szkoły.^ Co do butów, to takie mam czerwone trampopodobne - lubię je i najczęściej noszę ostatnio ((; glany też są SI, chociaż noszę zazwyczaj do munduru bo śniegu nie ma to łażę w tych czerwonych trampopodobnych No i me białe buty na rzepy.
Plus cieniutki zielony szaliczek i czapka uszatka - moje znaki rozpoznawcze ostatnio
Cenie ludzi mających swój własny styl! Ja tam na codzien noosze trampki spodnie oczywicie biodrowki zwezane na dole... Uwielbiam bluzy blezeczki itd. paski:):):) Zawsze mam grzywke spadającą na prawe oko:) A z dodatków to paski z klinami... Moim codziennym dotakiem jest kolczyk w wardze:) xPP To tyle....
- Jeansy zwężane do dołu z podwiniętymi nogawkami
- Zielono-niebiesko-żółte Glany (kolorowe a jak )
- Jedna sznórówka niebieska druga różowa
- zamiast paska łańcuch z kłódką
- koszulki mam różne
- koszula w krate ze śmietnika (ale wyprałem i obciąłem rekawy xP)
- no i Irokez na głowie
Powiem tylko tak Nieiwme jak siebie nazwać bo z zewnątrz punk ale w środku nie tak do końca, ale duzo pasuje ;( Ale mimo wszystko wole mówić, że jestem sobą =]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum