Wysłany: 2005-11-06, 12:06 Wasz styl Polecający: Dzieki reklamie
Chodzi mi o to zeby w tym temacie pogadac o ciuszkach...Jak sie ubieracie na codzien a jak na impreze w czym sie najlepiej czujecie w jakich kolorach....jakie dodatki uzyc....I w czym sie poradzic:) jak cos dobrac? Itp:)
Ja np lubie dosyc luzny styl czesto dosc ciemny...(bo lubie carny ale nie jestem jakas satanistka!!!!) lubie takze biały błekitny ale nalato... na imporezy w zimie ubieram buty na obcasie spodnie jeans i jakas bluzeczka:)
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
(bo lubie carny ale nie jestem jakas satanistka!!!!)
Eh. Typowe podejście.
- ubierz się na czarno, będziesz satanistą
- zrób irokeza, będziesz punkiem
- zapuść włosy [panowie], będziesz metalem
- załóż spodnie z krokiem w kolanach, będziesz skejtem
- ogól się na łyso, będziesz skinem
Nie cierpię takiego szufladkowania.
Co do stroju, uważam, że każdy winien się ubierać jak lubi.
Ja zazwyczaj zakładam spodnie i bluzki wszelakie. Kolory: pomarańczowy, zielony, zgniło zielony, khaki. Czarny rzadko, jakoś nie przepadam.
Buty? Trampki. trampki, trampki.
Z dodatków, jak już, to coś na szyję. Albo apaszki, apaszki są kól
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
głównie dżinsy i jakaś bluzka... kolory różne... jak jest chłodno bluza... czasami czapka z daszkiem (pod czapką chustka - bandana)... teraz... w cieplejsze dni katana w zimniejsze kurtka z kapturem (włochatym naokoło)... buty adidasy... tak więc nic nadzwyczajnego...
przyłączam się do r=orange... też nie cierpię szufladkowania i myślenia stereotypami...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
to nie jest podejscie....tylko zastrzegam bo czesto spotykałam sie ze ubieram sie na czarno to ejstem satanistka....a ja nawet sie nie ubieram cała na czarno.... czasem łacze to z błekitnym rozowym białym czerwonym.... ale czarny to moj ulubiony kolor i uwielbiam go:)
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
A ja się ubieram normalnie, ale ładnie (tak mi się wydaje przynajmniej ).
Kiedyś śmigałem w bagach i w ogóle byłem raper a było to w czasach jak co 10 osoba wiedziała co to hiphop. Ale postanowiłem zmienić stajla bo tak jakoś przestało mi się podobać i nie chciałem być jednym z miliona hyphopowców, którzy wyrośli jak grzyby po deszczu.
Czarne (ale nie tak jak smoła) lekko przecierane dżinsy lub jasne prawie białe spodnie, biały t-shirt, czarna rozsuwana bluza+kurtałka czarna Subaru z House'a (taki jakiś mi się komplecik zrobił), jasne adidasy (nawet w zime ). Tak wyglądam od jakiegoś czasu, ale trzeba by się wybrać na zakupy.. Ogólnie lubie czarno-biało.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Wysłany: 2005-11-06, 19:25
Polecający: Ktoś mnie zaprosił na moim blogu.
Orange: Ale tak już jest. I to się chyba nie zmieni. Społeczeństwo widząc kogoś "innego" od razu wkłada go do jakiejś szufladki..
A ja ubieram się tak:
Spodnie: dżinsy niebieskie i czarne.
Koszulki: czarne i czerwone
Bluzy / swetry: czarne, dżinsowe (niektórzy mówią na to dżinsowe kurtki -_-') / czarne (marzę o swetrze w czerwone i czarne, szerokie paski, ale nigdzie nie mogę takiego znaleźć.. widział ktoś może taki sweter?)
Kurtki: czarna i czerwona
Czapka: czarna
Rękawiczki: czarne
Buty: czerwone i czarne trampki (do pół łydki i "zwykłe"), czarne glany
_________________ Sex Pistols - I Wanna Be Your Dog
Ano niestety jest. Nie zmienia to jednak faktu, że tego niecierpię i zawsze jak ktoś mi powie, że ubrał sie 'na metala' czy 'na punka' to mu strzelam wykład, zdanie mu swe wyperswadowując
Purvey Ice napisał/a:
marzę o swetrze w czerwone i czarne, szerokie paski, ale nigdzie nie mogę takiego znaleźć.. widział ktoś może taki sweter?
Ja widziałam. Ale typ męski.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
A ja sie w nic nie ubieram - od tak by byc orginalny i niedać sie sklasyfikować :twisted:
Ale tak serio to...
ogolnie praktycznie nie posisadam zadnych ubran z napisami (nie mowie tu nawet o wielki ADIDAS na 3/4 bluzy - ale ogolnie nawet o male napisy). Uwazam, że za nie jestem jakims banerem reklamowym - firmy przecierz placa gruba kase za bilbordy z reklamami a tu maja takie nawet chodzące ! I dotego te ruchome bilbordy placą im za to by cos takiego nosić Dla mnie to paranoja. Jedynie co mam z napisami to 3 koszulki KULT'u (chyba kazdy wie jakie to są) bo akurat ich wyjatkowo szanuje i chce ich promowac/reklamować. Pozostale koszulki mam tylko czarne. W zimniejsze dni mam czarny glfik i golfik taki fajny goralski tak grubo pleciony w odcieniu czarno siwym. Spodnie od kilku lat tylko sztruksy wole ten grubszy sztruks kolor oczywiscie czarny Do tego glany i skarpetki grube siwe, lub bardzo grube takie goralskie z + - czegos takiego jak golfik 2. To chyba tyle... no w zime oczywiscie czarna kurteczka i kominiarka
no w zime oczywiscie czarna kurteczka i kominiarka
I napadasz na małe, bezbronne dziewczynki
Ptaq napisał/a:
kolor oczywiscie czarny Wink
Oczywiście
Golfy fajne sa. Ale trzeba trafić na dobry, bo nie każdy jest ładny.
Tez mam taki góralsko-pleciony. Jedynie, że zielony. I jedynie, że w nim nie chodze. Nie wiem, po co ja go kupiłam.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Dołączyła: 26 Sie 2005 Posty: 248 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2005-11-06, 23:19
No ja przede wszystkim WSZYSTKO co CZERWONE :mrgreen: kocham ten kolor, czerwonoholik też na mnie mówią :wink:
Na codzień to co mi wpadnie w ręce, w takto zależy od okazji, uwielbiam szpilki i bluzki na ramiączkach, na imprezki wygodne buty, najlepiej jakieś halówki lub trameczki, jeansy i jakaś bluzeczka wycięta.
Nie lubię patrzeć na lasie w białych spodniach i ubrane całe na różowo, bo to mój znienawidzony kolor, jak ktos znajdzie w mojej szafie coś różowego to dam 100zł :mrgreen:
Z dodatków wszystko co srebrne, złoto po prostu mi nie pasi. Noszę kolczyki, bransoletki, pierścionki, łańcuszek, w sumie wszystko co się da.
_________________ Każda kobieta jest aniołem, tylko po niektórych tego nie widać...
Ptaq napisał/a:
no w zime oczywiscie czarna kurteczka i kominiarka
I napadasz na małe, bezbronne dziewczynki Wink
ekhm... kominiarka zazwyczaj jest tak wywinieta by nie bylo widac ze to kominiarka... a naciagam ja na twarz jak bardzo jest zimno i pada snieg... no i oczywiscie jak smigam na nartach taki wtedy stokowy terrorysta zemnie
Orange napisał/a:
Tez mam taki góralsko-pleciony. Jedynie, że zielony. I jedynie, że w nim nie chodze. Nie wiem, po co ja go kupiłam.
Tez niewiem czemu go kupowalas ale mozesz mi go podarować a jaki rozmiar ? Ewentualnie przerobie na szmatki
lolale napisał/a:
No ja przede wszystkim WSZYSTKO co CZERWONE Mr. Green kocham ten kolor, czerwonoholik też na mnie mówią Wink
Czyli po prostu mowia na Ciebie Burak nie mylić z kochanym okresleniem Buraczek
lolale napisał/a:
jak ktos znajdzie w mojej szafie coś różowego to dam 100zł
Tez niewiem czemu go kupowalas ale mozesz mi go podarować Very Happy a jaki rozmiar ? Ewentualnie przerobie na szmatki
Ani mi się śni. Nie dostaniesz
Ptaq napisał/a:
nie mylić z kochanym okresleniem Buraczek
No. Żeby nie było
fazi napisał/a:
Innych się czepiacie a sami robicie dokładnie to samo!
Ja bym jednak prosiła o wytłumaczenie.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Szufladkowanie. Śmieszy mnie jak ogólnopojęci metale bulwersują się, że ktoś ich szufladkuje po wyglądzie, po czym jak zobaczą pierwszego lepszego gościa z np. ogoloną głową - o dres, debil, idiota, półmózg, bandyta, hiphopowiec.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Dalej nie rozumiem, w jakim sensie tyczy się to mojej osoby.
Bo ja za metala, tudzież punka, tudzież cokolwiek innego się nie uważam.
I nie oceniam innych ludzi i ich 'subkultur' po wyglądzie zewnętrznym.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum