Czesc wszystkim. Mam problem. Mam od trzech tygodni zapalenie zatok ,silna infekcje.To sie w od niedzieli jechalam samochodem i rodzicami nad jezioro i byly wszystkie okna otawrte;/ no i rano wstalam i nagle zaczelam miec silne zawroty glowy, dusilam sie itp.Chodzilam po wszystkich lekarzach badaniach i nikt nic nie wiedzial tylko mialam podniesione OB i Neutrofile.Podobno stwierdzono ze to infekcja.Na poczatku myslano ze moze jestem w ciazy alboze cpalam myslalam ze lekarke zabije.Bylam tego dnia strasznie nadpobudliwa i wszystko mnie denerwowlalo .Wiec poszlam na drugi dzien do laryngologa i on mi kazal isc na zdjecie zatok bo czulam ze mam strasznie zatkane a zwlaszcza mialam ciezka glowe;/!!
Nikomu tego nie zycze;/!!.Lekarz stwerdzil ze moze mam jakas alergie.Wogole mnie potraktowal jak nie wiem kogo siedzialam u niego doslownie piec minut;/.Na trzeci dzien pojechalam poza miasto do neurologa Pani neurolog mnie chwile zbadala wysluchala i odrazu stwierdzila ze to zatoki wiec zlecila mi antybiotyki silne bralam je przez 10 dni jakos mi przeszlo ale nie do konca;/..dalej mnie bola i mam lecitkie jakby zachwianie rozwnowagi i wlasnie nie wiem czy tp przez te zatoki?czy mozliwe jest ze moglo to podraznic troche blednik w koncu on odpowiada za rownowage i nie tylko?
Takie objawy zdarzają się przy zapaleniu zatok. Fachowo Ci tego nie wyjaśnię, bo średnio znam się na otolaryngologii, ale nos, gardło i ucho są z sobą połączone, stąd zaburzenia słuchu i równowagi przy problemach z zatokami. Niebawem powinno to ustąpić, ale jeśli zaburzenia równowagi będą dalej odczuwalne, skontaktuj się jeszcze raz z neurologiem.
Znam ten ból, mam problemy z zatokami od 5 roku życia. Raz, dwa razy do roku dają o sobie znać i można się wtedy wściec - nie wiadomo, co boli bardziej: ucho, głowa, policzki, nos czy cała twarz. Ja także nikomu nie życzę.
a moze bolec cala glowa ? bo raz boli mnie bo jednej stronie raz drugiej albo z tylu??
może boleć cała głowa
może boleć ucho, nos, policzki, czoło, zęby... przy bólu zatok to już diabli wiedzą, co boli... cała twarz ma ochotę odpaść chyba... okropieństwo
Nie strasz dziewczyny.
To się nazywa punkcją zatok i faktycznie, do najprzyjemniejszych nie należy, ale stosuje się ją dopiero wtedy, gdy kuracja farmakologiczna nie pomaga, przy przewlekłym zapaleniu zatok czołowych. Poki co heksss to nie grozi ;]
Na zapalenie zatok bardzo dobrze jest zrobić sobie woskowanie uszu. Trzeba to zrobić przynajmniej 3 razy. Pomaga, sama miałam ten problem i ulżyło. Takie świece można kupić np. w sklepach z produktami pszczelimi. a właśnie tą sobotę w Kamiannej koło Krynicy Górskiej odbędą sie targi Miodu i produktów pszczelich gdzie bedzie mozna zrobić zapasy na zimę i ciekawie spędzić czas . Kamianna jest piękna byłam tam i polecam wszystkim to miejsce.
Buzka dla Domu Pszczelarza
ja często miewam zapalenie zatok tzn to w sumie nie jest chyba zapalenie ale bolą mnie zatoki często ale wtedy pomagają mi inhalacje, domowym sposobem pozbywam sie tych mało ciekawych rzeczy z zatok
kiedyś byłam blisko tej punkcji nieszczęsnej ale jednak nie doszło do niej uff
_________________ "Szukam abstrakcyjnych sposobów na wyrażenie rzeczywistości, abstrakcyjnych form, które oświecą moją własną tajemnicę" Eric Cantona
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum