Wysłany: 2007-12-03, 13:24 Odzyskaliśmy potęgę w ataku! Polecający: od brata
Przez moje trzy lata na stanowisku selekcjonera ME w Moskwie były jedynym słabszym momentem. Teraz drużyna się odbudowała - mówił po zakończeniu
Polscy siatkarze wygrali na Węgrzech turniej prekwalifikacyjny do igrzysk w Pekinie, efektownie pokonując w finale Finlandię 3:0. W styczniu zagra w turnieju kwalifikacyjnym w Izmirze.
Raul Lozano, trener reprezentacji:
Jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony. Z wyniku, z poziomu gry, z mentalności graczy. Z całego turnieju. Wyszedł nam znakomicie. Odzyskaliśmy potęgę w ataku, bardzo poprawiliśmy serwis. Moim zdaniem drużyna całkowicie się odbudowała po tym wszystkim, co się wydarzyło na ME w Moskwie. Przez moje trzy lata na stanowisku selekcjonera tamte zawody były jedynym słabszym momentem, a przecież, jeśli prześledzić kilka ostatnich sezonów, to nikt - może poza Brazylią - nie jest w stanie bez przerwy utrzymywać najwyższego poziomu. Fizjologia na to nie pozwala.
Mam ochotę powtarzać, jak ogromnie się cieszę, bo przecież nie obyło się bez przeciwności losu. W niedzielę graliśmy bez dwóch bardzo ważnych zawodników, Zagumnego i Wlazłego, a mimo to wypadliśmy perfekcyjnie. Co do tego pierwszego od początku nie byliśmy zresztą pewni, czy wytrzyma cały turniej. Niedawno przez miesiąc leczył kontuzję, przed zgrupowaniem praktycznie nie trenował, a jak zaczął, to nie skakał do bloku. Mówię to wszystko tylko dlatego, że wygraliśmy. Po porażkach nie powiedziałbym słowa, by nie dawać do zrozumienia, że szukam alibi. Teraz chcę uświadomić kibicom, co się tutaj stało. Przecież graliśmy też bez Łukasza Kadziewicza, zawodnika pierwszej szóstki. Inna sprawa, że świetnym występem Żygadły nie jestem w ogóle zaskoczony. Kiedy on musiał wziąć odpowiedzialność na swoje barki, dwa lata temu podczas ME, też wypadł bardzo dobrze. To po prostu bardzo dobry zawodnik, inaczej nie byłoby go w tej reprezentacji.
Nie wpadam w euforię, bo taki już jestem. Nigdy mnie w euforii nie widzieliście, tak jak nie widzieliście mnie w depresji po porażkach. Będąc bardzo zadowolony, zdaję sobie sprawę, że zespołowi i fizycznie, i technicznie sporo brakuje do tego poziomu, jaki osiągnęliśmy na MŚ. Tamten okres był dla nas bardzo łaskawy, mieliśmy mnóstwo czasu na przygotowania, mogliśmy solidnie popracować.
Teraz już tyle czasu nie będzie, czego żałują sami zawodnicy. Przed turniejem w Izmirze będziemy mieli ledwie dwa razy po cztery dni treningów, na których będziemy musieli odbudować nasz atak. W klubach gra się inaczej, np. Winiarski i Świderski współpracują we Włoszech z Vermiglio i Grbiciem, którzy wystawiają znacznie wolniej niż Zagumny. I na przestawienie ich potrzeba czasu. Wymieniam te nazwiska, by nikt w Polsce się nie obraził. Bo ja nikogo nie krytykuję, tylko tłumaczę, że w klubach gra się inaczej. I te różnice zawsze na zgrupowaniu trzeba likwidować.
Oj no jestem załamany nikt mi nie daje postów chociaż jeden mądry...Spiderman1074...ale cóż życie.Pozdro i mam nadzieje że wkońcu ktoś mi skomentuje moje noty!!!
_________________ lubie sport muzyke i nauke pozdro i prosze o wiele wiele postow
Ja osobiscie uwazam ze mamy reprezentacje na nawyzszym swiatowym poziomie. Nie oznacza to wcale ze musimy zawsze przywozic zlote medale. W sporcie jest tak ze nawet najlepsi czasem ustepuja pola slabszym - historia sportu zna wiele takich przykładów.
Prywatne klutnie przeniescie na PW tu rozmawiamy o siatkowce.
wiesz co, po przegranej z Chinami zaczynam w to watpic ;| nie wiem co sie z nimi dzieje, przegrywaja z przeciwnikami , ktorych na wstepie powinni do 1 pkt rozwalic ....
Raz jest dobrze raz zle, tak byc nie moze. Wice MS powinni grac cały czas na jednym poziomie, a nie tak jak teraz.......
_________________ "Raz łapię chwile te słodziutkie, choć krótkie. Innym razem te bezpowrotne i ulotne." Paktofonika
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum