Szkoda, bo na pewno wszyscy zdecydowanie liczyli na więcej. No i może to nas zwiodło? Przecież raczej wszyscy bez żadnych zahamowań od początku widzieli Polskę w finale i może ta nasza i siatkarzy pewność o pozycję zaprowadziła nas tam gdzie nas zaprowadziła...
Jak się tak wczoraj zastanawiałam to być może błąd popełnili nasi taktycy. Bo przecież niekoniecznie musieliśmy wygrywać piątkowy mecz. Wychodząc na boisko wiedzieliśmy, że wygrywając czeka nas starcie z Brazylią, a przegrywając z Rosjanami. Jak na mój gust to z tymi drugimi mieliśmy większe szanse wygrać. Ze względu na naszą mentalność (wszystko tylko żeby pokonać Ruskich) no i mając w pamięci wygraną z nimi z Mś.
Być może jakby Polacy obrali taktykę taką w której piątkowy mecz z amerykanami by przegrali zwyczajnie się nie starając i nie zużywając sił to zachowaliby je na ważniejsze mecze i być może grali by w finale z wielką Brazylią.
No ale cóż, to tylko gdybanie "co by było gdyby". Czasu nie cofniemy i nie wiemy też, czy takie rozwiązanie było by dobre(:
Jak się tam cieszę i tak z czwartego miejsca choć jest pewien niedosyt(: Ale cóż, życie.
I tak podziwiam naszych siatkarzy i uważam, że są wielcy.
Wkurza mnie jak ktoś mówi, że są ciency bo przegrali te dwa ostatnie mecze. Ale wygrali wszystkie dotychczas. Przez ostatni czas cały czas są eksploatowani, jeżdżą po całym świecie i chyba w końcu mogli pokazać zmęczenie. I tak się dziwię, że dopiero teraz(:
Poza tym bardzo trudno jest wygrać po takiej harówce trzy mecze dzień po dniu i to z takimi przeciwnikami.
Tyle(:
Ajć, chyba trochę się rozpisałam(:
_________________ 'Gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia...'
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2007-07-16, 10:00
Pralinka. napisał/a:
Szkoda, bo na pewno wszyscy zdecydowanie liczyli na więcej.
Coś tak czułem, że siatkarze zdobywając srebro na MŚ sami sobie grób wykopali... teraz to już wszystko poniżej drugiego miejsca będzie oznaczało dla niektórych oznaczało porażkę...
Pralinka. napisał/a:
Jak się tak wczoraj zastanawiałam to być może błąd popełnili nasi taktycy. Bo przecież niekoniecznie musieliśmy wygrywać piątkowy mecz. Wychodząc na boisko wiedzieliśmy, że wygrywając czeka nas starcie z Brazylią, a przegrywając z Rosjanami. Jak na mój gust to z tymi drugimi mieliśmy większe szanse wygrać.
Nie powiem co moim zdaniem powinnaś zrobić z taką taktyką... To miało być święto siatkówki, a nie jakieś kombinacje z kim się bardziej opłaca grać. Ciekawe jak by się czuli kibice w spodku, gdyby siatkarze sobie mecz odpuścili.
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2007-07-16, 15:29
Pralinka. napisał/a:
a pomyślałeś jak się czuli kibice kiedy Nasi przegrali ten wczorajszy z Amerykanami?
Porównywalne.
Tja. I pewnie sprzedać mecz i przegrać go za darmo to też jest porównywalne?
IMO przegrać mecz, a przegrać go celowo to wcale nie jest porównywalne i zdania nie zmienię.
Do tej pory w Polsce były miliony selekcjonerów piłkarskich, teraz rośnie grono recenzentów pracy Raula Lozano. I to z wiedzą siatkarską na poziomie: z Ruskimi to byłoby łatwiej bo taką mamy mentalność... Bez wątpienia po laniu w finale MŚ nic nie zrobiłoby lepiej siatkarzom na mentalność niż im powiedzieć lepiej podłóżcie się teraz to lanie dostaniecie nie w półfinale, a dopiero w finale.
O zgadzam sie to było święto siatkówki.... Motto prawdziwego kibica: Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce. Myślę że nasi siatkarze jeszcze pokażą na co ich stać... To nie był ich czas... To jest sport raz sie wygrywa raz nie. Cieszmy sie z tego że mamy chociaż 4 miejsce . A kto coś ma do nich to niech sam wyjdzie na boisko zagra tak jak kibice tego chcą w 40 stopniowej duchocie.... Sami pomyślcie... ja osobiście cieszę sie z 4 miejsca DZIĘKUJE WAM!!!!
_________________ "Per aspera ad astra" - "Przez cierpienie do gwiazd" KC*D*
O zgadzam sie to było święto siatkówki.... Motto prawdziwego kibica: Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce. Myślę że nasi siatkarze jeszcze pokażą na co ich stać... To nie był ich czas... To jest sport raz sie wygrywa raz nie. Cieszmy sie z tego że mamy chociaż 4 miejsce . A kto coś ma do nich to niech sam wyjdzie na boisko zagra tak jak kibice tego chcą w 40 stopniowej duchocie.... Sami pomyślcie... ja osobiście cieszę sie z 4 miejsca DZIĘKUJE WAM!!!!
slusznie. nie ma co narzekac.
z drugiej strony wez pod uwage,ze warunki do gry wszyscy mieli identyczne, wiec nie mozna brac tego elemantu pod uwage w ramach ew. wytlumaczenia porazki;>
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2007-07-31, 14:45
A teraz czas na "złotka". Ciekawe jak to będzie wyglądać z nowym trenerem.
mictatencuhtli napisał/a:
z drugiej strony wez pod uwage,ze warunki do gry wszyscy mieli identyczne, wiec nie mozna brac tego elemantu pod uwage w ramach ew. wytlumaczenia porazki;>
Można. Wystarczy spojrzeć na rozgrywki piłkarskie w Ameryce Południowej
ja tam bardziej sie zastanawiam czy nasze siatkarki beda walczyly o obrone ME to by byla sensacja a w swojej lidze swiatowej mysle ze jak zwykle duzo nie powalcza choc trzeba podkrslic ze do kadry wrocila Glinka i tez jestem ciekaw co pokaże
preferuje siatkoweczke siatkoweczke..jak to dobrze sie czlowiek czuej kiedy tak ladnei wsadzi pileczke przeciwnikowe..takie ladne wsady...zadkosc oczywiscie..ale ...TRENING CZYNI MISTRZA...Zlotka potwierdza:D:D
_________________ " Łatwo jest kochać nieznany ląd"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum