Dołączył: 09 Wrz 2006 Posty: 1427 Skąd: Hueco Mundo
Wysłany: 2007-08-27, 21:46
Nie lubię. Sama idea wciskania piłki w ciasną obręcz jest dla mnie mało emocjonująca.
Na ten negatywny wizerunek pracują także osiedlowe głupki z mego sąsiedztwa, grając codziennie a przy okazji obrzucając się wyzwiskami i robiąc z siebie durniów.
Nic dziwnego, ze mi sie ten sport źle kojarzy.
_________________ Shikata ga nai hito desu ne...
I'm not human I'm a miracle. And even my shadow worships me.
A ja uwielbiam zwłaszcza jak mam wiecej wolnego czasu to umawiam się z przyjaciółmi na mecz. Dwie godzinki grania i śmiania z nimi pozwala mi się wyładować i porządnie zabawić. No a po meczu następuje uczucie takiego przyjemnego zmeczenia... do tego wyrabia się kondycja
_________________ Dum spiro, spero
"Wiec dochodzimy do konkluzji, iz ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji"
Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 14 Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2007-08-27, 22:20
Psycho Krusher napisał/a:
Nie lubię. Sama idea wciskania piłki w ciasną obręcz jest dla mnie mało emocjonująca.
Na ten negatywny wizerunek pracują także osiedlowe głupki z mego sąsiedztwa, grając codziennie a przy okazji obrzucając się wyzwiskami i robiąc z siebie durniów.
Nic dziwnego, ze mi sie ten sport źle kojarzy.
No to rzeczywiście...
[ Komentarz dodany przez: Martina: 2007-08-28, 11:23 ]
proszę o pisanie postów minimum pięciowyrazowych i nie w stylu "tak, oczywiście zgadzam się z tobą". każdy następny taki post będzie usuwany. /martina
Lubie nawet, to chyba jedyny sport, ktory choc troche lubie i umiem grac ( chodzi mi tu glownie o sporty typu siatkowka itp. bo jazda konna itd. to co innego)
Cytat:
No to rzeczywiście...
nie rozumiem twojego postu, to jakies tajne i nieujawnione jeszcze nam, opozninym w rozwoju, ziemianinom? czy po prostu zwykle zdanie typu : "tak, swietnie cie rozumiem". taki post moglabys napisac w kazdym temacie i po kazdej wypowiedzi forumowiczow. czyli najprosciej mowiac twoj post jest bezsensowny i nic nie wnosi do tematu. Radze przeczytac regulamin
P.S. znowu ten czerwony kolor....
Lubię grać w kosza, choć moja przygoda z tym sportem zaczęła się trochę dziwnie Otóż mając 13 lat chciał mnie i moją kumpelkę trener reprezentacji szkolnej przygarnąć na treningi, a wszystko ze względu na nasz wysoki wzrost, więc wziął nas na trening do chłopaków i kazał grać, a my, stanęłyśmy na środku boiska i tylko patrzyłyśmy, jak chłopaki grali (tzn, biegli z jednej strony na drugą), aż usłyszałyśmy gwizdek po paru chwilach i zobaczyłyśmy zdziwioną minę trenera, który zapytał, czy chociaż wiemy, który to jest nasz kosz... No i kazał nam iść sobie, ale to nie moja wina, jak ja tylko zawsze w siatkę grałam, zawsze i wszędzie no i długo do koszykówki się nie mogłam przełamać, dopiero w liceum dostrzegłam uroki tego sportu, i teraz od czasu do czasu lubię sobie zagrać ze znajomymi, można fajnie się przy tym zmęczyć, odreagować, wyładować. Lubię grać w kosza, lubię nawet od czasu do czasu pójść na takowy mecz i popatrzeć, jak grają zawodowcy - zresztą ja w ogóle lubię większość, co się sportem nazywa i co ze sportem jest związane - kondycja przede wszystkim, a i jak byłam mała to tata mi kupił czapkę Lakersów - to były czasy
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
Bardzo lubię grać w kosza. Z tymże teraz nie mam niestety okazji. Jej minusem, jak zresztą kazdej gry zespołowej, jest fakt, że trudno zorganizować jakiś większy team : /
Innych minusów nie znajduje
_________________ Wszyscy jesteśmy braćmi... no oprócz pielęniarek, bo one są siostrami : )
nie, nie, nie. nie umiem i dlatego nie lubię zamiast ganiać po prostu na luzie z piłką, to pierwsza myśl po jej przechwyceniu: 'cholera, no to jak szedł ten dwutakt?' brrr.
nawet do oglądania koszykówki nie mogę się przemóc
Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 558
Wysłany: 2007-09-06, 15:48
raczej nie przepadam za ogladaniem tego sportu w telewizji ale pograc bardzo chetnie choc nie lubie tych glupich cwiczen na wf wole gre, szybciej sie ucze i wszystko wychodzi "w praniu"
_________________ Jaki cel ma życie kiedy sensu brak...?
Niech płynie krew w żyłach Twych, rozcieńczona nadzieją przyszłych dni...
Oczy zalane łzami ukazują, jak ludzie się traktują...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum