no więc problem mam taki, że mam ArchLinuksa od jakichś trzech miesięcy, ale że mnie denerwuje pewnymi brakami, chciałam jako drugi [lub jedyny] system wrzucić sobie windowsa. boot from cd, wszystko pięknie, instalator sprawdza konfigurację sprzętową komputera i tak dalej. po chwili znajome niebieskie tło z napisami na dole, instalator ładuje pliki. i nagle.. bum, restart, komputer uruchamia się od nowa. nie jest to wina płyty, bo mam trzy różne [w tym dwa xp i jeden win 2000 profesional] i każda reaguje tak samo. przypuszczam że chodzi o partycje, bo są zrobione pod linuksa, tylko że kompletnie się na tym nie znam. kumpel z klasy zrobił mi linucha a teraz nie chce pomóc się go pozbyć, bo się trochę znielubiliśmy
no i czy ktoś się zna na tym na tyle, żeby pomóc mi wywalić partycje linuksowe i zrobić je pod windowsa inaczej niż przez instalator windowsa, który, jak już pisałam, olewa mnie totalnie i jak na razie żyje własnym życiem?
proszę o poważne podejście do sprawy
_________________
she looks like the real thing
she tastes like the real thing
my fake plastic love
bezinternetowo przez jeszcze jakiś czas. ale was kocham wciąż ^_^
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum