Ten temat całkowicie będzie poświęcony galaretkom przede wszystkim tym słodkim, te słone sobie podarujmy. Dlaczego? Odpowiedź prosta: oczywiście ja jako autorka tematu preferuję przede wszystkim te słodkie. Chciałam się dowiedzieć jakie macie swoje ulubione smaki galaretek, z jakimi dodatkami je jecie, jak często kosztujecie ich, czy lubicie galaretki w cieście, za co lubicie w ogóle galaretki, nawet nie chce wiedzieć za co można ich nie kochać. Czy wolicie tradycyjne smaki takie jak truskawkowe, malinowe, poziomkowe, pomarańczowe, a może sięgacie po te bardziej egzotyczne jak kaktusowe, arbuzowe, limonkowe, ananasowe, o smaku granatu? Wg mnie wszystkie te smaki są godne uwagi i ucieszą w sposób cudowny najbardziej wybredne kubki smakowe. Z czym się Wam kojarzą galaretki? Może z orzeźwiającym smakiem, kuszącym zapachem? Czy eksperymentowaliście kiedykolwiek mieszając dwa różne smaki, by stworzyć swój własny oryginalny? Ja przyznam szczerze uwielbiam galaretki pod każdą postacią i w delicji i zrobioną domowym sposobem i w płacie i w czekoladzie. Poza tym ten mój galaretkowy nałóg jest dość drogi ;P Wyobraźcie sobie, że kilogram bloku galaretkowego wynosi 10,95 zł. (a ciężki jak nie wiem i mało wchodzi ;P), galaretki ball kosztują 13,95, galaretki z pianką 16,90, a galaretki przekładańce 15 zł - najbardziej opłaca się kupować te w proszku, ale wiadomo, urozmaicać czasem sobie wszystko trzeba, żeby w galaretki nie wkradła się nuda. Czekam na Wasze opinie o galaretkach.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Chciałam się dowiedzieć jakie macie swoje ulubione smaki galaretek, z jakimi dodatkami je jecie, jak często kosztujecie ich, czy lubicie galaretki w cieście
Smaków ulubionych nie macie, a jecie np. z owocami w nich utopionymi. Smaczne są bestie ;P a kosztujecie ostatnio coraz częściej, przez Ciebie ^^
Colorblind napisał/a:
kaktusowe, arbuzowe, limonkowe, ananasowe, o smaku granatu
Nawet takich nie widziałam i nie wiem, czy moje kubki smakowe miałyby na nie ochotę, bo nie przepadają za eksperymentami ;P
Colorblind napisał/a:
Z czym się Wam kojarzą galaretki?
Z Tobą i to bezapelacyjnie ;P
Ogólnie to wcale niedrogi - jak się robi te z proszku - i dość smaczny sposób na wypełnienie żołądka. Coś w sam raz na urozmaicenie studenckiej diety ;p
Nie przepadam za galaretkami. Nie smakują mi a niestety w dawnych czasach, kiedy nic nie było w niedzielę na deser mama zawsze robiła galaretkę z bitą śmietaną i chyba mi obrzydło. Wolę budyń.
owszem lubię galaretkę/uwielbiam ale nie w cieście tylko z bitą śmietaną jak mamuśka przyrządza z owocami np. poziomkami czy truskawkami , lubię tradycyjne galaretki o smaku truskawki, agrestu czy ananasu,
Galaretki kojarzą mi się zazwyczaj z niedzielą i dzieciństwem noi oczywiście z kolorami
Nawet ostatnio oglądałam jakiś program gdzie dzieci wycinały z galaretki jakieś słoneczka itp. itd. i obklejały je w cukrze,mniam
_________________ Posłuchaj głosu serca...ono choć małe...prawde zawsze powie
Mam żal do galaretek. Konkretniej do ich producentów - z uporem maniaków wtykają do wszystkich żelatynę, wieprzową rzecz jasna, zamiast zainwestować na przykład pektynę, którą doskonale da się wspomnianą żelatynę zastąpić.
Dla normalnego zjadacza galaretki lub grząbiela takiego jak Color nie stanowi to co prawda problemu, dla mnie natomiast jest utrudnieniem sporym, ponieważ - jako dziewczę niezjadające niczego, co kiedyś było żywe, a z czym mogłabym się zaprzyjaźnić - zwyczajnie ich nie tykam, choć chciałabym. Zwłaszcza żelkowych misiów mi brakuje... I tych pysznych zielonych węży z białymi brzuszkami, które się tak fajnie roooooozciągały...
Btw - z wytworów spożywczych, należących do rodu galaretek, absolutnie niejadalne są te czarne. Mają dosyć ostry, trochę anyżowy, trochę niezidentyfikowany smak i ponoć zwą się lukrecją, ja nazywam to czarnym gów**em. Z niewiadomych przyczyn Niemcy i Holendrzy zażerają się tym jak wściekli. Mają nawet takie zakamuflowane wersje - na zewnątrz warstwa normalnej galaretki, a w środku ukryte czarne gó**o. W czasach, gdy jeszcze jadłam galaretki, parę razy zdarzyło mi się na to naciąć. Wniosek stąd prosty - trza uważać, co się je. Nigdy nie wiadomo, gdzie ukryte jest czarne gó**o ;]
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Od zawsze kryłam się z tym ale ja wprost nie cierpię galaretek!! może jeszcze na cieście , z owocami zniosę! Ale samej- nie ma szans!!
Nie okazywałam swej niechęci do galaretek wcześniej z powodów czysto osobistych! A mianowicie nacisk najbliższego otoczenia i strach przed odrzuceniem przez społeczeństwo kazał mi milczeć. Ciesze sie, że w końcu mogłam o tym komuś powiedzieć, gdyż dłuższe utrzymywanie tego w tajemnicy mogłoby doprowadzić do głębokich depresji, achluofobii, stasibasifobii, maniafobii czy maniakalnych stanów lękowych
Kiedyś czytałem na innym forum smutną historię kolesia, którego przyjaciela zaatakowała żarłoczna galaretka. Od tej pory z obawą patrzę na te dziwaczne wytwory chorych umysłów speców od żywienia.
A najlepsza galaretka to galaretka z wódką. Kopie jak cholera.
Zwłaszcza żelkowych misiów mi brakuje... I tych pysznych zielonych węży z białymi brzuszkami, które się tak fajnie roooooozciągały...
ja nie potrafię sobie dnia bez tego wyobrazić^^ więc potrafię się wczuć w Twoją sytuację, może zawalczę o to, by zamieniono żelatynę na pektynę. Ale czy Ty jesteś pewna tego, że galaretki me kochane nie zmienią przez to smaku <nie zmienią w sensie nie pogorszą>?
sis napisał/a:
grząbiela takiego jak Color nie stanowi to co prawda problemu
:D wiesz przyznam szczerze, że nie zagłębiałam się dokładnie w to z czego te galaretki powstają, co jest ukryte w tym proszku, z którego maniakalnie wyrabiam galaretki
sis napisał/a:
ponoć zwą się lukrecją
hmm, ja tego w ogóle nie jadłam, więc nie wiem jak to smakuje
kochanamoniczka napisał/a:
ja wprost nie cierpię galaretek
a idź z taką propagandą antygalaretkową ;p ;p
Psycho Krusher napisał/a:
najlepsza galaretka to galaretka z wódką. Kopie jak cholera.
polecam wesołe cytrynki, przypadną do gustu, są według mnie pyszne - cytrynowa galaretka z żubrówką - pychota!
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Ale czy Ty jesteś pewna tego, że galaretki me kochane nie zmienią przez to smaku <nie zmienią w sensie nie pogorszą>?
Niet, pektyna smaku nie zmienia, żeluje tak, jak trzeba, a nie ma kota i na tym polega jej zasadnicza zaleta i wyższość nad żelatyną.
Colorblind napisał/a:
ja tego w ogóle nie jadłam, więc nie wiem jak to smakuje
Dużo nie straciłaś, zapewniam, że jest wstrętne. Jeśli uda mi się to znaleźć gdzieś w sklepie, zakupię specjalnie dla Ciebie, żebyś mogła spróbować w ramach lekcji poglądowej. Choć nie zdziwiłabym się, gdyby czarne gó**o jednak przypadło Ci do gustu, z Tobą nigdy nic nie wiadomo
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
lukrecja to galaretka ? pierwsze słyszę ale może i macie racje... w sumie to sie nie znam, ale mi to na galaretkę nie wygląda. Lukrecji lubię tylko pierwszy kęs... każdy następny powoduje przesycenie tych wszystkich aromatów i smaków w niej zawartej, że nie daje rady
co do tematu to galaretki uwielbiam mmm... malinowa i agrestowa najlepsze
_________________ "Szukam abstrakcyjnych sposobów na wyrażenie rzeczywistości, abstrakcyjnych form, które oświecą moją własną tajemnicę" Eric Cantona
lukrecja to galaretka ? pierwsze słyszę ale może i macie racje... w sumie to sie nie znam, ale mi to na galaretkę nie wygląda
Nie wiem, czy dokładnie galaretka (dlatego pisałam, że to coś "z wytworów spożywczych, należących do rodu galaretek"), ale o podobnej konsystencji jak te w cukrze, kupowane na wagę i zaprawione żelatyną, więc dla mnie to jeden pies. Tyle, że do tego niedobry ten pies strasznie ;p
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Chciałam się dowiedzieć jakie macie swoje ulubione smaki galaretek
Galaretka truskawkowa jest bezapelacyjnie najlepsza
Colorblind napisał/a:
z jakimi dodatkami je jecie
Oczywiście z truskawkami ^^
Colorblind napisał/a:
jak często kosztujecie ich
Bardzo rzadko ( bo inaczej by mi zbrzydły)
Colorblind napisał/a:
czy lubicie galaretki w cieście
I to bardzo. Oczywiście tylko te truskawkowe
Colorblind napisał/a:
za co lubicie w ogóle galaretki
Za galaretkowatość
Colorblind napisał/a:
Czy wolicie tradycyjne smaki takie jak truskawkowe, malinowe, poziomkowe, pomarańczowe, a może sięgacie po te bardziej egzotyczne jak kaktusowe, arbuzowe, limonkowe, ananasowe, o smaku granatu?
Wolę te tradycyjne. W szczególności truskawkowe.
Colorblind napisał/a:
Z czym się Wam kojarzą galaretki?
Z truskawkami
Colorblind napisał/a:
Czy eksperymentowaliście kiedykolwiek mieszając dwa różne smaki, by stworzyć swój własny oryginalny?
Kiedyś zmieszałem paczkę galaretki truskawkowej z paczką galaretki truskawkowej. Smak przerósł moje oczekiwania. Polecam ten przepis ^^
Colorblind napisał/a:
Ja przyznam szczerze uwielbiam galaretki pod każdą postacią i w delicji i zrobioną domowym sposobem i w płacie i w czekoladzie.
To już chyba jest jakieś zboczenie
Colorblind napisał/a:
Poza tym ten mój galaretkowy nałóg jest dość drogi ;P Wyobraźcie sobie, że kilogram bloku galaretkowego wynosi 10,95 zł. (a ciężki jak nie wiem i mało wchodzi ;P), galaretki ball kosztują 13,95, galaretki z pianką 16,90, a galaretki przekładańce 15 zł
Co za zdzierstwo.
Colorblind napisał/a:
Czekam na Wasze opinie o galaretkach.
Galaretki to tylko z truskawkami! Może jeszcze trochę cukru i kwaśnej śmietany
_________________ "Cóż najtrudniejsze z wszystkiego?
A prostym wydaje się zgoła:
Dojrzeć spojrzeniem własnym
To, co się przed nim nie chowa"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum