Roznosi mnie. Zaraz mnie coś strzeli i wybuchnę, jak wściekła atomówka.
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!
Byle dotrwać do wyjazdu z domu, byle dotrwać do wyjazdu z domu, byle dotrwać do wyjazdu z domu, byle dotrwać do wyjazdu z domu, byle dotrwać do wyjazdu z domu, byle dotrwać do wyjazdu z domu, byle dotrwać do wyjazdu z domu, byle dotrwać do wyjazdu z domu, byle dotrwać do wyjazdu z domu, byle dotrwać do wyjazdu z domu...
_________________ Dum spiro, spero
"Wiec dochodzimy do konkluzji, iz ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji"
Ciężko to oddać słowami. Gdyby moja żądza zniszczenia czegokolwiek była jakieś dziesięć razy mniejsza niż jest to może by się znalazło jakieś niecenzuralne określenie na bycie wściekłym.
_________________ Nie widzę sensu w dalszym przebywaniu na tym forum.
_________________ Tuck in your chain put your watch in your pocket
Here come the Braveheart straight out the projects
We live the life where the blood spills
Same thing that get you cats nigga, get you killed
Czuję sie koszmarnie, mój facet stracił 4 miesiące temu wskazujący palec w prawej ręce, jutro ma ponowna operacje, ponieważ źle się goi. Przezywamy to oboje bardzo, choć widzę ze woli byc z tym sam jak twardy maczo. Nie bardzo wiem co bedzie własciwe, jak mam sie w tym wszystkim odnaleźć.
jest mi przykro z pewnego powodu i momentami chce mi się ryczeć, kiedy indziej kogoś opieprzyć... i to nie jest efekt napięcia przedmiesiączkowego. najlepiej będziejak dziś zamilknę i nie bd się odzywać do pewnej osoby, bo skończy się awanturą.
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Niby wszystko w porządku, ale coś nieokreślonego we mnie siedzi. Coś mnie denerwuje, z jakiegoś nieokreślonego powodu się obawiam czegoś. Już od 2 dni. Nie wiem, co to, ale może samo przejdzie.
Krótko: byle jaki nastrój.
_________________ Strong like the grass
Tall like a tree
Free like the wind
Eternally
Co to jest PSM? Pięciokąt stabilizacji makroekonomicznej?
nie cwaniacz, nigdy nie miałeś to nie wiesz co to ;<
ja się czuję źle i nijako, bo: nie mam internetu w domu, nie mam co robić, książki do czytania mi się skończyły, nie mam stałej pracy a tymczasowa to zapieprzanie za psie pieniądze, chcę na koncert comy, nie do końca wiem co się dzieje tam w środku Martiny [i to bynajmniej nie w żołądku], mam ochotę wsiąść w pociąg i gdzieś pojechać, w ogóle jakoś tak błebłe jest. no i zastanawiam się co będę robić przez resztę weekendu. nawet nie mam z kim iść karmić kaczek ;<
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum