Dołączył: 20 Sie 2006 Posty: 2198 Skąd: Henstedt-Ulzburg
Wysłany: 2008-02-02, 14:55
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Cytat:
- zapominalstwo: potrafię idąc do pokoju obok zapomnieć po co tam idę
- ciągły bałagan na biurku
- lenistwo: mam dużo do roboty, a mimo to potrafię marnować czas
- problemy z koncentracją
- słabo dogaduję się z ludźmi (przynajmniej ze zdecydowaną większością)
Omg, u mnie jest identycznie. Widac, ze mamy ten sam typ charakteru.
Do mnie dochodzi jeszcze "innosc" - slucham metalu, nie pije alkoholu, nie pije, nie pale -> przewaznie nie jestem przez to ackeptowamy przez spoleczenstwo (mlodziez ) i jest mi z tym zle ;p
Hmm od czego by tu zacząć, często sie ich nie dostrzega, ale trzeba przejrzeć na oczy i się zastanowić co ze mną jest nie tak?
- jestem uzależniony od marihuany (moge bez tego żyć ale nie chce, bo uwielbiam jarać - nie robie tego często), jak się zjaram to widze świat innymi oczami i często mam totalny olew na wszystko
-tak, olew na wszystko, często zarzuca mi się za duży lajcik, czy to przy umawianiu się na daną godzine (spóźnianie się ) albo lajcik w szkole, przez co teraz są ferie a ja mam wuchte nauki, bo 6 laków
- jak siadam do kompa to nie potrafie wstać, czasami potrafie po całym dniu usiąść wieczorem do kompa i siedzieć do rana np. teraz
- sprzątam tylko wtedy kiedy jest taka potrzeba, np ktoś przychodzi, a jak nikt nie przychodzi to potrafie nie posprzątać a nawet nie pościelić wyra przez 2 miechy
- jestem nienormalny
- często nie potrafie sobie poradzić se swoimi prywatnymi sprawami, jeżeli coś się stanie i mam to jakoś wyjaśnić, często słysze "i co? nic nie powiesz", a wiem że musze, tylko zasycha mi w gardle przestaje myśleć a jak już wszystko przejdzie to zapominam o tym co się działo, spływa to po mnie, tylko jak czasem wraca to mam potwornego doła i nie śpie po nocach, ale to chyba wpływ zniszczenia psychicznego spowodowany odstawieniem trawy na dłuższy czas
- czasami za szybko zaczynam ufać ludziom i się na nich przejeżdżam
Oj u mnie przede wszystkim lenistwo, żyje głównie wg. zasady " co się odwlecze to nie uciecze" i choć przez to potem mam milion spraw na głowie to lubię czasem poleniuchować. Z lenistwem też się wiąże późniejsze życie w biegu, nie mam czasu już nawet myśleć. Często zapominam o najważniejszych sprawach. A najgorszą chyba gadulstwo, jak zacznę mówić to nie mogę przestać, ludzie twierdzą że kiedyś mnie to wykończy. No i uparta jestem strasznie. Trudno wierzyć, że ze mną wytrzymują jeszcze
_________________ "Młodość już taka jest, sama ustala zasady i nie pyta czy ciało to zniesie, a ciało zawsze znosi."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum