W ZOO przed klatka z malpami stoi chlopczyk z mama:
- Mamo dlaczego w tej klatce zamkneli informatykow?
- Jak to informatykow - pyta mama.
- No tak jak nasz tatus - brudne, nieogolone i maja odparzenia na dupie.
_________________ Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
Tata z 6-letnim synkiem robi zakupy w supermarkecie. Kiedy przechodzą obok półki z prezerwatywami, synek pyta:
- Tato, a co to jest?
- To są prezerwatywy, synu - odpowiada ojciec.
- A po co one są? - kontynuuje malec.
- Prezerwatywy są po to, żeby mężczyzna miał bezpieczny seks z kobietą - odpowiada ojciec.
- Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu są 3 sztuki? - nie daje za wygraną chłopczyk.
- Widzisz synu, bo to jest zestaw dla młodzieży uczącej się: raz w piątek, raz w sobotę, raz w niedzielę.
- Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 6? - pyta synek.
- Widzisz synu, to jest zestaw dla studentów: dwa razy w piątek, dwa razy w sobotę, dwa razy w niedzielę. - odpowiada ojciec.
- Tata, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 12? - kontynuuje malec.
- Hmmm... widzisz synu, bo to jest zestaw dla dojrzałych, żonatych mężczyzn. Raz w... styczniu, raz w lutym, raz w marcu.....
_________________ Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
Przychodzi Jasiu z mamą do zoo. Przechodząc obok klatki z małpką Jasiu zdziwiony pyta mamę:
- mamusiu ?! dlaczego ta małpka je brązowego banana??
- .. bo ta małpka je go drugi raz.
Wraca pijany jak bela facet do swojego domku jednorodzinnego. Już jest
przed domem i nagle wyrżnął twarzą w gałąź.
Zezłościł się strasznie i postanowił, że ją zetnie - ma przecież w domu
piłę. Wchodzi do domu i od progu woła do żony:
- Gdzie piła??
Żona wychodzi z kuchni z deka przestraszona i mówi:
- Ja nie piła, ja nie piła...
- Pytam się, kur...a, gdzie piła!! - groźnie syczy mąż.
- U sąsiada... - żona piszczy
- A czemu dała??
- Bo piła....
_________________ Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
Synek przychodzi do ojca i pyta, czy mógłby mu wyjaśnić, co to jest
> polityka. Ojciec odpowiedział: "Oczywiście, że mogę ci to wyjaśnić. Weźmy
> na przykład naszą rodzinę. Przynoszę do domu pieniądze, możemy mnie więc
> nazwać kapitalizmem. Twoja mama zarządza tymi pieniędzmi, nazwijmy ją więc
> rządem. Obydwoje troszczymy się wyłącznie o twoje dobro, jesteś więc
> narodem. Nasza pomoc domowa jest klasą robotniczą, a twój mały braciszek,
> który jeszcze leży w pieluszkach to przyszłość. Zrozumiałeś?" Synek nie
> był za bardzo pewny, czy dobrze wszystko zrozumiał, zdecydował więc, że
> musi się najpierw z tym przespać. W środku nocy obudził się, gdyż
> braciszek narobił w pieluchę i krzyczał. Wstał i zapukał do sypialni
> rodziców, ale mama spała bardzo głęboko i nie dało się jej obudzić.
> Poszedł więc do gosposi i znalazł w jej łóżku swojego ojca. Nie
> przeszkadzało im wielokorotne pukanie do drzwi. Wrócił więc po prostu do
> łóżka. Następnego ranka ojciec zapytał syna, czy teraz już pojął, co to
> jest polityka i czy umie mu to wyjaśnić własnymi słowami. Syn
> odpowiedział: "Tak, teraz już wiem. Kapitalizm pieprzy klasę robotniczą
> podczas gdy rząd śpi. Naród jest totalnie ignorowany, a przyszłość jest
> zasrana!"
_________________ Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
Nowy ksiądz byl spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafi, więc
prosił koscielnego żeby mógł do swiętej wody dołożyć kilka kropelek wódki, aby
się rozluźnic.I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju
znalazł list:
DROGI BRACIE
-Następnym razem dolóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do
wódki;
-Na początku mówi się "Niech bedzie pochwalony", a nie "TereFere mac"
-Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
-Po trzecie Kain nie ciągnal kabla, tylko zabił Abla,
-Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi sie z ambony po schodach, a
nie zjeżdża po poręczy.
-A na koniec mówi sie Bóg zapłać a nie Ciao
-Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duze t"
-Nie wolno na Judasz mówic "ten skurwysyn "
-Na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara
-Jest 10 przekazań a nie 12;
-Jest 12 apostołów a nie 10;
-Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
-Inicjatywa aby ludze klaskali była imponujaca ale tańczyć makarene i
robić "pociąg" to przesada;
-Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;
-Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;
-Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą a nie kurwą;
-Jezusa ukrzyżowli, a nie zajebali i
-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie byl transwestyta, to byłem ja,
Biskup.
-I w końcu Jezus byl pasterzem a nie pierdonym domokrążcą
Rzeźnik miał syna, mało rozgarniętego, ale jedynego więc chciał mu przekazać dorobek życia. Prowadzi go do fabryki i mówi:
- Zobacz, synu tu jest maszyna. Wkładasz do niej barana, wychodzi parówka, kapujesz ?
- Nie.
- No, TereFere, co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parowka - kapujesz?
- Nie.
- No ja pierdole - patrz tutaj: tu wkładasz barana. Chodź na drugą strone - widzisz, wychodzi parówka. Kumasz - nie?
- Tato, a jest taka maszyna, gdzie wklada się parówke a wychodzi baran?
- Tak, TereFere, - twoja matka!
_________________ Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
Pan Bóg i Św. Piotr ogłosili przetarg na budowę bramy niebiańskiej.
Pierwszy zgłosił się Arab.
- Masz projekt? - pyta Bóg.
- Mam - odpowiada Arab.
- Masz kosztorys?
- Mam.
- To ile Ci wyszło?
- 900 milionów.
- A dlaczego aż tyle?
- No cóż, 300 mln na materiały, 300 mln na robociznę, 300 mln zysku.
- Dobra, dziękujemy, odezwiemy się jak podejmiemy decyzję - mówi św. Piotr.
Następny wchodzi Niemiec.
- Masz projekt? - pyta Bóg.
- Mam - odpowiada Niemiec.
- Masz kosztorys?
- Mam.
- To ile Ci wyszło?
- 1,5 miliarda.
- A dlaczego aż tyle?
- No cóż, 500 mln na solidne niemieckie materiały, 500 mln na rzetelną niemiecką robociznę no i 500 mln zysku.
- Dobra, dziękujemy, odezwiemy się jak podejmiemy decyzję - mówi św. Piotr.
Następny wchodzi Polak.
- Masz projekt? - pyta Bóg.
- Nie - odpowiada Polak.
- Masz kosztorys?
- Nie.
- A ile chcesz za robotę?
- 3 miliardy 900 milionów.
- Skąd Ty wziąłeś taką kwotę?!?!?!?!
- No cóż, miliard dla Pana Boga, miliard dla Św. Piotra, miliard dla mnie, a za 900 mln arab zrobi bramę.
_________________ Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
Aaa.. :roll:
A Gargamelowi też dawała? Dżizas, na czym ja się wychowałem.. Po tylu latach takich rzeczy się dowiaduję. Mój system wartości leży w gruzach. Jeszcze powiedzcie, że Włóczykij był płatnym mordercą, Muminki z mafii a pszczółka Maja przemycała prochy..
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1951 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2005-12-07, 13:42
Polecający: baba jaga ;P
Nieeee to kompletnie nie tak Włóczykij posowal Mala Mi, a Ryjek( czy jak mu tam bylo ) posuwal Muminka. Mama Muminka prowadzila dom publiczny a Tata Muminka byl alfonsem. Pszczolka Maja dawala na prawo i lewo Gucio obciagal wszystkim bo Maja nie umiala Filip byl alfonsem a mysz Aleksander trzymal kase. Kubuś Puchatek w miskach na miod przemycal narkotyki ktore wytwarzal Krolik. Po cichu Kubus dawal Krzysiowi i Prosiaczkowi, Tygruysek caly czas na amfie... nie chce mi sie juz pisac ;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum