Indianie po raz pierwszy w życiu widzą motorówkę holującą narciarza
wodnego.
-Dlaczego to hałaśliwe canoe tak szybko płynie?- dziwi się Wielka
Stopa.
-Ślepy jesteś-strofuje go Waleczny Bizon- ściga je ta blada twarz na
deskach.
Jaś zrobił nauczycielce kawał. Narysował na jej stoliku muchę.
A zrobił to tak doskonale, że nauczycielka długo tłukła gazetą
w blat zanim zorientowała się w czym rzecz. Rozzłoszczona
kazała przyjść jego ojcu do szkoły. Ten wysłuchał w spokoju
historii którą opowiedziała nauczycielka.
-Proszę pani to jeszcze nic. Jak w zeszłym tygodniu ten gówniarz
narysował na płocie gołą babę, to jeszcze dzisiaj wyciągam
drzazgi z przyrodzenia...
idzie pies przez pustynię i myśli:
-Jeśli to drzewo też okaże się fatamorganą to mi pęcherz pęknie...
Dwaj pijacy siedzą na ławeczce w parku i rozmawiają:
-Chciałbym być znowu z Mariolą- mówi pierwszy.
-A czemu nie jesteś?
-Odstąpiłem ją Frankowi za dwie butelki wódki.
-I co, teraz tęsknisz za nią?
-Nie, ale znowu bym się napił.
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
Plemniki Chucka potrafią pokonać 13 prezerwatyw, środek plemnikobójczy, pigułkę antykoncepcyjną i całą obronę amerykańskiej drużyny fubolowej żeby zapłodnić kobietę.
Przychodzi Szaranowicz do apteki i mówi:
- Poproszę prezerwatywy.
- Dzisiaj nie ma, niech pan przyjdzie jutro i powie, że chce skarpetki.
Na drugi dzień zachodzi i mówi:
- Dzień dobry czy są skarpetki?
- Nie ma będą jutro.
- O jeju to dzisiaj znowu na bosaka.
Idzie dwóch policjantów ulicą. Zobaczyli leżącą głowę. Jeden z nich pochyla się, patrzy i mówi do drugiego:
- Ty zobacz, to Heniek.
Drugi na to:
- Co ty! Heniek był wyższy!
Malzenstwo z dwudziestoletnim stazem: zona krzata sie w
kuchni, maz cos naprawia. W pewnej chwili maz wola:
- Stara! Chodz na chwile!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Zona poslusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...
Pewnego dnia Chińczyk nakrył swoją żonę z Europejczykiem w łóżku. Powiedział że jeśli ten nie zostawi jego żony w spokoju, to będzie zmuszony zastosować na nim 3 Chińskie Tortury. Białas się nie przejął, bo co taki mały Żółtek może mu zrobić? i dalej robił swoje ;d Pewnego dnia obudził go ucisk w klatce piersiowej. Otwiera oczy, a tu leży na nim wieeeelki głaz z karteczką "Chińska Tortura nr1". Gość uśmiechnął się, podniósł kamulec i wyrzucił przez okno. Na oknie była 2 karteczka: "Chińska Tortura nr2 - kamień jest przywiązany do twojego lewego jądra." Gość znów się uśmiechnął i wyskoczył za kamieniem. Mijając framugę zobaczył 3 karteczkę: "Chińska Tortura nr3 - twoje prawe jądro jest przywiązane do nogi łóżka...."
- Mamo! Mamo! Dlaczego tatuś stoi na poręczy balkonu i chce skoczyć?
- Nie wiem, synku. Przyprawiłam mu rogi, a nie skrzydła.
--------------------------------
Rodzina Kowalskich dostała w prezencie od rodziny z Niemiec słój z skondensowanym zbiorem witamin w proszku.Każdego dnia jedli po łyżeczce, po dwóch tygodniach przyszedł list od owej rodziny.
- Mamy nadzieję, że otrzymaliście już urnę z prochami wuja Stefana.
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
Rodzina Kowalskich dostała w prezencie od rodziny z Niemiec słój z skondensowanym zbiorem witamin w proszku.Każdego dnia jedli po łyżeczce, po dwóch tygodniach przyszedł list od owej rodziny.
- Mamy nadzieję, że otrzymaliście już urnę z prochami wuja Stefana.
a wiecie, jak nazywa się urna z prochami?
gorący kubek! xD
Dwa małżeństwa spotkały się u jednej z owych par w domu na wykwintnej kolacji. Po posiłku mężczyźni wyszli na balkon, aby zapalić. Jeden mówi do drugiego:
- Stary, byliśmy z żoną w takiej ekstra restauracji ostatnio, mówię ci, delicje, a ceny też nie za wysokie!
- No, to gadaj, co to za miejsce?
- Hm... - zastanawia się facet - Jak nazywają się te kwiaty, które się daje na walentynki?
- Bratki?
- nie nie, takie czerwone.
- Tulipany?
- Nie, nie, takie z kolcami!
- Róże?
- Ach, no właśnie. Róóóża! Jak nazywała się ta restauracja??
Szedł gość obok koparki i dał się nabrać :p
------------------------------------------------------------------
Dziadku uważaj !!! Słup!!
- Jaki słup ?
Łup !!!
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
-dlaczego święty mikołaj zawsze chodzi uśmiechnięty?
-bo zna adresy wszystkich niegrzecznych dziewczynek
------------------------------------------
Szczęśliwe dzieci z somalijskiej wioski złapały się za ręce i zatańczyły radośnie w koło, wiwatując:
- Spadł śnieg! Spadł śnieg!
Ale generalnie światowe reakcje na zimę nuklearną były zgoła odmienne...
-------------------------------------------
Jezus zstąpił na ziemię, by odszukać swojego ojca.Po długich poszukiwaniach napotkał na ubogiego rzemieślnika w warsztacie.Podchodzi i pyta się :
- Czy ty masz na imię Józef ?
- Tak
-A czy jesteś cieślą ?
- Tak
- A czy dawno temu zaginął tobie syn ?
- Tak
-OJCZE !!!
- PINOKIO ?!
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
Nigdy nie rozumiałem, dlaczego potrzeby seksualne mężczyzn tak bardzo odbiegają od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o Marsie i Wenus... Nigdy również nie rozumiałem, dlaczego tylko mężczyźni są w stanie myśleć racjonalnie...
W zeszłym tygodniu poszedłem z moją żoną do łóżka.
Zaczęliśmy się pod kołdrą głaskać i dotykać. Byłem już gorący jak cholera i myślałem, że Ona również, ponieważ to, co robiliśmy miało jednoznacznie podłoże seksualne.
Lecz właśnie w tym momencie rzekła do mnie:
- Posłuchaj, nie mam teraz ochoty się kochać, chce tylko, żebyś wziął mnie w ramiona, dobrze?
Odpowiedziałem:
- Coooooooooo??
W odpowiedzi usłyszałem... no jak sądzicie, co? To przecież jasne!:
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!
W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem. Nie miałem tej nocy seksu i tak zasnąłem.
Następnego dnia poszedłem z żoną do Centrum Handlowego na zakupy.
Patrzyłem na Nią, gdy przymierzała 3 piękne, ale bardzo drogie sukienki.
Ponieważ nie mogła się zdecydować, powiedziałem Jej, żeby wzięła wszystkie trzy.
Nie wierzyła własnym uszom i zmotywowana przez moje pełne wyrozumiałości słowa, stwierdziła, że do nowych sukienek potrzebuje przecież nowe buty, zresztą te, które na wystawie oznaczone były ceną 600 Euro. Na to rzekłem, że, oczywiście, ma rację.
Następnie przechodziliśmy obok stoiska z biżuterią. Żona podeszła do wystawy i wróciła z diamentową kolią. Gdybyście mogli Ją widzieć!! Była wniebowzięta!!
Prawdopodobnie myślała, że nagle zwariowałem, ale to było Jej w gruncie rzeczy obojętne. Sądzę, że zniszczyłem wszelkie schematy myślenia filozoficznego, na których się do tej pory opierała, gdy po raz kolejny powiedziałem "tak" i dodałem "piękna kolia"...
Teraz była wręcz seksualnie podniecona. Ludzie! Jej twarz wyrażała tyle uczuć, musielibyście to widzieć!!
W tym momencie powiedziała ze swoim najpiękniejszym uśmiechem:
- Chodź, pójdziemy do kasy zapłacić.
Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy Jej odpowiedziałem:
- Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupować...
Jej twarz zbladła jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy dodałem:
- Mam tylko ochotę na to, żebyś mnie wzięła w ramiona.
Gdy z wściekłości i nienawiści już prawie pękała, wbiłem ostatni gwóźdź:
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych możliwości mężczyzn.
Jakiej maści jest pies piromana?
- Czarny, podpalany
***
Jedzie dwóch arabów samochodem i jeden mówi "wysadź mnie przed ambasadą"
***
Wisi Jezus na krzyżu (ledwo co go ukrzyżowali) podnosi głowę patrzy w tłum i woła: "Piotrze".
Piotr sie zerwał leci do Jezusa ale strażnicy go złapali i okładają go ,
Jezus znów podniósł głowę i wola:
"Piotrze"
Piotr jakoś sie wytargał i biegnie dalej ale znów go dopadli, złamali mu nogę i wyrwali rękę.
a Jezus znowu:
"Piotrze"
Piotr jakoś doczołgał się do krzyża i mówi:
-"tak Panie??"
-"Piotrze stąd widać twój dom"
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
Historyjka prawdziwa, wyczytałam ją w jakiejś tam gazecie:
GROŹBA RENCISTY
Do pana Zdzisława Kwiatkowskiego, który od dłuższego czasu nie opłacał rachunków za gaz, przyszło dość ostre upomnienie, podpisane przez kierownika działu windykacji Zakładu Gazowniczego.
Pan Zdzich wziął kartkę papieru, usiadł przy biurku i odpisał co następuje: "Szanowny Panie, pragnę Pana poinformować, iż raz na miesiąc otrzymuję rentę, zbieram wszystkie rachunki dotyczące opłat za mieszkanie i media. Wrzucam je do dużego dzbana, mieszam i losuję trzy, z którymi idę na pocztę i opłacam. Jeżeli pańska Instytucja pozwoli sobie choćby jeszcze raz przysłać do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostaną wyłączone z loterii".
Przychodzi facet ze zlota rybka do onkologa. Wchodzi. Milczy. Onkolog rowniez milczy. Patrza na siebie pytajaco.
- Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet.
- Slucham?
- Kicha.
- Jaka znowu kicha?
- Rybka kicha. Chora jest znaczy sie.
- Panie, cos pan! Jak rybka moze panu kichac? A w ogole ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chora rybke?
- Kolega pana zareklamowal. Podobno jego raka pan wyleczyl.
* * *
Przychodzi kobitka do wrozki:
- Ja tu piec lat temu bylam, wywrozyla mi pani meza i piecioro dzieci.
- Och, jak milo, mam nadzieje, ze wszystko sie spelnilo?
- No wlasnie, ja z reklamacja - w sprawie tego meza...
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
Największy japoński bogacz - Masa-Kasy
Identycznie podobne chińskie bliźniaczki - Nazwisko: Taka-sama
Najbardziej znany czeski "oszczędacz" pieniędzy - Skoda Mikasy
Takie troche bezsensowne ale mi się kiedyś to podobało
_________________ Wróciłem, mam nadzieję, że trochę zmądrzałem
"Siedzą na drzewie dwa gołębie, jeden grucha, drugi jabłko"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum