ja marze o świetym spokoju , zdaniu tej pieprzonej matury i wyjeżdzie do Anglii albo Szwecji (o ile moj brat tam jeszcze bedzie ) na te dłuugie wakacje. Marzy mi sie samotne zycie studentki we Wrocławiu ale jak zwykle pewnie nic z tego nie wyjdzie ;p Ale pomarzyć zawsze fajnie ;p
nie widze powodow aby cos w swoim zyciu zmieniac. nie chce mi sie snuc jakis nierealnych planow na przyszly rok. a co bedzie czas pokaze. bede sie martwic na bierzacoo a nie teraz na zapas.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Dołączył: 27 Lis 2006 Posty: 384 Skąd: ja to wiem??
Wysłany: 2006-12-10, 13:32
chciałbym jakas miłosc odkryc, ale nie wiem czy sie uda.
a z takich bardziej przyziemnych rzeczy: chcem utrzymac prace, zrobic jakis kurs (np spawacza) i wiecej zarabiac. wyremontowc pokoj, zmienic telefon, moze smochod kupic... zobaczy sie
pozdro
_________________ Gość, czy widzisz to co ja ?? Coraz wiecej na tym świecie zła...
ja planuje zdac mature przeprowadzic sie do Krakowa i spedzic najpiękniejsze wakacje w swoim zyciu
lol. ja mam takie same
chce zdać mature na 90% i dostać sie na studia; przeprowadzic się do Kraka i tam zacząc zajmowac się swoją niezaleznoscia.
wakacje chce znów spędzić we Francji i niech beda takie jak te bo te byly oki ;]
w sferze uczuciowej to może zostać jak jest bo to nie jest czas na wielką miłość byle sie ta przyjaźń dalej kształtowała...
chce zdać prawko!!!
Ja w 2007 roku planuję zdać do drugiej liceum xD
Potem we wakacje wyjechać do Torunia do mojego przyjaciela, potem do Wrocka do przyjaciółki a na koniec urządzić sobie z nią wycieczkę po Polsce pociągami...
Oczywiście w marcu jeszcze moje 17 urodziny zrobimy
No i oczywiście imprezy, imprezy, imprezy...
_________________ One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______
a ja to bym chciala sie dostac do fotograficznej szkoly i ten no na wakacje wyjechac do hiszpani a wiecej to narzie nieplanuje zobaczymy co czasprzniesie
Opcja A: Nie zmienię nic, będę tylko bardziej dbał o dziewczynę.
Opcja B: Nadrobię trochę zaległości, będę zarywał laski na dyskotekach, zostanę szowinistyczną świnią, nie dam się wciągnąć w żaden związek, a w wakacje wyjazd za granicę.
Obie opcje: zaliczę jakoś semestr i już będę chodził na zajęcia...
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum