ja to w sumie lubie klimatyczne knajpy, gdzie mozna posiedziec w milym towarzystwie i gdzie nie kreci sie byle kto. W moim miescie to w sumie najlepsza moim zdaniem jest Dziurka, Tunel i Cockney, dobra muza no i fajnie ogolem
oczywiście, że pub ^^. klubów nie lubię, a w innych lokalach trudno o piwo, więc no.
w moim mieście jest kilka fajnych, w jednym serwuje się też pizzę i puszczają tam głupie piosenki; p. a mój ulubiony jest mały, ale fajny klimat i co dobre, mają tam szafę grającą ; D. no i mam sentyment, bo tam poznałam ludzi, z którymi się od grudnia spotykam; p.
_________________ so if you love me let me go,
if i`m alone i cannot hate.
my smile was taken long ago,
if i can change i hope i never know.
Do posiedzenia, pogadania i napicia się piwa to pub, a jeśli coś zjeść to pizzeria. Zaznaczone zostało to pierwsze, bo zdecydowanie częściej siedzę w takich miejscach.
kawiarnia albo herbaciarnia, kurde!
a nie. jakieś be.
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
Przytulna knajpka, z odpowiednim klimatem, miłą muzyką w tle, przyjaznym wystrojem.Może coś w stylu herbaciarni. O tak.Nawet jest jedna taka u mnie w pipidówce;)
Pub wymiata, nie ma co. Idealna opcja dla nietańczących Dobra knajpa też jak najbardziej. Lepiej zaprosić kobietę na kolację do restauracji niż na piwo do pubu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum