Ja siedzę różnie.
Ostatnio zeszyty i książki mi zagradzają bądź co bądź drogę do komputera.
Ale codziennie bywam na forum, a to chyba najwazniejsze.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Dużo. Podobno za dużo. Ale kto by tam oceniał. Wieczorem od 20-tej, czasem ciut wczesniej... ze trzy godziny minimum. Nie mam co robić zbyt bardzo... No, chyba, ze np. tak jak teraz znalazłam coś, co czytam. Buahahahahaha xD
_________________ A za zakrętem czekał... Kret!
+___+
Dobry Kret nie jest zły
u mnie to chyba też już uzależnieni. pierwsze co robie rano to włączam kompa. i moge dłuuuuuuuuuugo siedzieć,szczególnie teraz,kiedy mam wolne.
_________________ Ja i Ja - rozczochrany łeb,
Moja krew jak wino, moje ciało jest jak chleb.
Ja i Ja - rozczochrana banda,
Duchowa rewolucja, nie babilońska propaganda.
a ja jeszcze wolnego nie mam, a siedze, i mam wyrzuty sumienia, bo Alles Klar na mnie gniewnie spogląda. ;/
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
na mnie też gniewnie Alles klar spoglądało,szczególnie,że zdawałam z niemca mature ale zamknęłam je w szufladzie i dalej sobie przed kompem siedziałąm
_________________ Ja i Ja - rozczochrany łeb,
Moja krew jak wino, moje ciało jest jak chleb.
Ja i Ja - rozczochrana banda,
Duchowa rewolucja, nie babilońska propaganda.
Ja siedze roznie... niemniej bardzo duzo czasu spedzam przy komputerze.. generalnie z kilku powodow: praca, pasja i swobodny dostep do materialow, ktorych nie znajde nigdzie poza internetem.
Jezeli mam wolny dzien i nie musze sie pocic w szkole... co teraz utozsamiam to potrafie siedziec przed kompem dobre 12 godzin... w miedzyczasie piszac (praca), odpoczywajac sluchajac muzyki oraz surfujac. Gdy chodzilem do szkoly (tak, jestem tegorocznym maturzysta) przewaznie jakies 4 - 5 godzin spedzalem przed komputerze.
Wczesniej komputer mnie nie rozpraszal... wiec moglem uczyc sie przy komputerze. Obecnie jest on dla mnie mocno denerwujacy (jezeli chodzi, a ja chce np.: poczytac book), wiec go wylaczam - wczesniej ustawialem download... hmmm... np.: muzyki i czytalem. Obecnie w formie walki z uzaleznieniem oraz "dla zasady" wylaczam go.
_________________ "[..]nawet kiedy cierpisz i jestes calkiem sam,
pamietaj Twoja reke trzyma najwyzszy Pan,
On dla Ciebie ma plan,
wiec Ty ufaj Mu man!" Ras Luta w Krol Krolow
a ja tam alles klar lubiem
ja siedzę zależnie od tego co mam zrobic- jak jest weekend to potrafie przesiedziec od 22 do 2 w nocy na gadu albo na forum; a w tygodniu 30 minut dziennie a i to nie zawsze bo nie mam czasu albo po prostu cos lepszego do zrobienia
Ja niedużo w sumie, tylko obczaje co na stronkach ulubionych i w sumie z neta schodze, tyle, że mam kompa prawie cały dzień włączonego. Zwłaszcza, że cały prawie czas coś ściągam więc mi net muli
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum