Wysłany: 2006-11-18, 21:24 Imprezowanie Polecający: Google
Dlaczego tak wielu ludziom sprawia to radość? czy Wy czesto imprezujecie jesli tak to czy zawsze jest po temu jakas okazja czy od tak? alkoholowo czy bez?
_________________ I'm strong on the surface... not all the way through...
imprezy tak tylko tez zalezy jaka i z kim ja tam nie lubie jak robia jakas bibe w domu ekhe albo isc do klubu jakiegos nie nie ... lubie np spotkac sie przy ognisku albo wybrac sie pod namiot i tam zorganizowac sobie jakos czas a nie siedziec i pic ...
a juz najechetniej wybieram sie na koncert to jest dla mnie najlepsza forma imprezy jaka moze byc wyszales sie wydrzec buzke i do tego pogooo o tak
Wysłany: 2006-11-19, 10:20
Polecający: dzięki sobie:)
jusia_like napisał/a:
Dlaczego tak wielu ludziom sprawia to radość?
Chyba dlatego,że to świetny sposób,żeby się porządnie rozerwać i odstresować.Oczywiście pod warunkiem,że impreza jest z odpowiednim towarzystwem A imprezuję jak tylko mam taką możliwość bo lubię się dobrze bawić
_________________ Dishman o co chodzi z tymi linkami???
imprezuje chyba kazdy ja <chyba> posiadam taka ceche ze tak samo bawie sie z alkoholem jak i bez na imprezy chodze okazjonalnie jak i nie nie nawidze takch wielkim imprez gdzies jest 5 tys osob w tym 4 tys nacpane... wole isc sobie na domowke albo na mniejsza imprezke gdzie 100osob gora jest gdzie zawsze i szybko odnajde znajomych a takze lubie plener <czy zimno czy ciepło >
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
Ja często chodzę na domówki, czasami idę do jakiegoś klubu. Ostatni raz byłam w lipcu tego roku, i najwcześniej się zapowiada na grudzień, drugi dzień świąt. Nie lubie często byc w takich miejscach, bo znając mnie - szybko by mi się znudziły. Wg mnie domówki i ogniska są najfajniejsze xD
_________________ One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______
Pewnie, że najlepiej jest w domciu. Jest swoisko, przytulnie, ale jest jeden warunek - to nie może być mój dom, bo dostaje szału macicy, jak mi ludzie włażą na żyrandol, albo rzygają w kiblu. Zresztą wiadomo - gospodarz domu sprząta.
Fajne też są ogniska, ale jakoś nigdy na ognisku nie siedziałem dłużej niż do 2 w nocy. Przy ogniskach w sumie siedzi się opowiada banialuki, gapi w ogień i wyjmuje spalone kiełbasy. Ogniska mają swój minus, bo są sezonowe, ostatnie robi się pod koniec września, pierwsze gdzieś w lipcu.
Kluby, dyskoteki? Czemu nie? Ale ja preferuję te mniejsze, a nie wielkie kolosy na kilka tysięcy ludzi. Zresztą są cholernie drogie. Jak jakiś łysy Czesław mówi mi, że musze za siebie zapłacić 20 zł za wstęp, za swoją kobietę 10 zł, chyba, że mam dwie to obie za friko (ale kto ma dwie dziewczyny?), za piwo 5 zł, a za 0,33 l coli 3,5 zł to ja pier***ę takie imprezy.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
kiedys bywalem czesciej. teraz juz przestalo mnie to krecic i jak zauwazyl Dishman to kosztuje. przewaznie scenariusz byl podobny. spotkanie w domu i zaprawka, a jak juz wszyscy mieli wystarczajaco w czubie to na balety. bo tak na trzezwo to napewno nie. co za przyjemnosc skakac w nacpanym tlumie. zauwazylem ze na kazdych baletach znajdzie sie choc jedna osoba ktora nie wytrzymuje takiego obciazenia organizmu i mdleje na parkiecie. nikogo to juz nie dziwi.
Dishman napisał/a:
Fajne też są ogniska
lubie ogniska ale tylko w sprawdzonym towarzystwie. w takim w ktorym mozna spokojnie o wszyskim rozmawiac. jak juz sie zacznie to trudno przerwac. zawsze rozdanial nas dopiero swid. ale ogniska to tylko latem.
Poszczelona napisał/a:
a juz najechetniej wybieram sie na koncert to jest dla mnie najlepsza forma imprezy jaka moze byc
tak na koncerty to nigdy kasy nie zaluje. na koncertach zawsze rodzi sie taki niepowtarzalny klimat ktory daje uczycie swietnej zabawy.
jusia_like napisał/a:
Dlaczego tak wielu ludziom sprawia to radość?
cos ta radosc musi sprawiac bo inaczej czlowiek by zwariowal.
ale mam wrazenie ze dla niektorych staje sie to sposobem na zycie i o niczym wiecej nie mysla. zyja od imprezy do imprezy.
jusia_like napisał/a:
czy Wy czesto imprezujecie jesli tak to czy zawsze jest po temu jakas okazja czy od tak? alkoholowo czy bez?
ostatnio brdzo rzadko. ale wydaje mi sie ze to kwestia wieku. chyba jest w czlowieku cos takiego ze przychodzi taki wiek w ktorym musi sie wyszumiec. po nim zaczyna sie dorosle zycie, powazne problemy i na zabawe zaczyna brakowac czasu. zabawa ogranicza sie wtedy tylko do jakis okazji jak np. sylwester.
chciaz sa ludzie ktorzy naprawde to lubia i wiek w zabawie im nie przeszkadza. kiedys spodkalem 60-siecio letniego dziatka ktory jeszcze dosc sprawnie wiginal sie na parkiecie. naprawde przyciagal tym uwage. powiedzial ze dopiero teraz gdy jest na emeryturze moze sobie na to pozwolic. naprawde ciekawy czlowiek
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Wysłany: 2006-11-19, 16:39
Polecający: Znalazlem w necie
Jusi_like takzwana impreza to sposob na poznawanie ludzi ... a to jest kazdemu potrzebne...daltego kazdy ciagnie do imprez ... no chyba ze jakis smutas ktory wiecznie gada ze to nie ma sensu.
Właśnie. Ja lubie ogniska bo po takich ogniskach jest najlepiej jest wspominać. O wiele lepiej jest pamiętac wspolne wygłupy niz jakiś 'bałns' w klubie czy landrynkowej dyskotece.
Alkohol nie ma dla mnie zadnego znaczenia bo niestety na mnie działa w żadnej ilości. zastanawialam sie co to jest tak na serio to imprezowanie a zmusilo mnie do tego to co slysze w skole "jaka byla impreza w sobote sluchaj...' i zawsze ta 'impreza' to bylo albo jakies kino albo piwo w 4 osoby. Hym tak wlasnie widze ze kazdy widzi co innego.
_________________ I'm strong on the surface... not all the way through...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum