to nie ma nic do tematu religii , chyba ze uwazasz ,jak wynikało z Twojego wczesniejszego postu i pewnie nie tylko ja go tak odczytałam ze poki jestes na utrzymance rodziców to powinienes sie ich słuchac , takze w kwestii wiary
bo tak jest
jak starzy brali ślub, to ślubowali też wychować swoje potomstwo zgodnie z wiarą katolicką
a więc jest niewielki konflikt interesów: rodzice "odpuszczając" sobie wychowywanie Was w wierze katolickiej łamią przysięgę złożoną przed Bogiem, Wy zaś jesteście zmuszani do praktykowania ich religii bez przekonania - ciężka sprawa
no ale wiadomo... bunt młodzieńczy i te rzeczy, religijność zrobiła się nietrendi...
ja generalnie nie miałam takich problemów, bo jestem katoliczką
_________________ przed chwilą miałeś/aś zaszczyt przeczytać wypowiedź Sowiska. Jak się czujesz?
Czy w panstwie katolickim , gdzie wyznaje sie kult księży , da sie zyc inaczej niz nakazują nam dziadkowie ?
mnie nigdy nie zmuszano do chodzenia do kościołą do odmawiania pacierza i pewnie dlatego dziś pełni świadoma mogę powiedzieć, że wierzę... nei oznacza to, że krzyżem w kościele leżę... żadko nawet chodzę na mszę w niedzielę... wiem, że katolicyzm to takża jego praktykowanie... ale patrząć na to co dzieje się w kościele, co księża robią z miejsca świętego mnie przeraża... moja siostra idzie w tym roku do komuni, więc jestem na bierząco w kościelnych dziwactwach... np. zebranie przed komuniom a ksiądz gada, ze rodzice mają dać mu 21 tys. na głośniki do kościołą, jeszcze przydałoby się an nowe kolumny bo te mu się nie podobają... zakonnica wyskakuje, że jakiś tam facet zostawił żonę i trójkę dzieci (nie wiem co to kogo obchodzi), że to obużające itp. itd. ... jak usłyszałam, że na spowiedzi próbnej spowiadała zakonnica myślałam, że zaraz umrę... kościół dziwi się, że jest krytykowany, ale nie dostrzega tej paranoi, która się w nim dzieje...
lolinka napisał/a:
Łatwo byc w naszym kraju 'poganinem'?
może nie łatwo, tak jak nie łatwo być homoseksualistą... ale coraz łatwiej... dopuki w naszym kraju wszystko będzie dostrzegane przez pryzmat zgodności czy niezgodności z wiarą katolicką nie będzie to proste... ale trzeba pamiętać, że pokolenie "mocherowych beretów" kiedyś starci swą pozycję w społeczeństwie i w kształtowaniu jego opini...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
U nas po prostu jest za dużo osob starej daty co słuchają radia maryji i przestrzegają prawa Rydzyka przekazując swoja wiedze zasady na młodsze pokolenia i jeżeli ktoś sam nie zauważy ze czas przestać myśleć tylko o tym ze normalni to tylko katolicy, biali i hetero to bardzo powoli będziemy sie rozwija i ciężko będzie sie w Polsce zyło ludziom innego wyznania(i zyje)
Mam nadzieje ze to sie kiedyś zmieni i bedadz nawet głęboko uduchowiona osoba będziemy patrzeć przychylnie na inne wiary ich wyznawców, bo każdy ma prawo Wierzyc w to co chce!!! I nie może rządzić nami Radio które miedzy wierszami krytykuje innych wyznawców!!! Nawet jeżeli głośno mówi o tym ze popiera działania Papieża, który dążył do jednoczenia sie wyznawców to z drugiej strony Radio maryja tez głośno mówi "Gnoić Ich"
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
no właśnie NatalkaS Toruńskie radio jest jedną z przyczyn takiej sytuacji... ale to nie zależy tylko od nas... bo co z tego, że my będziemy liberalni jak władza będzie tłumić nasz liberalizm a prezydent będzie słuchał ojca redaktora...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
co z tego, że my będziemy liberalni jak władza będzie tłumić nasz liberalizm a prezydent będzie słuchał ojca redaktora...
ale obecna wladza socjalna jest popierana przez zesze bezrobotnych ktorym kursy na zdobycie kwalifikacji nie leza jak maja zasilek ale wierze ze my liberalowie dokonamy wrescie tego ze bedzi zadzic centrum
bo co z tego, że my będziemy liberalni jak władza będzie tłumić nasz liberalizm
sadze, ze nawet teraz tak jest
naya napisał/a:
prezydent będzie słuchał ojca redaktora...
Bo jest id*** każdy wie
k0573k napisał/a:
ale obecna wladza socjalna jest popierana przez zesze bezrobotnych
i własnie tacy ludzie nie sa swiadomi(najczesciej) tego co robia no ale oni poprostu woleli jak był komunizm bo przynajmniej mieli prace marna ale jednak a teraz nic wiec sie im nei dziw no ale naszczescie takich ludzi jest coraz mniej i powoli ludzie w polsce zaczynaja myslec ale ciekawa jestem czy dozyje "normalnosci" w Polsce
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2385 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-04-09, 10:59
Polecający: bierdonka
NatalkaS napisał/a:
woleli jak był komunizm bo przynajmniej mieli prace
no bo to prawda ... panstwo stawiało no rozwój przemysłu , więc kazdy miał swoje miejsce pracy i nie bał sie ze go wywalą , no ale za tym szedł spadek produkcji artykułów spozywczych , odziezowych i innych , potrzebnych do godnego zycia , teraz jest odwrotnie , artykułow przybywa , zachodnich kapitałów a my nie mamy na to pieniedzy z domowego budzetu , więc tak myslec realnie to tamte czasy były cięzkie , ale jednak kazdy miał stały dochód ,a teraz chocby sie miało magistra to pracy nie ma , nie ma za co zyc a rząd i tak nie potrafi nic z tym zrobic ;]
Ja byłam wychowywana w taki sposób, że kilka razy w tygodniu do kościoła, gdy tylko się dało i można mnie było wypchnąć z domu. Rano i wieczorem paciorek i różaniec. Wszystko przez dziadków, którzy tak nam (ja i rodzeństwo) narzucili, a rodzice nie chcieli się sprzeczać o "takie głupstwo". Dlatego zaczęłam się buntować. Zniechęciło mnie to do wiary i długi czas zamiast do kościoła chodziłam do parku. Na religie chodziłam "no bo przecież nic mi się nie stanie". Do bierzmowania poszłam i wtedy zaczęłam spowrotem odzyskiwać wiare. Nikt mnie nie zmuszał, zebym do kościoła chodziła i wierzyła. Rodzice nie nalegali na to żebym szła do bieżmowania. Wychodziłam z założenia, że jak będę chciała za mąż wyjśc to się przyda I tak powróciłam na ścieżke wiary
_________________ czy ktoś widział dziub dziuba?!?!
własnie chodziło mi o teraźniejszą władzę, ale nie chciałam tego mówić/pisać wprost w czasach gdy zaczyna się cenzura...
NatalkaS napisał/a:
Bo jest id*** każdy wie
tylko nie zapominajmy, że większośc tych, którym chciało się ruszyć dupę na wybory go wybrała... nie ważne, że to ludzie z wiosek i ze wschodu ale zawsze to większość...
NatalkaS napisał/a:
oni poprostu woleli jak był komunizm bo przynajmniej mieli prace
dokładnie. "czy się stoi czy się leży dwa tysiączki się należy" - popularne powiedzonko komunistyczne... tzw. "niebieskie ptaki" ścigane były i zaciągane do pracy... to odpowiada dziesiejszym bezrobotnym, niewykształconym ludziom...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
nie ważne, że to ludzie z wiosek i ze wschodu ale zawsze to większość...
tolerancja wybitna, hyhyhy....
na razie doradcą prezydenta jest Jan Olszewski a nie Rydzyk, a więc nie musicie się martwić, bo Jan Olszewski jest zajebisty
naya napisał/a:
"czy się stoi czy się leży dwa tysiączki się należy"
o tak, pamiętam to sklepikary miały w nosie klientów, urzędasy też, ważne było tylko, żeby siedzieć na dupie i pachnieć, nie było żadnych systemów jakości ani jakiegoś szczególnego poważania dla klientów. Zresztą świętem wielkim w każdej rodzinie było, jak w sklepie było cokolwiek do kupienia robole leżeli albo chlali na budowie... wiadomo.. wszyscy się opieprzali, bo wiedzieli, że jak wylecą z hukiem z pracy, to zaraz dostaną coś innego. Jakby im powiedzieć, że za dwadzieścia lat ludzie z wyższym wykształceniem będą musieli robić za darmochę nadgodziny, żeby utrzymać miejsce pracy, to by chyba pękli ze śmiechu.
_________________ przed chwilą miałeś/aś zaszczyt przeczytać wypowiedź Sowiska. Jak się czujesz?
o co chodzi bo nie jarzę, że napisałam, że na Kaczyńskiego głosowali głównie ludzie ze wschodu i z wiosek i to była ta większość dzięki której wygrał... to jest jakiś brak tolerancji? bo nie zauważyłam...
Sowisko napisał/a:
na razie doradcą prezydenta jest Jan Olszewski a nie Rydzyk
ale nie ulega wątpliwości, że podziękowanie dla Rydzyka po wygranych wyborach musiało coś znaczyć... i to, że Radio M. nakłaniało swoich słuchaczy na głosowanie na PiS...
Sowisko napisał/a:
więc nie musicie się martwić
patrząc na to co się dzieje w naszym kraju, a raczej brak jakichkolwiek działań ze strony prezydenta, jednak mnie to martwi...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Czy trudno być ateistą? Ten temat świadczy o tym, że trudno być katolikiem. Zresztą nie dziwi mnie to. Na wielu forach dyskusyjnych takie tematy opływają w niechęć do Kościoła, a nieliczne jednostki próbują się sprzeciwiać.
Osobiście odnoszę wrażenie, że bycie ateistą jest trendy. Zresztą jest znacznie łatwiejsze, niż bycie katolikiem. Nie muszę stosować się do przykazań, mogę robić co mi się podoba i mam pretekst do młodzieńczego buntu.
Ja osobiście nie zgadzam się z wieloma aspektami wiary i chętnie bym je zmienił. Świat idzie do przodu i Kościół też chciał nie chciał musi się zmienić.
Czy denerwuje mnie Rydzyk, księża, którzy dbają o własne interesy? Tak, ale miałem przyjemność w swoim życiu poznać duchownych, którzy byli "równymi ludźmi", widać było, że im się chce pracować z młodzieżą. Nie wszyscy kapłani są chciwi, naprawdę. A sprawa Radia Maryja? Czy Radio Maryja jest potrzebne? Jest. RM ma dla mnie dwa oblicza. Pierwsze to katolickie, drugie to polityczne. Dobre są audycje o Kościele, różańce, godzinki i modlitwy. Patrzę na swoją babcię, która niedosłyszy i rozwala radio na cały regulator i widzę, że to jej świat. Modlitwa, wiara. Jak miałbym jej to odebrać? Episkopat powinien postarać się aby RM było wolne od polityków. Nie można pod płaszczykiem religii namawiać ludzi do tego jak mają wybierać. To jest złe i obłudne. Ksiądz jest osobą zaufania publicznego, nie jest zwykłym dziennikarzem i o. Rydzyk powinien to zrozumieć.
Była sprawa braku wiary w kościele, czyli jak to babcie siedzą i obgadują koleżankę podczas kazania. Różnimy się od nich, dzieli nas róznica kilkudziesięciu lat. Z tego co opowiadają mi dziadkowie, to kiedyś kościół uważany był niejako za rozrywkę. Pretekst do spotykania się z ludźmi. Dzisiaj mamy mniej obowiązków, więcej wolnego czasu, środki szybkiego przekazu. W efekcie (sorki za wyrażnie) pierdolimy o dupie Maryny w domu przez telefon, lub GG. Nie potrzeba nam się spotykać pod kościołem, czyli nabrał on dla nas innego wymiaru i to chyba tego lepszego.
Myslicie, że "moherów" jest więcej niż ludzi o poglądach liberalnych? Nie. Tylko, że "mohery" są bardziej zdyscyplinowane, a liberałowie? Jeden mówi, że to wolny kraj i mu się nie chce głosować, inny woli iść na imprezę, trzeciego polityka nie interesuje, a cała reszta jest podzielona. Jedni lubią PO, inni SLD, jeszcze inni Korwin-Mikkego, itd. Efekt jest taki, że "mohery" wygrają, bo są bardziej zdyscyplinowani i tworzą zwarte szeregi.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum