masa lalek Barbi, co chwilę chciałam nową do kolekcji jednej obciełam kudły, drugą przebrałam w jakieś szmaty, trzeciej pomalowałam twarz długopisem, żeby udawała cygankę.....
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
W wieku 4 lat chyba dostałam Misia - po koledze, który nie chciał się już nim bawić. Misiu został nazwany imieniem tego kolegi - Łukaszek. Owy miś towarzyszył mi wszędzie przez kolejne 4-5 lat. Dodam jeszcze, że był on okaleczony, nie miał oka, uszka, ja go pokochałam i przyszyłam z mamą i oczko i uszko...:) Do tej pory jest na strychu w moim rodzinnym domu.
Pluszowy kogut, przywieziony z Niemiec, słuzący jednocześnie za lalkę i konia na biegunach. Moja młodsza o pięć lat siostra też go sobie upodobała. Teraz stoi u Babci na segmencie.
_________________ Jestem bibliotekarzem i nic, co napisane, nie jest mi obce
ja z przyjaciółką miałyśmy nietypową zabawę, która ciągnęła się przez kilka lat.
albowiem lepiłyśmy stworki (zwierzęta, ludziki, syreny z olbrzymimi piersiami ) z plasteliny i nimi się bawiłyśmy oczywiście do nich masę rzeczy z muszelek, koralików czy kartonowych pudełek. takie twórcze byłyśmy
_________________ ...z sufitu płynie żel, wyżeluję Ciebie, Ty wyżeluj mnie...
Dołączył: 25 Sie 2008 Posty: 29 Skąd: Nie pamiętam.
Wysłany: 2008-08-25, 22:11
Klocki Lego.
Układałem przeróżne bazy badawczo-kosmiczne itp...
Jeszcze w wieku 13 lat siedziałem na podłodze i potrafiłem się w to wciągnąć na cały dzień. Muszę powiedzieć że to chyba najbardziej rozwijająca 'zabawka' dla dziecka.
Gdzieś tam są w pufie w drugim domu, nie oddam nikomu, nie ma bata.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum