a co , wanny nie masz ? przeciez chyba wiadome ze do naturalnych zbiorników wody nie wpuszcza sie zadnych chemikaliów , mydła tez , chyba ze masz w dupie środowisko , to wszystko mozna ;]
Zależy jakie jezioro. Ja bywam nad takim w którym od pewnego momentu jest muł na kilka metrów i chodzić da się tylko na wyznaczonym obszarze. Wiadomo woda nie jest za czysta, unoszą się rózne planktony, roślinki i takie tam. Jaki jest sens się w takiej wodzie myć.
Ale można spróbować, nie wybuchniesz. Do jeziora można nawet nasikać i Ci kutas nie zwiędnie. Można nawet zrobić kupę i nie dostaniesz zapalenia odbytu. W siedleckim zalewie takie metody są praktykowane, dlatego ja tam nie uczęszczam
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Dołączyła: 19 Lip 2006 Posty: 197 Skąd: zza drzewa
Wysłany: 2006-08-09, 21:34
Polecający: google
jeżeli masz na myśli kąpiel błotną to mogę polecić jedno miejsce... gęsto rosnące glony miło szmyrają po kostkach, pijawki (bardzo zdrowe), zamulone dno delikatnie otulające twoje zmeczone stopy.... jednym słowem darmowy salon spa (obfitość błota- bardzo dobrze wpływa na cerę)
_________________ Futuristic Caramel Cow
All animals are equal but some animals are more equal then others.
Nie jest to zbytnio wskazane, chyba, ze ktoś jest w sytuacji takiej jak był Archi.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Jak myślicie czy można myć się mydłem w jeziorach.
w sumie to chyba nie można... pewnie jakieś przepisy, które stworzyli "zieloni" są na to, jakieś zaniczyszczenie środowiska czy coś... ale jak byłam miesiąc pod namiotem nad jeziorem to nie wachałam się myć mydłem w jeziorze... miesiąc bez mycia (bez użycia mydła) jest dla mnie poprostu nie do wyobrażenia... a , ze nie ma wkoło innej wody... to sorry, ale mydło, pasta do zębów w ręke i do jeziora się myć...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Powiem to, co większość.Nie powinno się używać mydła w jeziorach i innych zbiornikach naturalnych.Pojedyncze przypadki: typu spływ, gdy nie ma wyjścia, mogą zostac wybaczone. Jesli to nie jest konieczne, to po co zanieczyszczać w ten sposób i tak już podniszczone środowisko? Mydło to jednak zawsze detergent i zawiera chemikalia.
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1994 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2006-08-13, 14:38
Polecający: baba jaga ;P
Moim zdaniem pytanie nie powinno brzmiec czy mozna a raczej gdzie indziej jak nie w jeziorze czy rzece... Dosyc czesto campingi czy pola namiotowe nie maja łazienek w ogole, a jak juz maja to sa w takim stanie ze nie da rady z nich korzystac. Zostaja naturalne zbiorniki wodne.
w sumie nie wiadomo czy autorowi chodziło o prawo, czy o to, czy na przykład woda z jeziora + mydło nie równa się śmierć
napisał, poszedł, dajcie spokój.. nie lubię takich ludzi ;P
ale ja więc powiem, że woda z jeziora + mydło nie równa się śmierć twoja, ale może jakichś żyjątek, więc lepiej ni..
_________________
are you such a dreamer to put the world to right?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum