Ja tam nie wiem czy wierzyć czy nie wierzyć
Muszę mieć dowody i to zobaczyć Same przeróbki zdjęć kosmitów nic nie znaczą. Już bardziej prawdopodobne są filmiki...
Lepiej w kosmitów, niż w spisek rządowy jak powiedział SHejk łatwiej jest uwierzyć w inne formy życia (niekoniecznie inteligentniejsze) np.bakterie i inne takie, po prostu w życie. Jest jeszcze prawdopodobieństwo, że nasza cywilizacja nie ,,zgrała'' się z inną. Jedna umiera, druga rodzi się Przecież wszechświat najmłodszy nie jest, a my w skali istnienia człowieka bardzo krótko mamy możliwości badania kosmosu.
A tak na marginesie odsyłam do literatury Ericha von Danikena, on to dopiero ma ciekawe teorie na ten temat
_________________ Świat zobaczyć w Ziarenku Piasku
Niebo w Dzikiej Roślinie
Nieskończoność uchwycić w ręku
A Wieczność w godzinie
ja nie tyle wierzę w kosmitów, co dopuszczam myśl, że mogą istnieć. Żebym w coś uwierzyła to muszę to zobaczyć, abo przynajmniej mieć na to mocne dowody... Póki co nie zamierzam siać paniki z powodu "zielonych ludzików", ale też nie zamierzam nikogo wytykać palcami jeśli w nie wierzy...
Na bank nie jesteśmy sami w kosmosie-na pewno gdzieś istnieją obce cywilizacje o wiele lepiej rozwinięte niża nasza.
używając określenia "na bank" masz jak mniemam jakieś dowody na to, czy w takim razie możesz je podać? chętnie się z tym zapoznam i jestem pewna, że nie tylko ja.
_________________ egzystuję więc myślę.
niestety to drugie nie wszystkim jest dane.
używając określenia "na bank" masz jak mniemam jakieś dowody na to, czy w takim razie możesz je podać? chętnie się z tym zapoznam i jestem pewna, że nie tylko ja.
jeśli się bardzo chce to dowody zawsze się znajdą, tylko niekoniecznie niepodważalne
Wysłany: 2007-11-29, 20:56
Polecający: Sam znalazłem
Raczej to jest nie możliwe żeby jacyś kosmici byli na naszej planecie ponieważ żeby musieli tu dotrzeć to by musieli przebyć jakieś mld lata!! Więc nie ma czego się obawiać
Dołączyła: 27 Lis 2007 Posty: 7 Skąd: Zielona góra
Wysłany: 2007-11-29, 21:27
Osobiscie w UFO nie wierze ale pewnie jakies stworki gdzies sobie istnieja...jak zostało to napisane przez inna osobe wczesniej. Szkoda tylko ze sa to jeszcze dla nas rzeczy nienamacalne.:)
wierzyć? nie wierzyć? Sama nie wiem...
Jedyne co się mogę wypowiedzieć to że przecież nie zbadaliśmy jeszcze nawet naszego układu słonecznego dokładnie a wszechświat jest tak ogromny.....
może gdzieś tam daleko jest sobie druga taka ziemia, i tacy sami ludzie....
who know?
Kosmici...
Nie wierzę, ale też nie zaprzeczam,
Ale jeśli ktoś wierzy, to przecież wiara czyni cuda... (znaki w zbożu w jakiejś wiosce- ciekawe kto je zrobił).
Wierzyć w kosmitów to jak wierzyć w krasnoludki, smerfy itp. Ale żyjemy w wolnym kraju.
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę..." Taka już jestem...
osobiscie nie wierze zeby poza ziemia nie bylo zycia w tak niewyobrazalnie wielkiej materii jaka jest wszechswiat, po prostu prawdopodobienstwo tego wydaje mi sie byc bardzo bliskie 0. bardzo dobrze oddaje to cytat z filmu kontakt:
"gdyby tam nie bylo zycia to byloby to straszne marnowanie przestzeni" (czy cos w ten desen).
_________________ Imagine there's no heaven
iIs easy if you try
No hell bellow us
Above us only sky
no bo przebywa się czas, a nie przestrzeń, nie wiedziałeś?
_________________ To jest mój podpis, mam do niego prawo i nie będę na ten temat dyskutować, bo mam prawo do własnego podpisu, tak, jak Ty masz prawo do swojego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum