Ja byłem dziś, ale nie mogłem oddać pełnej, bo za mało czerwonego mam obecnie
Za to poczły płytki, bo mam b. dużo
No gratuluję, widziałam kiedyś tą maszynę do płytek - chyba ponad godzinę ciągną nią płytki, prawda?
Ja oddaję, chociaż już dawno nie byłam. Oddałam ponad 10 razy.
Nie polecam wysiłku fizycznego po pobraniu, może się średnio skończyć.
Poza wiekiem, wagą i odstępami w oddawaniu (no i trzeba pamiętać, zę dziewczyny muszą odczekać ok. tygodnia po miesiączce), są jeszcze (sorry, jeśli powielam) ograniczenia wynikające z tatuowania, przebijania ciała (rok w obu przypadkach), zabiegów stomatologicznych (tutaj 7 dni zdaje się), oczywiście branie leków - antybiotyków itp. Dobrze też wybrać się do punktu po lekkim śniadaniu.
Zresztą, przed donacją wypełnia się dosyć szczegółową ankietę (każdorazowo) o życiu seksualnym (rotacja partnerów, zagrożenie hiv, żółtaczką), o przebytych chorobach itp.
Sam "proces" nie jest jakiś ekstremalnie bolesny, na ekstazę nie liczcie, ale da się spokojnie przeżyć, a potem się zjada otrzymane czekolady
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 936 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2007-03-31, 22:05
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
szmaja napisał/a:
chyba ponad godzinę ciągną nią płytki, prawda?
Ok. 40-55 min. - zależy od ilości cykli, a to z kolei od wagi ciała (i chyba od płci). Oddawałem ostatnio; nudne niesłychanie , no chyba, że są pielęgniarki fajne
szmaja napisał/a:
wypełnia się dosyć szczegółową ankietę (każdorazowo) o życiu seksualnym
Teraz (z pół(?) roku) już nie pytają już o to tak szczegółowo jak wcześniej.
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Dołączyła: 30 Kwi 2007 Posty: 14 Skąd: z miasta. ;)
Wysłany: 2007-04-30, 19:14
jak tylko skończę 18 lat, idę oddać krew. skoro to jest jakiś sposób na pomoc innym, nie zamierzam się zastanawiać. ;>
i przy okazji mam pytanie - czy tam na miejscu będą robili badania, gdy nie wiem jaką mam grupę krwi, czy muszę postarać się o to we własnym zakresie?
i jeszcze to:
Kod:
Jak donosi TVN24, na Polacy mieszkający przy granicy z Niemcami zarabiają na oddawaniu krwi.
20 euro za pół litra krwi płaci niemiecka firma Heama, która właśnie otworzyła oddział w Goerlitz. Płaci też za osocze, a nawet za namówienie znajomego na oddanie krwi - donosi TVN24.
Nowy sposób zarobkowania chętnie testują Polacy z pobliskiego Zgorzelca. Specjalnie dla nich Heama przygotowała formularze i ulotki po polsku. I już widać efekty - po kilkunastu dniach działalności nowego punktu oddawania krwi, połowę dawców stanowią Polacy.
- Za wszystko teraz trzeba płacić, to i za krew powinni jakoś nam zapłacić - powiedział repoterowi TVN24 jeden z krwiodawców. Oddawanie krwi staje się w Zgodzelcu kolejnym sposobem na dorobienie sobie paru złotych.
- Słyszeliśmy o tym. To jest prywatna firma niemiecka, z którą zresztą rząd niemiecki też ma problem. Firma działa na pograniczu prawa dlatego, że zgodnie z unijnym ustawodawstwem krew można oddawać tylko w kraju, gdzie jest się zameldowanym - powiedział w poniedziałek Trzciński.
Podkreślił, że za oddawanie krwi nie można płacić. - Dlatego, jak wiemy ta firma twierdzi, że pieniądze daje za coś innego: za trud i koszty przyjazdu i za nakłanianie innych osób. Samo oddawanie krwi jest bezpłatne- dodał Trzciński.
- W całej Europie jest przyjęte, że krew jest po prostu darem i na tym opiera się europejskie i większość światowego krwiodawstwa. Możemy apelować tylko do ludzi, aby oddawali krew jako dar, ale nikogo do tego nie zmusimy - podkreślił rzecznik ministra zdrowia.
źródło: o2.pl
co o tym sądzicie? i pytanie dla tych, którzy z jakichś powodów nie chcą oddawać krwi: czy gdyby Wam za nią zapłacili, zmienilibyście zdanie?
_________________ 'w porównaniu z chmurami życie wydaje się ugruntowane omal że trwałe i prawie że wieczne.'
jak tylko skończę 18 lat, idę oddać krew. skoro to jest jakiś sposób na pomoc innym, nie zamierzam się zastanawiać. ;>
i przy okazji mam pytanie - czy tam na miejscu będą robili badania, gdy nie wiem jaką mam grupę krwi, czy muszę postarać się o to we własnym zakresie?
i jeszcze to:
Kod:
Jak donosi TVN24, na Polacy mieszkający przy granicy z Niemcami zarabiają na oddawaniu krwi.
20 euro za pół litra krwi płaci niemiecka firma Heama, która właśnie otworzyła oddział w Goerlitz. Płaci też za osocze, a nawet za namówienie znajomego na oddanie krwi - donosi TVN24.
Nowy sposób zarobkowania chętnie testują Polacy z pobliskiego Zgorzelca. Specjalnie dla nich Heama przygotowała formularze i ulotki po polsku. I już widać efekty - po kilkunastu dniach działalności nowego punktu oddawania krwi, połowę dawców stanowią Polacy.
- Za wszystko teraz trzeba płacić, to i za krew powinni jakoś nam zapłacić - powiedział repoterowi TVN24 jeden z krwiodawców. Oddawanie krwi staje się w Zgodzelcu kolejnym sposobem na dorobienie sobie paru złotych.
- Słyszeliśmy o tym. To jest prywatna firma niemiecka, z którą zresztą rząd niemiecki też ma problem. Firma działa na pograniczu prawa dlatego, że zgodnie z unijnym ustawodawstwem krew można oddawać tylko w kraju, gdzie jest się zameldowanym - powiedział w poniedziałek Trzciński.
Podkreślił, że za oddawanie krwi nie można płacić. - Dlatego, jak wiemy ta firma twierdzi, że pieniądze daje za coś innego: za trud i koszty przyjazdu i za nakłanianie innych osób. Samo oddawanie krwi jest bezpłatne- dodał Trzciński.
- W całej Europie jest przyjęte, że krew jest po prostu darem i na tym opiera się europejskie i większość światowego krwiodawstwa. Możemy apelować tylko do ludzi, aby oddawali krew jako dar, ale nikogo do tego nie zmusimy - podkreślił rzecznik ministra zdrowia.
źródło: o2.pl
co o tym sądzicie? i pytanie dla tych, którzy z jakichś powodów nie chcą oddawać krwi: czy gdyby Wam za nią zapłacili, zmienilibyście zdanie?
Dobry pomysl, dzieki temu wiecej osob odda krew i moga komus uratowac zdrowie / zycie.
Ja w przyszlosci mam zamiar oddawac krew, ale gdybym mial do wyboru oddac za free czy miec z tego kase to wybor chyba oczywisty
_________________ I wtem rozległ się beep i z głębi cyfrowego piekła zapełnionego NULLami poczeły się wyłaniać tajemnicze znaki ASCII które zaczeły się układać w tego posta.....
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 936 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2007-05-01, 09:42
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
szczecinianka napisał/a:
jak tylko skończę 18 lat, idę oddać krew
Po co czekać? Możesz już oddać bodaj 300 ml. To może kogoś uratować, a poza tym będziesz znać grupę w razie czego (np. dla rodziny).
szczecinianka napisał/a:
mam pytanie - czy tam na miejscu będą robili badania, gdy nie wiem jaką mam grupę krwi
Tak; badania robią na miejscu: formularz > laboratorium > 10-20 min. czekania > oddawanie 15-30 min..
Po oddaniu dostaniesz zwolnienie i przy następnej wizycie legitkę z wpisaną grupą. Oprócz tego masz wyniki badania gratis
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 936 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2007-05-01, 10:42
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
szczecinianka napisał/a:
dawca musi mieć minimum 18 lat
Właśnie przeczytałem, że fucktycznie tak niby jest... zwracam honor. Może wcześniej młodsi mogli oddawać za zgodą opiekunów. Tak mi coś chodzi po głowie... nie pamiętam
Cierpliwości; obyś tylko miała chęć w miarę regularnie oddawać. Nie trzeba oczywiście, ale można.
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum