einsatzkommando napisał/a:
Świnki, krówki, koniki, a nawet drzewka także nie robią nikomu krzywdy, i co z tego ?
No właśnie? Jak ta błyskotliwa myśl ma się do tematu?
A tak, że jest wielki bulwers z powodu 'lisków i noreczek' a do zabijania ww. zwierząt każdy się przyzwyczaił.
sis napisał/a:
Futro psa też jest całkiem niezłe.
Zatem chodź w futrze z psa, nikt Ci nie broni.
sis napisał/a:
'jako takie'
A co to za różnica? Pies pierwotnie również był dzikim zwierzęciem, które zostało udomowione.
Och, wybacz mój błąd.
Różnica zależna od punktu widzenia - dla mnie zabijanie zwierząt domowych [pies/kot/ptaszek/itd.] jest niemoralne.
_________________
Cytat:
Lębork > Chuligani starli się z policją
Policja użyła broni
Aż 120 gumowych kul wystrzelili w stronę pseudokibiców policjanci ochraniający wczorajszy mecz Pogoni Lebork z Gryfem Słupsk. Rannych zostało pięciu policjantów.
skoro jesteście takimi wielbicielami luksusu i zabijania, zabijcie coś sami..
pijesz mleko?... a doisz krowę?... jesz ziemniaku?... a sama wykopujesz je z ziemi?... masz w domu meble?... a sama wyrąbałaś na nie drzewo, obrobiłaś je i stworzyłaś swoje mebelki?... używasz kompytera?... a sama go złożyłaś?... wydaje mi się, że nie... więc dlaczego kobieta, która lubi nosić futra ma zabijać zwierzę, z którego jest ono zrobione?
Martina napisał/a:
wyprodukowanego z tworzyw sztucznych.
ja nie czaję tych ekologów... zbawców świata... ostatnio w polsce akcja nie używania reklamówek jednorazowych bo są z polyestry a on rozkłada się setkami lat... ale futra proponują nosić sztuczne... a zajrzyjcie na metkę futra sztucznego... co widzicie?... polyester...
fraszka napisał/a:
Futrom można by powiedzieć nie, ale dla skórzanych butów nie ma sensownej alternatywy.
zaraz ktoś powie jest sztuczna skóra... ale to jest taka sama zależność jak ze sztucznym futrem... bez sensu...
bro napisał/a:
Czy Ty uważasz, że wszystko co sztuczne rozkłada się setki lat?
byćmoże nie wszytsko... ale sztuczne polyestrowe futro na pewno...
Martina napisał/a:
zabij swojego psa.
nie mam psa, ani kota, ani królika... mieszkam koło lasu i kiedyś zaatakował mnie wściekły lis, nie będę ściemniać, że go pogłaskałam i byłam miła... patrzyłam tylko czym by mu tu najmocniej zajebać (sorry za wyrażenie)...wydaje mi się, że naoglądałaś się za dużo 101 dalmatyńczyków...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Ale nie wszczyna się jakiś śmiesznych buntów typu 'nie jedz mięsa, nie przyczyniaj się do zabijania zwierząt'.
Cytat:
A nieudomowionych jest moralne?
Zależne od punktu widzenia/pojmowania moralności.
_________________
Cytat:
Lębork > Chuligani starli się z policją
Policja użyła broni
Aż 120 gumowych kul wystrzelili w stronę pseudokibiców policjanci ochraniający wczorajszy mecz Pogoni Lebork z Gryfem Słupsk. Rannych zostało pięciu policjantów.
tym lepiej, będzie można je przekazywać z pokolenia na pokolenie
Z reguł to nie czas biodegradacji decyduje o tym jak długo można z czegoś korzystać.
sis napisał/a:
które są klęską żywiołową.
Największą klęską to są ludzie, ale nie sądzę, żebyście byli skłonni eksterminować nasz gatunek
sis napisał/a:
A potrzeba futra kaprysem nie jest?
Nie. Futro to jest ubranie.
bro napisał/a:
Przyjmiesz do siebie gromadkę rodzin z gromadką ich dzieci i dobytkiem? Czy może mówiłeś o Antarktydzie?
A Ty zatrudnisz tych, którzy hodują norki?
Jak dla mnie szarańczę można wybić, a jak się chce chodzić w futrach to można sobie hodować w tym celu norki.
bro napisał/a:
Chodzi o cel zabijania, a nie sam fakt zabijania.
Porządne ubranie to nie jest dobry cel? Afrykańczyk się nie może przeprowadzić, a mnie większość sztucznych materiałów przyprawia o ciarki i nawet jeżeli nie noszę futer to uważam, że zabijanie zwierząt(zwłaszcza hodowlanych), aby wytworzyć coś konkretnego nie jest złe i nie chcę żadnego precedensu w tej sprawie.
Ale nie wszczyna się jakiś śmiesznych buntów typu 'nie jedz mięsa, nie przyczyniaj się do zabijania zwierząt'
Rozumiem, że śmieszność tego buntu ma być traktowana jako oczywista oczywistość.
ziomek napisał/a:
Z reguł to nie czas biodegradacji decyduje o tym jak długo można z czegoś korzystać.
Na pewno jest warunkiem koniecznym.
ziomek napisał/a:
Największą klęską to są ludzie
Dlatego, bo zabijają bezsensownie zwierzęta? Czas to zmienić
ziomek napisał/a:
A Ty zatrudnisz tych, którzy hodują norki?
Nie odpowiedziałeś mi na pytanie.
ziomek napisał/a:
Porządne ubranie to nie jest dobry cel?
Z racji tego co mi się udało zorientować porządność ubrania nie jest uwarunkowane tym czy jest produktem pozwierzęcym. Więc odpowiedź na Twoje pytanie brzmi : nie.
ziomek napisał/a:
przyprawia o ciarki
Trzeba było mówić od razu, że Twa argumentacja nie jest racjonalna. Nie byłoby wtedy tematu.
_________________ "Ja kudłaty durnowaty reperuję stare graty!!"
Piszczałka
Ale jeżeli coś ma się rozkładać 500 lat, a do wyrzucenia będzie po 15 latach?
bro napisał/a:
Dlatego, bo zabijają bezsensownie zwierzęta?
Bo niszczą środowisko, choćby wycinając lasy pod pola uprawne. Produkcja futer to mały pikuś przy choćby rolnictwie. Przestaniemy robić futra z lisów i co to da, jeżeli na potrzeby rolnictwa przerobimy jego środowisko naturalne? To drugie jest bardziej zabójcze dla lisów
bro napisał/a:
Nie odpowiedziałeś mi na pytanie.
Napisałem dlaczego nie muszę.
bro napisał/a:
rzeba było mówić od razu, że Twa argumentacja nie jest racjonalna
bro napisał/a:
Z racji tego co mi się udało zorientować porządność ubrania nie jest uwarunkowane tym czy jest produktem pozwierzęcym.
Jest racjonalna, większość sztucznych materiałów jest dla mnie nie do użycia, ze względu na to jak mój organizm na nie reaguje.
_________________ Tylko najmądrzejsi i najgłupsi z ludzi nie zmieniają się.
Umiem ;] Co w żaden sposób nie wpływa na kwestię futer.
To dobrze, bo ja już od dłuższego czasu nie piszę o futrach...
bro napisał/a:
Przynajmniej to krok w dobrą stronę.
Otóż moim zdaniem nie. Lisom i norkom to nic pomoże, bo i tak wymrą z powodu rolnictwa, a nikt nie będzie się tym przejmował, bo ekodebilom nie starczy wyobraźni gdy nie będzie aktu podrzynania gardła. Co więcej futro są raczej ze zwierząt hodowlanych, czyli jak się te hodowle zlikwiduje to lisów i norek będzie mniej niż było. Ale ekodebile zakrzykną z radości, że się już małych foczek nie zabija nawet gdy już tych foczek na świecie nie będzie.
Dla mnie zabijanie zwierząt jest złe tylko gdy jego skala zagraża istnieniu całego gatunku.
_________________ Tylko najmądrzejsi i najgłupsi z ludzi nie zmieniają się.
Zakaz dopiero będzie wprowadzony, a ja jestem ciekawy czy przeciwniczki zabijania małych foczek były tak sam radykalne w sprawie kosmetyków, które nie są niezbędne, a cierpienia niewinnym zwierzątkom przysporzyły co niemiara?
[ Dodano: 2007-12-03, 20:31 ]
bro napisał/a:
resztę wypowiedzi uważam za niezgodną z tematem, wiec jej poruszać nie będę
Przeczytaj pierwszy post tego tematu. Jestem ciekaw czy po przeczytaniu będziesz miał czelność napisać, że to nie jest zgodne z tematem ;P
_________________ Tylko najmądrzejsi i najgłupsi z ludzi nie zmieniają się.
a ja jestem ciekawy czy przeciwniczki zabijania małych foczek były tak sam radykalne w sprawie kosmetyków, które nie są niezbędne, a cierpienia niewinnym zwierzątkom przysporzyły co niemiara?
I rozumiem, że to jest kolejny argument za tym, że zabijanie zwierząt dla futer nie jest złe.
ziomek napisał/a:
Jestem ciekaw czy po przeczytaniu będziesz miał czelność napisać, że to nie jest zgodne z tematem ;P
Mam!
_________________ "Ja kudłaty durnowaty reperuję stare graty!!"
Piszczałka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum