Forum Ręceprecz odtybetu

• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

konkurs

Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Colorblind
2008-05-09, 17:19
Autor Wiadomość

     Bellum  



Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 18
Skąd: Polska

Wysłany: 2007-12-12, 14:43   

bro napisał/a:

Ale że co?


Potop, oczyszczenie ziemi.

bro napisał/a:

To nie jest odpowiedź na moje pytanie.


Ależ jest, jeżeli chodzi ci natomiast o ocenianie, to w środowisku niezakłóconym, sam wiedział byś czy robisz dobrze czy źle, po drugie egzystowałbyś w zupełnie innym systemie społecznym, który nie może nie istnieć, i postępowanie twoje i ludzi, nie było by porównywalne do obecnego stanu.

bro napisał/a:

Złe i dobre czyny nie dotyczą ludzi?


Człowiek nie powinien oceniać rzeczy które nie są skierowane bezpośrednio do niego. Oraz innych takich sytuacji.

Emocje negatywne, skrajne i tym podobne, możesz uzyskać jedynie po wcieleniu, w środowisku one już nie występują.

bro napisał/a:

To absolutnie nic nie wnosi do tego co pisałem.


Cytat:
Wszechświat jest skończony swoim czasem ewolucji. A ludzka głupota kończy się wraz ze śmiercią człowieka

Pan Zastępów.
 
 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 1321
Skąd: Poznań
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2007-12-12, 18:32   

Bellum napisał/a:
Potop, oczyszczenie ziemi.

Mesjasz się pojawił po to, by spowodować potop i zabić przy okazji miliardy ludzi?

Bellum napisał/a:
to w środowisku niezakłóconym, sam wiedział byś czy robisz dobrze czy źle

ale nie żyjemy w środowisku niezakłóconym, więc ponawiam pytanie

Bellum napisał/a:
Człowiek nie powinien oceniać rzeczy które nie są skierowane bezpośrednio do niego. Oraz innych takich sytuacji.

Dlaczego nie powinien?

Bellum napisał/a:
Emocje negatywne, skrajne i tym podobne, możesz uzyskać jedynie po wcieleniu, w środowisku one już nie występują.

A ja nie mówię o środowisku, tylko o ludziach (czyli tych wcielonych)

Bellum napisał/a:
Wszechświat jest skończony swoim czasem ewolucji. A ludzka głupota kończy się wraz ze śmiercią człowieka

To też nie wnosi.
_________________
czasem jeszcze w nocy krzyczę, ale poza tym dobrze
 
 

     old spirit  


Dołączył: 11 Gru 2007
Posty: 15
Skąd: stąd

Wysłany: 2007-12-13, 23:31   
   Polecający: dzięki znajomym z sieci


bro napisał/a:
Bellum napisał/a:
Potop, oczyszczenie ziemi.

Mesjasz się pojawił po to, by spowodować potop i zabić przy okazji miliardy ludzi?
Skąd ten wniosek? Katastrofy te są naturalne. Co 12 tysięcy lat mają miejsce.

P.S Brakuje mi czasu. Jednak z pewnością odpiszę.
Pozdrawiam
_________________
Kto nosi końskie okulary niech pamięta, że do kompletu należą jeszcze wędzidło i bat.
 
 
 

     Asef 


Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 19

Wysłany: 2007-12-13, 23:41   

bro napisał/a:

Mesjasz się pojawił po to, by spowodować potop i zabić przy okazji miliardy ludzi?


Nie, to się dzieje cyklicznie, tak było za czasów Noego, za czasów Atlantydy itd.
W sumie na naszej planecie było już około 40 Cywilizacji.

bro napisał/a:

Nauka niczego nie powoduje, już pisałem o tym wcześniej. I zadałem pytanie o to, jaka wiedza w takim razie jest właściwa, a nie dostałem odpowiedzi.



Chodzi głównie o to co człowiek zrobi z wiedzą, ogólne chodzi by wiedziec o rzeczach które są dla nas korzystne w życiu, np jak zrobic jakieś jedzenie i żeby wiedza nie powodowała negatywnych myśli i emocji, a ludzie którzy z tej wiedzy korzystają czuli się szczęśliwi i bezpieczni.


bro napisał/a:
Asef napisał/a:
Arkę Przymierza

czy to nazwa bryły, czy konkretnie ta rzecz, o której jest napisane w Biblii pod nazwą Arki Przymierza?


Niewiem czy to jest ta sama bryła o czym jest mowa w Bibli, ale sądzę, że Mesjasz mógł skontruowac tą Arkę Przymierza.
Za pomocą Arki Przymierza jest możliwosc kontaktu z pozytywnyn astralem.


bro napisał/a:
Asef napisał/a:
Dusza nie potrzebuje wiedzy bo ona już ma, jednak wcielając się w człowieka, człowiek nie ma świadomosci swojej Duszy tu na ziemi więc nie ma tej wiedzy którą miał bedąc w Niebie.

Platońskie anamnesis?



To jest tak, Dusza która jest w niebie ma wiedzę, i swoją własną świadomośc, jednak gdy się wciea w człowieka, to wtedy świadomosc Duszy jest w tak zwanym uśpieniu, po życiu ziemskim Dusza odzyskuje swoją świadomosc i wiedzę.
Ostatnio zmieniony przez Asef 2007-12-14, 00:16, w całości zmieniany 3 razy  
 
 

     Bellum  



Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 18
Skąd: Polska

Wysłany: 2007-12-14, 00:11   

bro napisał/a:

Mesjasz się pojawił po to, by spowodować potop i zabić przy okazji miliardy ludzi?


Naturalny cykl co 12 tysięcy lat, i nie wynika to z ingerenci/pojawienia się Mesjasza.

bro napisał/a:

ale nie żyjemy w środowisku niezakłóconym, więc ponawiam pytanie


Wystarczy że żyjesz w szczęściu, i wytwarzasz pozytywne Emocje. Tylko to ci jest potrzebne.

bro napisał/a:
Dlaczego nie powinien?


Bo sytuacja ciebie nie dotyczy. Jeżeli ktoś, tobie się nie podoba to powód by go oceniać? myśląc a ten to nieładny jest, ubiera się jak "idiota", a ten ma nieładne pismo ja pisze lepiej. I wiele innych sytuacji, których nie powinniśmy oceniać.

bro napisał/a:

A ja nie mówię o środowisku, tylko o ludziach (czyli tych wcielonych)


Dobre i złe czyny dotyczą ludzi, ponieważ występują tu takie Emocję. Gdy spadnie ci na łeb kokos, to uśmiechniesz się? według mnie się w.... jest to naturalne.
 
 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 1321
Skąd: Poznań
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2007-12-14, 19:27   

old spirit napisał/a:
Skąd ten wniosek?

może prześledzisz :
1) Po co się zjawia Mesjasz tutaj?
2) Odciąć Astral od człowieka. Oczyszczenie ziemi, przypomnij sobie "Noe
3) Potop, oczyszczenie ziemi.

Więc się pytam czy Mesjasz przybył po to by zrobić potop, by odciąć Astral od człowieka. Jeśli nie, to trzeba znowu wrócić do poprzedniego pytania i jeszcze raz zapytać : W jaki sposób Mesjasz chce odciąć Astral od człowieka?

old spirit napisał/a:
Katastrofy te są naturalne. Co 12 tysięcy lat mają miejsce.

Mogę prosić o jakieś naukowe źródła potwierdzające tę tezę?

old spirit napisał/a:
Brakuje mi czasu. Jednak z pewnością odpiszę.

Proszę się nie martwić, na dzień dzisiejszy na to samo pytanie otrzymuję trzy odpowiedzi do trzech różnych osób. Chyba to wystarczy?

Asef napisał/a:
Chodzi głównie o to

A pobocznie?

Bellum napisał/a:
Wystarczy że żyjesz w szczęściu, i wytwarzasz pozytywne Emocje. Tylko to ci jest potrzebne.

skoro nie wiadomo czy robię dobrze, czy źle to jak mogę wiedzieć czy dusza moja jest szczęśliwa?

Bellum napisał/a:
I wiele innych sytuacji, których nie powinniśmy oceniać.

A czyny? Uważasz, że nie powinno się oceniać czynów?

Bellum napisał/a:
Dobre i złe czyny dotyczą ludzi, ponieważ występują tu takie Emocję

Nie, ponieważ czyn jednego człowieka oddziałuje na innego itd. Emocje nie występują na tym świecie same z siebie, przynależą do człowieka.
_________________
czasem jeszcze w nocy krzyczę, ale poza tym dobrze
 
 

     old spirit  


Dołączył: 11 Gru 2007
Posty: 15
Skąd: stąd

Wysłany: 2007-12-14, 22:43   
   Polecający: dzięki znajomym z sieci


bro napisał/a:
old spirit napisał/a:
Skąd ten wniosek?

może prześledzisz :
1) Po co się zjawia Mesjasz tutaj?
2) Odciąć Astral od człowieka. Oczyszczenie ziemi, przypomnij sobie "Noe
3) Potop, oczyszczenie ziemi.

Ad1) Aby przekazać wiedzę odnośnie odcięcia negatywnych wpływów, wywieranych przez Lucyfera na Negatywne Cywilizacje Astralne, które z kolei negatywnie wpływają na istoty z wcielonymi Duszami, które zamieszkują niektóre kolonie wcieleniowe (np. Ziemską). Gdy wiedza zostanie przekazana i zaadoptowana - poprowadzi proces odcięcia.
Ad2)Żyjemy w czasach ostatecznych, misja GRYFA zbiega się z końcem czasów kolejnego, naturalnego cyklu oczyszczania.
Ad3) Jestem skłonny uwierzyć, że takie naturalne cykle istnieją. A chociażby mogę rozważac konsekwencje w zestawieniu z wiedza, która przekazuje GRYF.

Cytat:
Więc się pytam czy Mesjasz przybył po to by zrobić potop, by odciąć Astral od człowieka. Jeśli nie, to trzeba znowu wrócić do poprzedniego pytania i jeszcze raz zapytać : W jaki sposób Mesjasz chce odciąć Astral od człowieka?
On nie ma możliwości sprawiania katastrof naturalnych. Przyszedł w celu o którym wspomniałem powyżej. Odcięcie możliwości wpływu Negatywnych Cywilizacji Astralnych na ludzkość odbędzie się dzięki wypracowanym wartościom poprzez zaadoptowanie wiedzy GRYFA. Sam tego nie uczyni.

Cytat:
old spirit napisał/a:
Katastrofy te są naturalne. Co 12 tysięcy lat mają miejsce.
Mogę prosić o jakieś naukowe źródła potwierdzające tę tezę?
Mogę prosić o jakieś naukowe dowody potwierdzające tezę o zmartwychwstaniu Jezusa? Zaznaczałem już, że naukowe paradygmaty są nieadekwatne do badań obszaru, który wymyka się metodom weryfikacji, przynależnym naukom przyrodniczym.

Cytat:
old spirit napisał/a:
Brakuje mi czasu. Jednak z pewnością odpiszę.

Proszę się nie martwić, na dzień dzisiejszy na to samo pytanie otrzymuję trzy odpowiedzi do trzech różnych osób. Chyba to wystarczy?
Ale nie jesteś biedny? Proszę, nie snujmy dyrdymałów, skupmy się na kwestiach merytorycznych.

Cytat:
Bellum napisał/a:
Wystarczy że żyjesz w szczęściu, i wytwarzasz pozytywne Emocje. Tylko to ci jest potrzebne.

skoro nie wiadomo czy robię dobrze, czy źle to jak mogę wiedzieć czy dusza moja jest szczęśliwa?
Jeśli Ty będziesz szczęśliwy spelniasz potrzebę swojej Duszy. Co to znaczy, że nie wiesz czy robisz dobrze, czy źle? Masz jakieś kłopoty z rozróżnianiem na tym polu?

Cytat:
Bellum napisał/a:
I wiele innych sytuacji, których nie powinniśmy oceniać.
A czyny? Uważasz, że nie powinno się oceniać czynów?
Jakich kryteriów użyjesz i od razu wyjaśnij dlaczego uważasz je za wystarczające. Chodzi o ocenianie ludzi, klasyfikowanie ich na gorszych lub lepszych. Wiadomo, że ocena czynów jest nieodzwona - np. - jesteś świadkiem morderstwa i siłą rzeczy sklasyfikujesz ten czyn jako niewłaściwy, zły.

Cytat:
Bellum napisał/a:
Dobre i złe czyny dotyczą ludzi, ponieważ występują tu takie Emocję

Nie, ponieważ czyn jednego człowieka oddziałuje na innego itd. Emocje nie występują na tym świecie same z siebie, przynależą do człowieka.
[/quote]Nie wiem co chciał Bellum napisać dokładnie. Nie wyraźił się zbyt jasno jak na mój gust. Ty mu zaprzeczasz, ale zaprzeczasz czemu? Jakiej jego tezie? O emocjach napisałaś z sensem i o oddziaływaniu czynów również, wyrażam identyczny pogląd. Jak sądzę - Bellum również. Bellum chciał pwiedzieć chyba, że podczas jakichś działań złych, czy dobrych występują złe i dobre emocje. Tzn. podczas złego czyny człowiek generuje emocje negatywne i vice versa - podczas dobrych uczynków generuje pozytywne.

Pozdr
_________________
Kto nosi końskie okulary niech pamięta, że do kompletu należą jeszcze wędzidło i bat.
 
 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 1321
Skąd: Poznań
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2007-12-14, 23:24   

old spirit napisał/a:
Ad1) Aby przekazać wiedzę odnośnie odcięcia negatywnych wpływów, wywieranych przez Lucyfera na Negatywne Cywilizacje Astralne, które z kolei negatywnie wpływają na istoty z wcielonymi Duszami, które zamieszkują niektóre kolonie wcieleniowe (np. Ziemską). Gdy wiedza zostanie przekazana i zaadoptowana - poprowadzi proces odcięcia.

Teraz rozumiem dlaczego aż trzy osoby muszą odpowiadać, sam Asef najwyraźniej nie potrafił, chociaż to do niego były zadawane te pytania.

old spirit napisał/a:
Mogę prosić o jakieś naukowe dowody potwierdzające tezę o zmartwychwstaniu Jezusa?

Tutaj nie rozmawiamy o tym, czy Jezus zmartwychwstał czy nie. W takim razie przyjmuję, że twierdzenie to jest kwestią waszej wiary, a nie czegoś racjonalnego.

old spirit napisał/a:
Zaznaczałem już, że naukowe paradygmaty są nieadekwatne do badań obszaru, który wymyka się metodom weryfikacji, przynależnym naukom przyrodniczym.

Przecież te katastrofy są tak naturalne, zachodzą co 12 tys. lat. Nauka bada przeszłość nawet dalszą, więc wydaje mi się, że powinni naukowcy coś mieć na ten temat, ale skoro to oczywista oczywistość to nie ma o czym pisać.

Zaraz się okaże, że wszystko co jest naturalne i co zostało tu napisane jest nieweryfikowalne bo to kwestia wiary ;]

old spirit napisał/a:
Ale nie jesteś biedny?

Kwestia moich finansowych możliwości to moja sprawa, nie będę poruszał tego tematu na forum.

old spirit napisał/a:
Jeśli Ty będziesz szczęśliwy spelniasz potrzebę swojej Duszy. Co to znaczy, że nie wiesz czy robisz dobrze, czy źle? Masz jakieś kłopoty z rozróżnianiem na tym polu?

Prześledź wypowiedzi w tym temacie, bo nie chce mi się powtarzać wszystkiego.

old spirit napisał/a:
Chodzi o ocenianie ludzi, klasyfikowanie ich na gorszych lub lepszych

A gdzie ja pisałem o ocenie ludzi?

old spirit napisał/a:
Wiadomo, że ocena czynów jest nieodzwona - np. - jesteś świadkiem morderstwa i siłą rzeczy sklasyfikujesz ten czyn jako niewłaściwy, zły.

Prześledź wypowiedzi w tym temacie, bo nie chce mi się powtarzać wszystkiego.

old spirit napisał/a:
Nie wiem co chciał Bellum napisać dokładnie.

Pytam Asefa, pojawia się Bellum i za niego odpowiada, teraz Ty odpowiadasz za nich. Co dalej, co dalej? :>
_________________
czasem jeszcze w nocy krzyczę, ale poza tym dobrze
 
 

     pysiu24  


Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 99

Wysłany: 2007-12-15, 01:53   

Przeanalizowałem temat - przeczytałem niemal wszystko co tu napisane w tej dyskusji i powiem, że sprawa mnie zaintrygowała - choć od początku byłem trochę nastawiony sceptycznie, gdyż przekonany byłem, że Syn Człowieczy jest jeden i jest nim Jezus Chrystus i, że przyjdzie w chwale i niespodziewanie.
Odwiedziłem stronę o owym MESJASZU i chciałbym się ustosunkować do jego słów, ale tutaj nie tam:
osoba uważająca się za mesjasza napisał/a:

Asef, nie jestem pewien czy wiesz, że mi pomogłeś w ten sposób potwierdzasz moją postać jako Mesjasza. Ja nigdy nie mówiłem, że jestem Chrystusem, zawsze twierdziłem, że On jest moim młodszym bratem w Niebie. Również twierdzę, że On nigdy już na ziemię nie przyjdzie.
Kolejną ważną sprawą jest to, że ja nie czynię żadnych cudów ani znaków. Chrystus powiedział, że Ci fałszywi tak będą czynić, nie należy im wierzyć.

To były wersety o fałszywych Chrystusach i prorokach, ten następny opisuje narodziny właściwego, który jest nazywany Synem człowieczym.

27 „Albowiem jako błyskawica wychodzi od wschodu słońca i ukazuje się aż na zachód, tak będzie i przyjście Syna człowieczego.”
W czasie narodzenia Syna człowieczego, będzie olbrzymia burza na całym niebie, od wschodu aż po zachód.

Taka burza była nad ranem, minęła przed wschodem słońca kiedy się rodziłem,

Pozostałe wersety dotyczą już tylko ostatnich dni
30 „Tedyć się ukaże znamię Syna człowieczego na niebie, a tedy będą narzekać wszystkie pokolenia ziemi, i ujrzą Syna człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich, z mocą i z chwałą wielką;”

Znamię Syna człowieczego, ten zwrot może mówić tylko o fizycznym znaku, jaki posiada Mesjasz. Znamię to, odpowiada stanowi na niebie, jaki będzie w ostatnim dniu.
Możecie mi wierzyć lub nie wierzyć, posiadam właśnie takie znamię i jest ono zgodne ze stanem, jaki zaistnieje w owy dniu na naszym niebie.
Jestem zaskoczony dokładnością opisu, pierwszy raz w tej chwili czytam te wersety, to zaskoczenie jest pozytywne.

Asef dopisał;
”Z tego można wywnioskowac ze obecnie zyjący Mesjasz może byc fałszywy,nie dajmy sie tak łatwo zwiesc.”

Dziękuje Asef, zawsze chciałem żeby ktoś szukał w tekście biblii wersety dotyczące czasów ostatecznych. Odczytałem te wersety, zgodnie z ukrytą w nich treścią,

Pan Syjonu


Jeśli chodzi o ten pierwszy cytat podany przez "Pana Syjonu" to ja znam jeszcze w takiej wersji:

"Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego."
Łk 17,24 Biblia Tysiąclecia

no i przypomnę podany przez "Pana Syjonu" cytat:

"Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Gdzie jest padlina, tam się i sępy zgromadzą."
Mt 24,27-28 - Biblia Tysiąclecia

zauważam tu raczej porównanie do błyskawicy, że Jego przyjście będzie tak widoczne i wiadome jak błyskawica na niebie, a nie ma nic o tym, że podczas jego przyjścia będzie burza. Być może jest to błąd tłumaczenia, ale niestety nie znam oryginalnego języka tekstu - więc nie wiem, ale tekst dalszy - z padliną (co bez wątpliwości jest porównaniem) - właściwie wskazuje, że byskawica to porównanie a nie równożędne wydarzenie.

Jak widzimy "Pan Syjonu" twierdzi, że jest starszym bratem Jezusa.

"Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec."
Mk 13,32 - Biblia Tysiąclecia

Nikt nie wie, ani Syn (dlaczego nie synowie?) tylko Ojciec (i ewentalnie drugi starszy Syn?). Niby szczegół...

Twierdzi on również, że Jezus nigdy nie powróci na ziemię a tym, który miał przyjść jest on sam - do tego też mam antycytacik z Biblii:

"Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: <<Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba>>"
Dz 1, 10-11 Biblia Tysiąclecia

"Ten Jezus przyjdzie tak samo" - chyba jasne...

Inny cytat również na to wskazuje choć mniej dosłownie:

"Powiedzą wam: <<Oto tam>> lub: <<Oto tu>>. Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi! Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego. Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie."
Łk 17, 23-25 Biblia Tysiąclecia

Jezus mówiąc, o Synu Człowieczym który ma przyjść i o tym który musi być odrzuconym przez tamto pokolenie - mówi jakby o tym samym (czyli o sobie) nieprawdaż?

Może teraz podam powód mojego zwątpienia w prawdziwość owego MESJASZA.

"Wtedy jeśliby wam kto powiedział: "Oto tu jest Mesjasz" albo: "Tam", nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: "Oto jest na pustyni", nie chodźcie tam!; "Oto wewnątrz domu", nie wierzcie! Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego"
Mt 24, 23-27 Biblia Tysiąclecia

A tu nam Asef i Bellum mówią: "oto tam jest Mesjasz" - a Jezus mi mówi: "Nie wierz! bowiem, jak jest widoczna błyskawica na wschodzie na niebie to świeci aż na zachodzie, tak będzie i z MOIM przyjściem"

"Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego. A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach"
Mt 24, 29-33

Nie wiem, czy dobrze mówię, ale znak Syna Człowieczego to chyba krzyż, czyż nie? (a to tylko taka mała dygresja)
Tutaj Jezus nas poucza, że możemy poznać po znakach, czy nadchodzi już Syn Człowieczy (blisko jest, we drzwiach) m. in. po zaćmieniu słońca, braku blasku księżyca i spadaniu gwiazd z nieba. Nie wiem, jak sobie "Pan Zastępów" to wyobraża... skoro już jest tu na ziemi, to czyżby miał wrócić do nieba, po to by zaraz znowu wrócić na obłokach niebieskich, gdy te wszystkie znaki się ukażą?

Jeśli mi ktoś powie, że akurat w tych miejscach (a nie w innych) są błędy, czy zakłamania, to proszę to uzasadnić., bo co do Biblii to jestem przekonany, co do rzetelności w jej tworzeniu i kopiowaniu.
 
 

     old spirit  


Dołączył: 11 Gru 2007
Posty: 15
Skąd: stąd

Wysłany: 2007-12-15, 05:53   
   Polecający: dzięki znajomym z sieci


bro napisał/a:
Skoro człowiek nie posiada wiedzy, gdyż nie ma świadomości swojej dusza, a co za tym idzie nie wie nic co wie dusza, to skąd będzie wiedzieć jak zdobyć pozytywne emocje dla swojej duszy i czy to co on będzie uważał za pozytywne emocje jest tą pozytywną emocją?
Nie wiem dlaczego tak to próbujesz zagmatwać. Człowiek rozróżnia pozytywne emocje od negatywnych. Nie musi wiedzieć, że w ogóle posiada Duszę, wystarczy, że będzie tak postępował, by tworzyć jak najwięcej emocji pozytywnych. Dusza potrzebuje tylko tego typu emocji.

Cytat:
To znaczy co konkretnie jest niewłaściwe w tej wiedzy jaką ludzkość posiada i w takim razie jaka wiedza jest tą właściwą?
Właściwą wiedzą jest świadomość ważności pozyskiwania emocji pozytywnych. Nic poza tym. Jednakże w warunkach jakie obecnie funkcjonują na Ziemi wiedza jest potrzebna w takim stopniu, by można było zapewnić sobie taki byt, który będzie źródłem pozytywnych emocji.

bro napisał/a:
opieracie swe twierdzenia i wywody na podstawie Biblii, a z drugiej strony twierdzicie, że nie istnieje ktoś taki jak Bóg i że nie ma styczności z "naszą" rzeczywistością... nie widzicie w tym sprzeczności?
Dlaczego miałaby być to sprzeczność? Nie wszystkie teksty biblijne są zafałszowane. Prawidłowe odczytanie przesłania tych tekstów zależy od użycia odpowiedniego klucza interpretacyjnego.

Cytat:
Narzędzia, czy też instrumenty astralne
To wszelkie formy oddziaływania w postaci różnych systemów energetycznych oraz sposobów kontaktów/wywierania wpływu/manipulacji, modyfikacji, zakłóceń. Dla Duszy nawet istota astralna z najwyższego, 12 poziomu (tzw. półbóg astralny) jest narzędziem, które ma jej służyć. tak więc dla Duszy instrumentem astralnym może być sama istota astralna, lecz także jakiś system energii astralnych (np. system splotu słonecznego).

Cytat:
Dlaczego używacie pojęć takich jak Bóg, Niebo itp. skoro dla Was te pojęcia zawierają inną treść. O wiele łatwiej byłoby, gdybyście użyli pojęć, odpowiednich do treści.
Na początku kontaktu jest to potrzebne w związku z odpowiednim stopniem rozumienia tych treści, które są adekwatne dla początkowego etapu rozumienia tego systemu wiedzy. Chodzi o pewną bazę, o początkową fazę przyswajania sobie podstawowych informacji. Sam zaznaczyłeś, że zbyt duża ilość informacji może zagmatwać obraz, sprawić, że przekaz może być mało czytelny (coś w tym stylu pisałeś).

Cytat:
W jaki sposób ma być zniszczone ta manipukacja Astralna? Poza tym jaki sens jest w zejście na poziom fizyczny zamiast działać na warstwie Astralnej? Dlaczego w nim, a nie w Astralu?
Na pierwsze pytanie odpowiedziałem wyżej. Doprowadzenie do odcięcia negatywnych, astralnych wpływów może odbyć się tylko i wyłącznie z poziomu fizycznego. Duszy wcielanej w ciało człowieka przyporządkowuje się odpowiednie zabezpieczenia energetyczne - dość skomplikowany system astralny, który to właśnie może posłużyć do odcięcia wpływów o których mówimy. Dusze nie mogą działać w przestrzeni poza Środowiskiem Bytowym, dlatego przygotowywane są odpowiednie matryce, na których zapisane są wszystkie informacje potrzebne do wypełnienia Misji (mówię o tzw. Starych Duszach, które zeszły tutaj w konkretnym celu). Aby człowiek z taką wcieloną Duszą mógł uzyskać informacje o Misji zapisane na matrycy, musi kroczyć ścieżką odpowiedniego postępowania emocjonalnego, budując czystą świadomość. Czyli świadomość dzięki której człowiek nie ocenia innych ludzi, zapomina o krzywdach, skupia się jedynie na budowaniu zdrowych interakcji w środowisku w oparciu o szacunek dla innych, poszanowanie wolnej woli, budowanie odpowiednich, ciepłych stosunków z innymi i światem. Takie postępowanie przybliża człowieka do bycia szczęśliwym.

Cytat:
Kto i w jaki sposób ocenia czy dane czyny są złe, czy dobre? Tak samo z wiedzą i czynami. Jakiś regulamin posiadacie?
Zasady są niezmienne. Każdy człowiek odróżnia dobro od zła (nie upośledzony).

Cytat:
Na jakiej podstawie tak uważasz (że biblia jest zakłamana) i na jakiej podstawie wiesz co zostało zakłamane a co nie? Co to za system weryfikacyjny?
Mamy tutaj do czynienia oczywiście z zawierzaniem. Z czego ono wypływa? Otóż GRYF posiada nieprzeciętne zdolności weryfikacji informacji (można w to wierzyć lub nie). Jeśli chodzi o postawę racjonalną wystarczy zaznajomić sie z odpowiednimi opracowaniami naukowej krytyki tekstów biblijnych, by przekonać się do tezy o zafałszowaniu niektórych jej tekstów.

Cytat:
Jak dla mnie używanie pojęć, którym nadajecie nową treść to manipulacja.
A jeśli te nowe treści są właśnie tymi właściwymi? Wtedy wyjdzie na to, że obecnie panujące są przejawem manipulacji. Zbyt łatwo ferujesz wyroki.

Cytat:
czy dla Was święta geometria to nauka, ot wszystko
Myślę, że już odpowiedziałem na Twoje pytanie, jednak możemy to rozwinąć. Na początek jednak wyjaśnij, jakie jest Twoje rozumienie pojęcia nauka.

bro napisał/a:
Cytat:
Ukryte dzieje Jezusa i Świętego Graala
Proszę Cię.... :/
Staraj się być merytoryczny. Uważam, że niektóre tezy Gardnera są do zbicia, jednak czy Twoim zdaniem myli się na całej linii? Jeśli tak - spróbuj to wykazać.

bro napisał/a:
dusze nie istnieją :P
Deklaracja Twojej wiary została przyjęta :P

Cytat:
Teraz rozumiem dlaczego aż trzy osoby muszą odpowiadać, sam Asef najwyraźniej nie potrafił, chociaż to do niego były zadawane te pytania.
Nie musi odpowiadać żadna osoba, natomiast próbują Ci, którzy chcą. Czy to, że Asef (być może) nie potrafił - dowartościowuje Cię w jakiś sposób? Nie sądzę. Jednak po cóż o tym wspominasz? Czyżby nie wygodne dla Ciebie było, że ktoś potrafi?

Cytat:
Tutaj nie rozmawiamy o tym, czy Jezus zmartwychwstał czy nie.
Nie poczułeś analogii. Sparafrazowałem Twoje pytanie. Przesłąnki co do istnienia teorii powtarzających się cyklów istnieją, jednak nauka (chyba) nie zajmuje w tej kwestii stanowiska.

Cytat:
W takim razie przyjmuję, że twierdzenie to jest kwestią waszej wiary, a nie czegoś racjonalnego.
Wszystko jest kwestią wiary. Jeśli twierdzisz, że jest inaczej, to spróbuj udowodnić istnienie wróbla bez uciekania się do założenia o niezwodniczości zmysłów. Racjonalizm to jedynie metoda roszcząca prawo do badania z założenia realnie istniejących obiektów, lawirująca wobec założenia, że zmysły prawidłowo informują nas o otaczającym Świecie. Tak więc musi uciekać się do aksjologii. Oczywiście gdy przyjmiemy to założenie, jesteśmy zmuszeni stosować się do zasad probabilistyki i obarczy ona twierdzenie o cyklach katastrof mniejszym stopniem prawdopodobieństwa niż istnienie wróbla, które będzie wynosić 100 %. Nie znaczy to jednak, że nauka się nie myli. Może bowiem się okazać, że tak naprawdę wróbla nie ma.


Cytat:
Przecież te katastrofy są tak naturalne, zachodzą co 12 tys. lat. Nauka bada przeszłość nawet dalszą, więc wydaje mi się, że powinni naukowcy coś mieć na ten temat, ale skoro to oczywista oczywistość to nie ma o czym pisać.

Zaraz się okaże, że wszystko co jest naturalne i co zostało tu napisane jest nieweryfikowalne bo to kwestia wiary ;]
Naukowcy coś mają na ten temat. Proszę:
"W stosunkowo niedawnej historii nie raz na Ziemię spadał wielki obiekt. Katastrofalne skutki przyniosło uderzenie w nasz glob przed 12 tys. lat.

W maju 2007 r. zespół amerykańskich naukowców kierowany przez dr Allena Westa, geofizyka z Arizony, przedstawił dowody, że nagła zmiana klimatu i wyginięcie megafauny epoki lodowcowej, to skutek uderzenia w Ziemię fragmentu komety. Z ustaleń badaczy pracujących pod auspicjami Amerykańskiego Stowarzyszenia Geofizyków wynika, że ok. 12 tys. temu z Ziemią zderzyła się kometa lub jej fragment o średnicy 2-3 km, który wchodząc w atmosferę naszej planety rozerwał się na wiele części tworząc grad meteorów. Deszcz meteorytowy, o mocy tysięcy bomb jądrowych, spadł na północną półkulę i wywołał gigantyczną falę uderzeniową oraz trzęsienia ziemi.

W wyniku kataklizmu nastąpiły globalne zmiany klimatyczne, prowadzące w ciągu ponad tysiąca lat do topnienia lodowców i podniesienia się poziomu wód oceanu światowego. Wymarła megafauna i doszło do zagłady wielu rozwijających się w tej epoce centrów cywilizacyjnych. "

W swojej książce The Path of the Pole profesor Charles Hapgood pisze: "Znalazłem dowód na trzy rozmaite pozycje bieguna północnego w niedawnym okresie. Podczas ostatniego zlodowacenia Ameryki Północnej biegun wydawał się znajdować w Zatoce Hudsona, (...). Przesunął się na swoje obecne miejsce pośrodku Oceanu Arktycznego jakieś 12000 lat temu."

Pozdr
_________________
Kto nosi końskie okulary niech pamięta, że do kompletu należą jeszcze wędzidło i bat.
 
 
 

     Ptaq  



Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 1390
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Wysłany: 2007-12-15, 12:10   
   Polecający: Ptaq


Dużo piszecie, ale mało to wnosi czegoś ciekawego. Staram się czytać większość tego co piszecie - ale powiem, że mnie 'Mesjasz' nie przekonuję.

Cytat:
Jeśli Ty będziesz szczęśliwy spelniasz potrzebę swojej Duszy. Co to znaczy, że nie wiesz czy robisz dobrze, czy źle? Masz jakieś kłopoty z rozróżnianiem na tym polu?

Czyli jeżeli, ktoś ma potrzebę się cięcia, ew. nekrofilie, zoofilię - to sprawa, że jest szczęśliwy - to jego dusza tym się nasyca... ciekawe.
old spirit napisał/a:
np. - jesteś świadkiem morderstwa i siłą rzeczy sklasyfikujesz ten czyn jako niewłaściwy, zły.

Ktoś zabija setki osób, jest psychopatą-snajperem powiedzmy - w pewnym momencie dopada go policja - zaczyna kolejny raz im się wymykać - ale udaje im się go zabić. Ludzie raczej czują radość, ulgę - zabicie w odpowiednim 'kontekscie' jest czymś postrzeganym jako dobrym - ew. przykład dla nas taki powszechniejszy - film (najczęściej tak się wczuwamy, że trochę wcielamy sie w postać w filmie) i czesto jakiś 'zły' zabija bohaterowi rodzinę itd. i tak przez cały film prawie.. na końcu główny bohater mści się - i większość ludzi myśli 'dokopał draniowi'.

No ale to tak nawiasem mówiąc.
A co do mesjasza - to czemu nie zrobi czegoś co by mogło rzeczywiście zwrócić jego uwagę? Bo przecież chce dotrzeć do ludzi - w czasach, że co chwilę nowych 'proroków', 'świetych' itp. potrzeba jakiś dowodów - i to nie w postaci jakiejś skały - ale niech stanie się jakiś cud, wtedy, że tak powiem zweryfikuje się to czy jest prawdziwy czy nie. Nawet niekoniecznie musi być to coś pozornie widowiskowego - tylko niech powie 5 min przed losowanie lotto (tak by nikt nie zarobił) napisze 6 liczb które wylosują - jeżeli dobrze poda myślę, że będzie można rozmawiać z nim jako z Mesjaszem, póki co dla mnie jest to kolejna osoba która chce zrobić dużo szumu - ale samą gadką niestety nic ani u mnie ani myślę już w większości inteligentnych ludzi nie ruszy.
_________________
Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
Kod:
<a href="http://www.forumnasze.net">ręceprecz odtybetu</a>

gdzie tylko możesz.
 
 
 

     Asef 


Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 19

Wysłany: 2007-12-15, 12:37   

pysiu24 napisał/a:


"Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec."
Mk 13,32 - Biblia Tysiąclecia



Nikt nie znał, może to się odnosci do tego, że Mesjasz, zanim dostał przebudzenia nie wiedział nic o tej godzinie tak samo jak i wszyscy ludzie.Jednak gdy się przebudził w wieku 33 lat, to mógł Duszą za pomocą Swiętego Graala "poleciec" to Cywilizacji Nieba, i również tam mógł się o tym dowiedziec.


pysiu24 napisał/a:

"Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: <<Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba>>"
Dz 1, 10-11 Biblia Tysiąclecia



Należy zobaczyc kto pisał te dzieje ? jeżeli św.Paweł albo ktoś z jego sekty to kłamali.Paweł nie był wcale apostołem, był prokutorem, tworzył mit o Jezusie, więcej o Pawle możecie sobie przeczytac w tych artykułach:

Chrześcijaństwo czy paulinizm
www.racjonalista.pl/kk.php/s,1035

oraz

Święty Paweł zdemaskowany?
www.racjonalista.pl/kk.php/s,3360

pysiu24 napisał/a:

"Powiedzą wam: <<Oto tam>> lub: <<Oto tu>>. Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi! Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego. Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie."
Łk 17, 23-25 Biblia Tysiąclecia

Jezus mówiąc, o Synu Człowieczym który ma przyjść i o tym który musi być odrzuconym przez tamto pokolenie - mówi jakby o tym samym (czyli o sobie) nieprawdaż?



Nie tamto tylko te w którym przyjdzie, czyli teraz obecnie.A jak widac to proroctwa już się spełnia.I nie mówil tu osobie.


pysiu24 napisał/a:

Może teraz podam powód mojego zwątpienia w prawdziwość owego MESJASZA.

"Wtedy jeśliby wam kto powiedział: "Oto tu jest Mesjasz" albo: "Tam", nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: "Oto jest na pustyni", nie chodźcie tam!; "Oto wewnątrz domu", nie wierzcie! Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego"
Mt 24, 23-27 Biblia Tysiąclecia



A wcześniej w tym samym temacie jest napisane:

Cytat:
Biblia Gdańska
ew. Mateusza 24:23 - 44

23 „Tedy jeźliby wam kto rzekł: Oto tu jest Chrystus, albo tam, nie wierzcie.”
Jak kto będzie, wam mówił, że jest Chrystusem, lub, że wie gdzie jest Chrystus nie wierzcie mu.

24 „Albowiem powstaną fałszywi Chrystusowie, i fałszywi prorocy, i czynić będą znamiona wielkie i cuda, tak iżby zwiedli (by można) i wybrane.”
Będzie dużo fałszywych Chrystusów i fałszywych proroków, będą oni czynić wielkie cuda i znaki, by pokazać się ludziom i ich zwieść.

25 „Otom wam przepowiedział.”
Tak wam przepowiadam.

26 „Jeźliby wam tedy rzekli: Oto na puszczy jest, nie wychodźcie; oto w komorach, nie wierzcie.”
Jeżeli ktoś wam będzie mówił, że Chrystus jest, czy to na dworze czy domu nie wierzcie.

Te wersety mówią, że nie przyjdzie Chrystus. Tym, którzy powiedzą, „jestem Chrystusem” nie należy im wierzyć.

Asef, nie jestem pewien czy wiesz, że mi pomogłeś w ten sposób potwierdzasz moją postać jako Mesjasza. Ja nigdy nie mówiłem, że jestem Chrystusem, zawsze twierdziłem, że On jest moim młodszym bratem w Niebie. Również twierdzę, że On nigdy już na ziemię nie przyjdzie.
Kolejną ważną sprawą jest to, że ja nie czynię żadnych cudów ani znaków. Chrystus powiedział, że Ci fałszywi tak będą czynić, nie należy im wierzyć.



Mesjasz i K12G opierają się na Bibli Gdańskiej z 1960 roku, ponieważ jest najmniej przekłamana i przeinaczona.
Pan Syjonu nie nazywa siebie Chrystusem ani też Jezusem, tylko za jego starszego brata w Niebie.
W Apokalipsie w B.G jest napisane, że Jezus jest „książeciem królów ziem” co oznacza, że jest „książeciem” nie jest nawet księciem, co oznacza, że jest jednym z młodszych braci w rodzinie królewskiej.

11.08. 1952 roku tego dnia się urodził Mesjasz, i była wtedy tam taka burza , na północ od Lublina.


pysiu24 napisał/a:

"Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego. A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach"
Mt 24, 29-33

Nie wiem, czy dobrze mówię, ale znak Syna Człowieczego to chyba krzyż, czyż nie? (a to tylko taka mała dygresja)
Tutaj Jezus nas poucza, że możemy poznać po znakach, czy nadchodzi już Syn Człowieczy (blisko jest, we drzwiach) m. in. po zaćmieniu słońca, braku blasku księżyca i spadaniu gwiazd z nieba. Nie wiem, jak sobie "Pan Zastępów" to wyobraża... skoro już jest tu na ziemi, to czyżby miał wrócić do nieba, po to by zaraz znowu wrócić na obłokach niebieskich, gdy te wszystkie znaki się ukażą?



Masz już odpowiedz na to wyżej kiedy takie cos się będzie działo:

Cytat:
Pozostałe wersety dotyczą już tylko ostatnich dni

30 „Tedyć się ukaże znamię Syna człowieczego na niebie, a tedy będą narzekać wszystkie pokolenia ziemi, i ujrzą Syna człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich, z mocą i z chwałą wielką;”


Znamię Syna człowieczego, ten zwrot może mówić tylko o fizycznym znaku, jaki posiada Mesjasz. Znamię to, odpowiada stanowi na niebie, jaki będzie w ostatnim dniu.Możecie mi wierzyć lub nie wierzyć, posiadam właśnie takie znamię i jest ono zgodne ze stanem, jaki zaistnieje w owy dniu na naszym niebie.
Jestem zaskoczony dokładnością opisu, pierwszy raz w tej chwili czytam te wersety, to zaskoczenie jest pozytywne.


No i jeszcze dodam ten fragment z tej samej strony o zapowiedziach Mesjasza:


K12G napisał/a:

Pierwszą i najważniejszą przepowiednią , która wskazuje postać Mesjasza jest publikowana na naszym forum www.mesjasz.pun.pl Psalm 24, ta przepowiednia jest najbardziej wiarygodna i najważniejsza bo pochodzi od Boga .
to Bóg wskazuje najistotniejszą cechę Mesjasza ,który jest Panem Zastępów ,a więc Dowódcą Armi Nieba , a na ziemi zgodnie ze wskazywaną cechą jest Królem Chwały.
Zwrot Król Chwały określa człowieka ,który żyje fizycznie na ziemi ,korzysta ze zmysłów przynależnych człowiekowi,i w warunkach ziemskiej cywilizacji nabywa wiedzę.
Mimo że zwrot Król Chwały może dotyczyć róznych dziedzin to w przypadku Syna Boga zwanego na ziemi Synem Człowieczym ,a piastującego względem wszechwświata pozycję władzy Króla Królów
dotyczy to wiedzy ziemskiej.
Dlaczego dotyczy to wiedzy ,a nie innej dziedziny?
Dlatego ,że zakres wiedzy jaką dysponuje Mesjasz jest tak olbrzymi ,że można go wskazać jako jedynego obecnie i w historii ,który posiada największą wiedzę.
w innych dziedzinach wskazanie jego wyższości byłoby problematyczne,zawsze znależli by się oportunisci wskazujący na postacie historyczne o większych wartościach w temacie.
Jednak odczytanie tego przekazu Boga bez dodatkowych informacji też tworzyło by u ludzi wątpliwości .
Ta informacja od Boga są słowa z psalmu "Podniescie bramy czoła wasze.Podniescie sie bramy odwieczne ,bo idzie Król Chwały. W tym wzrocie Bóg wskazuje dwa istotne elementy zyjącego obecnie na ziemi Jego Syna.
Dowodzi że żyje On obecnie fizycznie na ziemi .
W zwrocie "bo idzie " jest wskazana forma czynności ludzkiej "idzie ",
słowo "idzie " mogłoby byuć zastapione w tej przepowiedni innymi "przyjdzie, przychodzi lub jest wśród was" w tych zwrotach jednak nie byłoby wskazania czynności fizycznej -ludzkiej "chodzenia" , w słowie " idzie " jest wskazana taka czynność.
Jednak by takie niuanse przyjąć potrzebna jest czysta świadomośc i proste logiczne zrozumienie,a na ziemi iluzja zarówno czysta świadomosć jak i logiczne rozumowanie zdecydowanie zakłóciła.
Bóg wiedział że taka sytuacja zaślepienia ludzi nastąpi i wprowadził w treść przekazu istotny zwrot " Podniescie bramy czoła wasze.Podniescie się bramy odwieczne." Bóg mówi do ludzi otwórzcie waszą zamknietą świadomość,mówi to słowami zwrotu "bramy czoła wasze ",który określa zamknięte na AMEN "Jasne czoła ".
Ludzi światłych o szerokich horyzontach potocznie nazywa się ludzi o jasnych czołach.Bóg uważa ,że obecnie na ziemi nie ma takich ludzi.



Psalm 24:


K12G napisał/a:

1. Dawida. Pieśń. Pana jest ziemi i wszystko, co ją napełnia, okrąg świata i mieszkający na nim.

2. Gdyż On na morzach ją osadził i nad rzekami ją utwierdził.

3. Kto wstąpi na górę Pańską, i kto stanie na miejscu Jego świętym?

4. Człowiek niewinnych rąk i czystego serca, który duszy swojej marnościami nie zaprzątał i nie przysięgał zdradliwie.

5. Ten otrzyma błogosławieństwo od Pana i nagrodę od Boga, zbawiciela swego.

6. Takie jest pokolenie szukających Go, szukających oblicza Twego, Boże Jakuba.

7. Podnieście, Bramy, czoła wasze. Podnieście się, bramy odwieczne, niech wejdzie Król chwały!

8.Kto jest ten Król Chwały? pan mocny i potężny ,Pan potężny w boju.

9.Podnieście,bramy,czoła wasze! Podnieście się,bramy odwieczne, niech wejdzie Król Chwały!

10. Kto jest ten Król Chwały? Pan zastepów,On to jest Król chwały.


Psalm mówi o pokoleniu, które żyje obecnie na ziemi, dowodem na taką interpretację jest zwrot z 6 wersetu "Takie jest pokolenie szukających Go". Ci, którzy odnajdą Go i będą żyli według zasad spisanuch w 4 wersecie, dostaną się do Syjonu - Świętego miasta Jeruzalem. Syjon opisany jest w 3 wersecie. Cztery ostatnie wersety wskazują jak bardzo jest zaślepiony, człowiek obecnie żyjący na ziemi. Dowodem na to zaślepienie, jest zwrot "Podnieście, bramy, czoła wasze. Podnieście się, bramy odwieczne," zwrot ten jest powtórzony dwukrotnie, dowodzi to, jego niezwykłej wagi. Obecnie żyjący ludzie nie są w stanie rozpoznać i zrozumieć Mesjasza, bo zaślepieni są tysiącem różnych informacji, ujętych w Biblii i teologii, wskazywanych przez kulty i religie.

Psalm, mówi, że Ten, który przychodzi jest Dowódcą wojsk Nieba, dowodem są zwroty; "Pan mocny i potężny, Pan potężny w boju." i "Pan zastępów, On to jest Król chwały".
Król chwały, na ziemi ten zwrot oznacza człowieka, który w jakiejś dziedzinie jest ponad wszystkimi, w tym przypadku chodzi o jego wiedzę.


Najważniejsze rzeczy pogrubiłem.

Jeszcze powiem, że Mesjasz nie przyszedł tu wcale aby ludzie go tam czcili albo przed nimi klękali i błagali o zbawienie, zbawic to my się możemy sami wystarczy tworzyc w sobie szczęscie i radosc i jak najwięcej poztywnych myśli i emocji.
Klekanie przed kimś moim zdaniem jest to poniżenie godnosci człowieka.

I jeszcze tak się was zapytam czy ktoś z was wie co to znaczy Mesjasz ? albo Chrystus ?
 
 

     Bellum  



Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 18
Skąd: Polska

Wysłany: 2007-12-15, 14:11   

Ptaq napisał/a:

ale niech stanie się jakiś cud, wtedy, że tak powiem zweryfikuje się to czy jest prawdziwy czy nie. Nawet niekoniecznie musi być to coś pozornie widowiskowego - tylko niech powie 5 min przed losowanie lotto (tak by nikt nie zarobił) napisze 6 liczb które wylosują - jeżeli dobrze poda myślę, że będzie można rozmawiać z nim jako z Mesjaszem, póki co dla mnie jest to kolejna osoba która chce zrobić dużo szumu - ale samą gadką niestety nic ani u mnie ani myślę już w większości inteligentnych ludzi nie ruszy.


Cytat:

Biblia Gdańska
ew. Mateusza 24:23 - 44

24 „Albowiem powstaną fałszywi Chrystusowie, i fałszywi prorocy, i czynić będą znamiona wielkie i cuda, tak iżby zwiedli (by można) i wybrane.”

Będzie dużo fałszywych Chrystusów i fałszywych proroków, będą oni czynić wielkie cuda i znaki, by pokazać się ludziom i ich zwieść.


Chrystus nie czynił żadnych cudów. Mesjasz tez nie czyni cudów. Mesjasz to pan Mocny w Chwale i w boju, czyli w wiedzy. Być może Asef przytoczy te rozszyfrowane wersety.

Powyżej jest kilka nie zauważyłem.
 
 
 

     Ptaq  



Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 1390
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Wysłany: 2007-12-15, 15:11   
   Polecający: Ptaq


Z takiego zalożenia wychodząc - to każdy może się zwać Mesjaszem.
Cytat:
Chrystus nie czynił żadnych cudów.

No ja nie wiem czy czynił czy nie - nie było mnie wtedy, ale bazując na wiedzy/przekazach chrześcijańskich to przemiana wody w wino, wskrzeszanie itd. to chyba był cud no nie ?
_________________
Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
Kod:
<a href="http://www.forumnasze.net">ręceprecz odtybetu</a>

gdzie tylko możesz.
 
 
 

     Bellum  



Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 18
Skąd: Polska

Wysłany: 2007-12-15, 16:12   

Ptaq napisał/a:

No ja nie wiem czy czynił czy nie - nie było mnie wtedy, ale bazując na wiedzy/przekazach chrześcijańskich to przemiana wody w wino, wskrzeszanie itd. to chyba był cud no nie ?


Zacytuję wypowiedź K12G:

Jezus nie zamienił wody w wino dosłownie tylko w przenośni.
Miało to miejsce na jego własnym weselu,Jezus kazał dać sługom wino zamiast wody ,co na tamte czasy było niebywałe ,doktrynierzy chrześcijańscy wykorzystali to i nazwali cudem,by krnąbrnym "sztywne karki zginać"
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz